Templates by BIGtheme NET
Don't Miss
Home » 2017 » Styczeń » 28

Daily Archives: 28 stycznia 2017

Agartianie: Wyznaczanie Nowych Granic

 

DW: Nazywam się David Wilcock i jestem prowadzącym. Jest bardzo ekscytującym dzielenie się z wami tymi kosmicznymi informacjami oraz ujawnianie tych wszystkich rządowych spisków i kłamstw, które powtarzano nam od tak długiego czasu.  Ja chcę prawdy. Myślę, że wy też inaczej nie bylibyście z nami. Prawda wymaga odrobinę elastyczności w systemie wierzeń, ponieważ czym dalej się zagłębiamy tym bardziej odkrywamy, że wszystko co wiemy jest nie więcej niż bajką, a rzeczywisty świat jest znacznie ciekawszy, złożony i niezwykły niż moglibyśmy sobie to wyobrażać. 

 

 

Dlatego też: Corey, ostatnio rozmawialiśmy na temat historii powstania Tajnego Programu Kosmicznego. W czasach współczesnych zaczęło się to od niemieckich grup okultystycznych. 

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Powiedziałeś nam, że istnieją dwie główne inteligentne cywilizacje z którymi Niemcy nawiązali kontakt i które pomogły im udoskonalić ich statki w kształcie dzwonu  zbudowane w oparciu o technologię antygrawitacji. 

 

CG: Zgadza się. Oni już sami posunęli się w tym zakresie dość daleko. Te dwie cywilizacje pomogły im to udoskonalić. 

 

DW: Powiedziałeś również, że jedna z tych cywilizacji nazywana jest, a przynajmniej w TPK nazywają ją Drako. 

 

CG: Tak. 

 

DW: Ta druga nazywana jest Agartianami. Powiedziałeś, że rezydują oni pod górskim łańcuchem Himalajów.

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Kiedy ci Agartianie żyli na powierzchni Ziemi? 

 

CG: Nie jest to dokładnie znane. Było to tysiące lat temu. Zeszli pod powierzchnię Ziemi dziesiątki tysięcy lat temu. 

 

DW: Czy coś szczególnego wydarzyło się na powierzchni co zmusiło ich do jej opuszczenia np. zmiana biegunów magnetycznych lub coś takiego? 

 

CG: Coś takiego – był to kataklizm, który zmusił ich do przejścia pod ziemię. Cyklicznie, w pewnych odstępach czasu Ziemia przechodziła przez kilka kataklizmów zgodnie ze współczesnymi odkryciami archeologicznymi i geologicznymi. 

 

DW: Zaczyna to przypominać Greckich bogów, którzy rzekomo posiadali blond włosy czy niebieskie oczy i tak naprawdę wcale nie wydawali się być zbyt miłymi ludźmi. Toczyli ze sobą wojny.  Przedstawienie w mitologii błyskawicy Zeusa i tych broni kojarzy się z pewnego rodzaju podręczną technologią. Czy myślisz, że Greckich bogów i Agartian coś łączy? 

 

CG: Definitywnie. Przedstawiali siebie populacji na powierzchni Ziemi jako bogowie do czasu, aż osiągnęliśmy pewien poziom zaawansowania. Po osiągnięciu tego poziomu zaczęli przedstawiać się nam jako istoty pozaziemskie. Kiedy osiągnęliśmy już pewien poziom zaawansowania i nie postrzegaliśmy wszystkiego jako magię, zaczęliśmy rozumieć technologię musieli więc zmienić swoją narrację – od przedstawiana się jako bogowie przeszli do przedstawiania się jako istoty pozaziemskie.

 

DW: Powiedziałeś, że ich podziemna cywilizacja zamieszkuje bardzo zaawansowane technologicznie miasto. 

 

CG: No cóż, całą ich sieć. 

 

DW: Oh, istnieje tam cała sieć miast? 

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Czy posiadają własny system transportu pomiędzy tymi miastami? 

 

CG: Nie byłem tam. Tego nie wiem. Nazywają to jednak Siecią Agartiańską (Agartha Network). 

 

DW: Jak wyglądają te miasta gdybyśmy mogli je zobaczyć? Czy widziałeś kiedykolwiek jakieś ich zdjęcia lub filmy? 

 

CG: Nigdy nie widziałem żadnych zdjęć ani informacji innych niż to, że są one niezwykle zaawansowane i samowystarczalne. 

 

DW: Czy przez ten cały czas przebywania pod ziemią posiadali statki powietrzne i mogli udać się gdzie zechcą?

 

CG: Tak. Posiadają oni flotę powietrzną, którą nazywają Srebrną Flotą. 

 

DW: Porozmawiajmy teraz trochę więcej na temat Drako. Nie mogę przestać myśleć o tym co przeczytałeś na szklanym padzie, że przybyli oni tutaj 375 tys. lat temu. 

 

CG: W przybliżeniu. 

 

DW: Czy istnieją jakieś powiązania pomiędzy Drako a istotami, które Sumeryjczycy nazywali Annunaki?  

 

CG: Niektóre badania pokazują, że utrzymywali oni kontakt i przeprowadzali eksperymenty na istotach ludzkich od dawnych czasów. Działo się to niezależnie od tej Super Federacji, która zrzesza 22 różne programy genetyczne. To może być więc to o czym Sitchin mówił odnośnie Annunaki. Wyjaśniono mi bardzo szczegółowo, że określenie Annunaki jest sumeryjskim wyrażeniem tego co obecnie nazywamy istotami pozaziemskimi, tymi którzy przybyli z nieba i odnosi się to do więcej niż jednej grupy. Jest całkiem jasnym, że w swoich teksach odnoszą się oni do pewnego typu Reptylian. 

 

DW: No tak, gdy spojrzymy na sumeryjskie pismo klinowe to nie tylko zobaczymy tam ludzi, którzy są dwukrotnie wyżsi od pozostałych, ale także dostrzeżemy tam Awian. Istnieją sumeryjskie tablice przedstawiające ludzkie ciała z ptasimi głowami, co jest bardzo interesujące. Potwierdzałoby to co mówisz, że Annunaki to więcej niż jeden rodzaj istot pozaziemskich.

CG: Zgadza się. 

 

DW: Czy jest ci wiadomo o innych Awianach poza Niebieskimi Awianami?

 

CG: Tak, istnieje wiele różnych typów. Niektóre z nich są bardzo nieprzyjazne. 

 

DW: Naprawdę? 

 

CG: Tak, bardzo nieprzyjazne, są to istoty z czwartej gęstości. Ich podstawą jest technologia. Nie są to istoty z wyższych gęstości, które nazwalibyśmy eterycznymi lub istotami opierającymi się na duchowości.

 

DW: Kiedy oglądasz taki film jak “Oczy szeroko zamknięte” lub inne przedstawienie grup Kliki (Cabal) spotykających się w maskach to wydaje się, że wiele z tych masek przypomina Awian co oznacza, że osoba jest człowiekiem ale z ptasią głową. Czy uważasz, że te maski Awian mają coś wspólnego z tymi istotami, które odwiedzały nas w przeszłości? 

 

 

CG: Starożytni Egipcjanie przedstawiali Awian takich jak Thoth i Horus. Wydaje mi się, że w “Prawie Jedności” została przeprowadzona rozmowa na temat tego, że grupa istot z szóstej gęstości  zeszła na Ziemię i nauczyła ich pewnych informacji, a jak tylko ich opuścili to przekaz został zniekształcony i stworzono kult, który stał się negatywny. Wtedy zaczęto ich kojarzyć negatywnie.

 

 

 

DW: Dokładnie tak było. Jak ci się wydaje, do jakiego stopnia Sitchin miał rację? Czy myślisz, że Drako zmieszali swoje DNA z naszym, aby stworzyć Adama czy też prymitywnego robotnika Adamu? 

 

CG: Nie jestem pewien czy to była ta grupa, która to zrobiła. Wiem, że – będzie to bardzo niepokojącą dla wielu ludzi – posiadamy kilka domieszek genetycznych innych ras pozaziemskich, które są zmieszane z naszym. Niewielka ilość Reptiliańskiego DNA została zmieszana z ludzkim DNA.

 

DW: Zgodnie z twoim zrozumieniem Drako byli tutaj przez cały czas? Nigdy nie opuścili tego miejsca? 

 

CG: Na Ziemi prowadzone było bitwy o Ziemię w pewnych okresach czasu. Był czas gdy Drako zostawali stąd wyparci i pozostawiali za sobą tylko swoje szczątki. Były również czasy gdy Drako powracali i wypierali stąd innych ludzi i inne grupy pozaziemskie. Ta kilkusettysięczna historia naszej planety jest bardzo burzliwa. 

 

DW: Tak, można zobaczyć w zapisach sumeryjskich grupę istot Lamia, która jest grupą istot Węży. Są również hinduscy Nagas. Jest tam świątynia gdzie bóstwem są bogowie węże. Są również piramidy schodkowe w Mezoameryce u których podstaw zostały przedstawione głowy Drako. Wszyscy myślą, że są to głowy węży. Czy myślisz, że są to przykłady miejsc gdzie Drako posiadali swoje przyczółki na Ziemi? 

 

 

 

 

 

CG: Mogło tak być. Są też inne istoty. Istnieją też istoty typu Raptors, które są przez niektórych mylone z Reptylianami i które podobne są bardziej do ptaków pod względem swoich ruchów. Wiele z nich posiada z tyłu pióropusze. Jest to mieszanka Reptylian i Awian. 

 

DW: Czy myślisz, że praktycznie wszystko co możemy sobie wyobrazić w kategoriach humanoidalnych istot już tam gdzieś istnieje? 

 

CG: Bardzo prawdopodobnie. 

 

DW: Drako mogą w jakiś sposób być powiązani z Annunaki, mogą mieć powiązania sumeryjskie. Powiedziałeś, że zostali  wyparci i powrócili. Są więc paskudnymi istotami, prawda? 

 

CG: Tak, i to bardzo. 

 

DW: Istnieją legendy mówiące, że podobno składano im w ofierze ludzi na tych piramidach schodkowych – czy wymagali dla siebie tego typu daniny, znaczy ofiar z ludzi? Czy jest to jedną z tych rzeczy? 

 

CG: Tak. 

 

DW: Ok, czyli to są paskudne istoty. Dlaczego ktokolwiek chciałby z nimi współpracować? 

 

CG: No cóż, to byli ludzie, którzy sami byli bardzo źli.

 

DW: Niemieckie towarzystwa okultystyczne. 

 

CG: A później inne Zachodnie towarzystwa okultystyczne. 

 

DW: Dobra, dlaczego więc ktokolwiek w Niemczech lub gdziekolwiek indziej chciałby współpracować z tak negatywną grupą, która najwyraźniej jest od nich znacznie potężniejsza? Co mogliby uzyskać  z tak głupiego posunięcia? 

 

CG: No cóż, dostali technologię i przyjęto ich do sojuszu z którym zaczęli wylatywać w przestrzeń kosmiczną, gdzie zaczęli spotykać inne grupy istot. Jest tam wiele innych nieprzyjaznych grup. Myślę, że zdecydowali się sprzymierzyć  z najsilniejszym tyranem.

 

DW: Jaką rolę pełnili Agartianie w tym początkowym stadium, jak wyglądał proces przejścia od budowy Statków Dzwon do rozpoczęcia budowy odłamu cywilizacji?

 

CG: Niemcy naprawdę więcej otrzymali od Agartian.

 

DW: Naprawdę? 

 

CG: Tak. Byli do nich bardzo podobni, blond włosy, niebieskie oczy. Zgadzało się to z ich wyobrażeniem rasy panów. 

 

DW: Czy Agartianie są tego samego wzrostu co my? 

 

CG: Tak, może są trochę wyżsi, ale są podobnego wzrostu.

 

DW: W jakich ubraniach można byłoby ich zobaczyć? 

 

CG: Noszą oni obcisłe stroje jednoczęściowe (unitards). Później Niemcy również nosili takie stroje, latali i udawali, że też są istotami pozaziemskimi. 

 

DW: Naprawdę? 

 

CG: Tak i nawiązywali kontakt z ludźmi w latach pięćdziesiątych i mówili im, że są istotami pozaziemskimi. Mówili im: jesteśmy tutaj dla dobra Ziemi i nawiązujemy z wami kontakt. 

 

DW: Czy wiesz z kim Niemcy nawiązali pierwszy kontakt z Agartianami czy z Drako? Czy było to mniej więcej w tym samym przedziale czasowym? 

 

CG: Wydaje mi się, że pierwsi byli Drako. Mogli nawiązać kontakt z Agartianami w trakcie prowadzenia różnych wykopalisk na Wschodzie szukając tam starożytnych pism posiadających informacje na temat Wiman i tego typu rzeczach.

 

DW: Czy Agartianie zaprosili Niemców w podziemia do swojego społeczeństwa i dali im pokaz “sztuczek magicznych” (dog and pony show) pokazując im te wszystkie niesamowite rzeczy?

 

CG: Miało to miejsce pod koniec wojny (II Wojny Światowej, przyp. tłum.), Agartianie zaprosili niektórych Niemców do sieci Agartiańskich. Pokazali im starożytne ruiny pod lodami Antarktydy. 

 

DW: Jakie starożytne ruiny? 

 

CG: Są tam pewne starożytne ruiny pod lodami Antarktydy. 

 

DW: Wyjaśnij dla tych, którzy nie są zaznajomieni z tym wszystkim gdyż większość ludzi uważa, że Antarktyda od zawsze była lodowcem. W jaki sposób więc można zbudować coś pod lodowcem? 

 

CG: Nie, znajduje się tam całe mnóstwo starożytnych ruin, które zostały przygniecione przez lodowce. Jest tam całe mnóstwo podziemnych miast oraz sieci pod czapą lodu. Wiele z nich jest również zachowanych dzięki – termicznej aktywności, o której ludzie wcale nie wiedzą. Jest to lód, ale w zasadzie wygląda to jak korytarze wyżłobione przez lawę, ogromne kopuły lodowe. Pod nimi znajdują się miasta. 

 

DW: A temperatura powstała z aktywności wulkanicznej dostarcza tam wystarczającego ciepła, które pozwala na wygodne życie?

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Jest to budowla w rodzaju igloo Eskimosa, prawda? Jest bardzo zimno na zewnątrz. Budowałem coś takiego na Obozie Skautów. Budowaliśmy fort ze śniegu.  Nazywa się to przyścianek. Kopiesz w nasypie śniegu po jednej stronie drzewa, a twój oddech zaczyna natychmiast topić śnieg, który zamienia się w lód. Pomimo tego, że jesteś otoczony lodem jest tam całkiem ciepło i wygodnie.

 

CG: Przechowywana energia cieplna w gruncie wychodzi na powierzchnię. 

 

DW: Wyjaśnijmy to więc: mówisz, że nastąpiło pewnego rodzaju przemieszczenie się skorupy ziemskiej, które zmieniło jej oś i miejsce, które dzisiaj nazywamy Antarktydą kiedyś było zamieszkałym lądem?

 

CG: Prawdopodobnie przypominało Australię.

 

DW: Naprawdę? I mówisz, że zanim nastąpiło to wydarzenie była zamieszkała? 

 

CG: Zgadza się, była tam starożytna cywilizacja. 

 

DW: Czy był to Atlantydzki potop z przed 13 tyś. lat?

 

CG: To jest znacznie starsze. 

 

DW: Znacznie starsze niż to? 

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Naprawdę? Czy wiesz może jaki jest przedział czasowy tego wydarzenia? 

 

CG: Nie. Wiem, że ludzie na początku myśleli, że jest to rodzinny ląd pierwotnie zamieszkiwany przez Agartian. Z informacji, które czytałem wynika, że jest on za stary, aby był ich ziemią rodzinną. 

 

DW: Łał. 

 

CG: Tak więc – nie wiem. Czytałem o tym dawno temu.

 

DW: Cóż, słyszałem że dochodziło tam do uboju świętych krów i składania ich krwi w ofierze. 

 

CG: Tak. 

 

DW: Czy jest to Starożytna Rasa Budowniczych? Czy jest to aż tak stare, że sięga to milionów lat? 

 

CG: Nie. 

 

DW: Oh, czyli coś pomiędzy tym przedziałem czasowym.

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Co Niemcy tam zobaczyli? Po pierwsze, czy ktokolwiek był wcześniej w tamtym miejscu na Antarktydzie? Czy było to pierwszy raz we współczesnych czasach ludzkości? Zgaduję, że było tam kilku innych – to był Cook, prawda, który odbył tam podróż czy coś takiego? 

 

CG: Tak, myślę, że odbyto tam kilka ekspedycji. Jednak to główne miasto, bo były tam dwa zamieszkałe miasta pod czapą lodową. Dwa były –

 

DW: Zamieszkałe? 

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Na Antarktydzie? 

 

CG: Na Antarktydzie.

 

DW: Kiedy Niemcy tam dotarli to były już zamieszkałe? 

 

CG: No cóż, jedno z nich było w pewnym nieładzie, ale było perfekcyjne dla ich U-Bootów, które mogły podpłynąć pod lodem i wynurzyć się w jaskini.

 

DW: U-Booty są łodziami podwodnymi? 

 

CG: Tak, łodziami podwodnymi. Było to doskonałe miejsce pod rozbudowę. Były tam jeszcze dwa inne miasta dalej w głąb lądu, które były zajęte przez inne grupy. Nie wiem co to były za grupy, ale one też sprzymierzyły się z Niemcami. 

 

DW: Naprawdę? Czy Agartianie powiedzieli im gdzie płynąć? Agartianie zlokalizowali je już wcześniej? 

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Dlaczego Agartianie potrzebowaliby Niemców, aby cokolwiek opracować kiedy już posiadali ogromną sieć tych wszystkich Agartiańskich podziemnych miast?

 

CG: No cóż, zaprosili pewnych Niemców do swojej Agartiańskiej sieci. Pomagali im zgodnie z umową jaką zawarli. Pomogli Niemcom w zlokalizowaniu obszarów na Antarktydzie oraz we wschodniej części Ameryki Południowej, aby stworzyć tam podziemne bazy, a także nadziemne niemieckie miasta.

 

DW: Czyli była to pewnego rodzaju bonifikata, którą Niemcy otrzymali od Agartian, jak pewne obszary, którymi Agartianie nie byli zainteresowani ze względu na nieprzyjazny teren, a im dano na zachętę?

 

CG: Uważam, że należało to do części umowy. 

 

DW: Agarthanie nie rozbudowali wcześniej tych miejsc? Były w większości opuszczone podobnie jak to jedno miejsce na Antarktydzie, o którym mówiłeś? 

 

CG: Tak, to Niemcy je rozwinęli. 

 

DW: Powiedziałeś, że gdy Niemcy tam dotarli to były one w nieładzie. Czy możesz nam coś o tym powiedzieć? U-Booty płyną pod lodem i wynurzają się wewnątrz. Mówisz, że jest tam w środku ciepło ze względu na aktywność wulkaniczną. Czy jest to podobne do kopuły? Kiedy się wynurzyli to co tam zobaczyli? Czy jest tam trawa? Czy jest tam jakieś życie biologiczne? Czy istnieją tam jakieś formy życia? Czy jest tam tylko lód i zimno? 

 

CG: Nie jestem pewny tych wszystkich szczegółów lecz wiem, że było tam wiele porzuconych budowli. Niektóre z nich były uszkodzone. Wszystko było w nieładzie. Istniał tam już podziemny kompleks budynków, w którym mogli zamieszkać i po swojemu odnowić. 

 

DW: Te struktury mogły być czymkolwiek. Czy mamy tutaj do czynienia z rzeczami należącymi do Starożytnej Rasy Budowniczych, takimi jak piramidy? 

 

CG: Nie aż tak starymi, nie. 

 

DW: Jak mogłyby wyglądać gdybyśmy mogli je teraz zobaczyć? 

 

CG: Nie wiem. Nie widziałem ich zdjęć tylko opisy. 

 

DW: Jak bardzo zaawansowana była ta technologia? Czy mamy tu do czynienia z czymś podobnym do Pueblos? 

 

CG: To była zaawansowana struktura budynków. Nie było tam jednak zaawansowanej technologii. Najwyraźniej zostało to przejęte.

 

DW: Kiedy mówisz zaawansowane struktury budynków to czy masz na myśli coś lepszego od tego co teraz mamy na Manhattanie – te wszystkie drapacze chmur? 

 

CG: Było to lepsze od tego co mieliśmy w czasie tego odkrycia, tak było napisane w sprawozdaniach z tamtych czasów. 

 

DW: Jak duży oddział Niemcy tam wysłali do eksploracji tego wszystkiego? Po pierwsze, czy wiesz jak duże to wszystko było, ile to miało mil kwadratowych? 

 

CG: Nie wiem. Wysłali tam całkiem spory oddział – nie znam jego liczebności – w sumie byli to ludzie z Antarktydy, Argentyny, Brazylii, wszyscy byli rozsiani po całej Ameryce Południowej i oni zasilali bazy na Antarktydzie. Posiadali infrastrukturę i sieć w którą budowę włożyli bardzo dużo wysiłku

 

DW: Czy głównie używali łodzi podwodnych by dotrzeć do bazy na Antarktydzie, aby nie dostrzeżono ich z powietrza?

 

CG: Do bazy można było się dostać tylko za pomocą łodzi podwodnych lub za pomocą wysoce zaawansowanych samolotów.

 

DW: Powiedziałeś, że Agartianie również skierowali ich do Ameryki Południowej. Czy były tam rzeczy wybudowane przez Starożytną Rasę Budowniczych? Czy po prostu osiedlili się w dżungli budując tam swoje miejsce?

 

CG: W dżungli i w jaskiniach. 

 

DW: W jaskiniach uprzednio należących do Starożytnej Rasy Budowniczych? 

 

CG: Te jaskinie nie należały do Starożytnej Rasy Budowniczych, były to po prostu jaskinie, które sami zbudowali za pomocą własnej infrastruktury.

 

DW: Czyli nie było tam nic starożytnego, ani ciekawego?

 

CG: Zgadza się. Zbudowali to wszystko za pomocą własnych zasobów. 

 

DW: Czy najpierw byli na Antarktydzie zanim zdołali opuścić planetę, by udać się gdzie indziej i zacząć tam budować?

 

CG: Oni już wtedy zaczęli opuszczać planetę. Stało się to wtedy, kiedy było już oczywiste, że Państwa Osi (państwa należące do sojuszu Trzeciej Rzeszy, Włochy i Japonia, przyp. tłum.) przegrają wojnę. 

 

DW: Pojawiła się Antarktyda? 

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Potrzebowali kryjówki, a to było ich najlepsze wyjście.

 

CG: Zgadza się. Zaczęli więc ją budować już kilka lat wcześniej. Już wcześniej wiedzieli, że wojna źle się dla nich potoczy.

 

DW: W połączeniu nakładów technologicznych od Drako i Agartian Niemcy udoskonalali swoje Pojazdy Dzwony. Powiedziałeś, że oni tak naprawdę nie byli Nazistami, prawda? Były to niemieckie towarzystwa okultystyczne. 

 

CG: A ten Dzwon nie był pojazdem latającym. To był bardziej silnik napędowy.

 

 

 

DW: Czyli Dzwon jest kształtem silnika.

 

CG: Zgadza się. Ludzie nie mogli wejść do jego środka – Dzwonu.

 

DW: Gdzie najpierw się udali? I co ciekawego tam znaleźli? 

 

CG: Najpierw polecieli na Księżyc. Mieli kilka nieudanych prób w zbudowaniu tam swojej bazy. Ostatecznie odkryli… 

 

DW: Poczekaj chwilkę. Jak wielką mieli tę flotę – składającą się z tych Pojazdów Dzwonów? 

 

CG: Całkiem sporą. 

 

DW: W tysiącach? 

 

CG: Nie, nie, na początku prawdopodobnie mniej niż 100.

 

DW: Czy niektóre z nich były wystarczająco duże, aby przetransportować konkretny ładunek? 

 

CG: Tak, wydaje mi się, że było tam ze trzy różne wielkości. 

 

DW: Jaki był największy z nich? 

 

CG: Wydaje mi się, że około 90 stóp (27 m) długości. 

 

DW: Czyli mogłeś w jego środku zmieścić całkiem sporo rzeczy.

 

CG: Nie było tam aż tak dużo wolnego miejsca. Jednak w tych o 90 stopach  (27 m) można było zmieścić znacznie więcej niż w tych, które miały 24 stopy (7 m) czy coś takiego. Nie pamiętam ich dokładnych wymiarów. 

 

DW: Powiedziałeś nam wcześniej, że goście z tej Super Federacji, którzy prowadzą te 22 programy genetyczne ulepszając i mieszając ich DNA z naszym… że istnieje ogromne siedlisko po ciemnej stronie Księżyca gdzie wszyscy posiadają swój własny rejon dyplomatyczny i mają ustalone granice.

 

CG: Tak, jest tam wiele siedlisk. 

 

DW: Dlaczego tamci nie chcieliby wysadzić Niemców z Księżyca, kiedy ci się tam pojawili i szukali dla siebie terytorium?

 

CG: Ponieważ Niemcy wbudowali się w obszar dyplomatyczny swoich sojuszników.

 

DW: Naprawdę? Czy byli to Drako? 

 

CG: Wydaje mi się, że najprawdopodobniej byli to Drako. 

 

DW: Czyli było to dzięki złożonej umowie, którą Niemcy zawarli by móc cokolwiek zrobić?

 

CG: Zgadza się.

 

DW: Wspomniałeś Agartian współpracujących z Niemieckimi towarzystwami okultystycznymi w latach 1930 aż do lat 1940. Czy ci Agartianie nadal są tutaj obecni? 

 

CG: Tak, jak najbardziej. Przedstawiali siebie w Tajnym Programie Kosmicznym jako Istoty Pozaziemskie ale program kosmiczny odkrył, że nie są oni tymi za kogo się podają gdzieś w latach 70-tych czy 80-tych. Wydaje mi się, że miało to jednak miejsce w latach 70-tych. Przestali więc przedstawiać się jako Istoty Pozaziemskie w TPK, ponieważ sprawa się wydała. Jednakże, ciągle wielu ludziom na Ziemi przedstawiają się jako kosmici.

 

DW: Czy mają miejsce w Radzie Super Federacji?

 

CG: Nie.

 

DW: Oh, czyli oni są inni? 

 

CG: Zgadza się, istnieje inna grupa, która bardzo przypomina ich wyglądem, lecz tamci są znacznie wyżsi. Nie są oni naszego przeciętnego wzrostu. Mają trochę większe czoła, jednak bardzo przypominają Nordyków.

 

DW: Jakiego są wzrostu? 

 

CG: Około 9 stóp (2,7 m) do 10 stóp (3,0 m)

 

DW: Łał. 

 

CG: Więc jest różnica. 

 

DW: Czy Agartianie utrzymują kontakty z innymi inteligentnymi cywilizacjami? Czy może nie zadają się z nikim obcym? Jaka jest ich rola w dzisiejszej geopolityce pozaziemskiej? 

 

CG: Należą do sojuszu innych starożytnych odłamów cywilizacji. Nie jesteśmy tylko jedynymi. Mają przymierza z innymi grupami pozaziemskimi.

 

DW: No cóż, ledwie dotknęliśmy czubka góry lodowej. Oczywiście pełna odpowiedź na pytanie dotyczące rozwoju programu kosmicznego zajmie więcej niż dwa odcinki. Będziemy kontynuować ten wątek. Omówiliśmy wiele informacji, które mogą wzbudzić strach. Czy mógłbyś ponownie zapewnić ludzi, którzy być może nie oglądali poprzednich odcinków? Czy musimy martwić się tymi Niemcami, Agartianami lub Drako?  

 

CG: Nie, zniszczenia których mieli dokonać już dokonali. Jest nowa grupa, która pojawiła się w naszym Układzie Słonecznym i która neutralizuje wszystkie ich usiłowania rozpoczęcia jakichkolwiek problemów na masową skalę. Zlekceważyłbym wszystkie wiadomości wzbudzające strach. Mamy przed sobą pozytywną przyszłość jeśli pójdzie po myśli Sojuszu TPK i Sojuszu Istot Kulistych.

 

DW: Nie chcemy wzbudzać strachu, prawda? Tak robią negatywne grupy – generują strach.

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Okazuje się, że istnieją bardzo skuteczne środki zaradcze by je powstrzymać.

 

CG: Dokładnie. 

 

DW: Pragnę podziękować ci Corey za przybycie do programu. Jak zawsze dziękuję wam za oglądanie. Następnym razem powrócimy z większą ilością informacji na temat historii powstania Tajnego Programu Kosmicznego i dowiemy się więcej o koloniach na Księżycu i Marsie.

Prowadzący Program Kosmiczne Ujawnienie: 

 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

 

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym. 

 

 

Strona źródłowa: http://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-cosmic-disclosure-agarthans-advancing-the-frontier.html 

 

TV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie: http://www.gaia.com 

https://kosmiczne-ujawnienie.blogspot.de/

 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

 

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Kontakt Został Nawiązany

DW: Witam w programie. Nazywam się David Wilcock. To wszystko są nowe informacje nawet dla ludzi, którym wydaje się, że już wszystko wiedzą. Uważam, że obieramy tutaj cebulę warstwa po warstwie. Staje się to coraz ciekawsze w miarę jak to robimy. Jest ze mną Corey Goode i omawiamy informacje, które zdobył poprzez pracę w Tajnym Programie Kosmicznym, co w skrócie często jest nazywane TPK. Corey, w jaki sposób rozpoczęło się coś takiego jak TPK? Jeśli nasza konwencjonalna technologia wydaje się być tak bardzo prymitywna w pojęciu podróży kosmicznych to czy ten program kosmiczny otrzymał jakąś pomoc? Czy zaszła tam jakaś zewnętrzna asysta, która pozwoliła im na opracowanie jej w tak wczesnym stadium naszej historii? 

 

 

CG: Właściwie to przyczyną tak szerokiego zakresu technologii w Tajnym Programie Kosmicznym, a tym co mamy tu na Ziemi jest to, że oni są kompletnie odłączoną od nas cywilizacją (breakaway ciwilization).

 

CG: Co oznacza, że są odłączoną cywilizacją? 

 

CG: Jest to społeczeństwo, które jest tak bardzo rozbieżne od tego, z którego pochodzi, że staje się ono zupełnie innym kolektywem opartym na kompletnie innej technologii z inną dynamiką społeczną oraz z innym systemem nadzoru, który nie jest w jakikolwiek sposób powiązany z systemem pierwotnym. Ono po prostu oddzieliło się i obecnie egzystuje niezależnie od macierzystego.  

 

DW: Jaki można przytoczyć przykład innej dynamiki społecznej? 

 

CG: No cóż, definitywnie taka ze znacznie zwiększoną kontrolą, reżimem totalitarnym. 

 

DW: Naprawdę? 

 

CG: Tak, tak. Obecna era oddzielania się cywilizacji tak naprawdę zaczęła się w latach dwudziestych a już na pewno w latach trzydziestych. Istniały pewne tajne organizacje w Niemczech, które zajmowały się wieloma bardzo ciekawymi pracami. Były one pierwsze, które nie rozdzielały nauki z tym, co nasz główny nurt naukowy postrzega jako tematy typu ezoteryczno-duchowe.  Przeplatali je ze sobą. Posiadali oni grupy, które zajmowały się channelingiem usiłujące nawiązać kontakt z innymi światami. Przeczesywali oni również Ziemię w poszukiwaniu antycznych tekstów ze Wschodu, które opisywały starożytne Wimany (link tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wimana) i innego typu pojazdy, z których spodziewali się uzyskać inżynierskich informacji. 

 

 

DW: Jedną z najbardziej spornych spraw, której musiałem stawić czoła podczas badania niemieckich społeczności okultystycznych był Gurdjieff – prawdopodobnie jeden z najwyżej postawionych okultystów tamtych czasów, który później doradzał Hitlerowi. Gurdjieff opisał wielkie hipotezy symbolu, który dosłownie na całym świecie pojawiał się jako święty symbol. Wszystkie te różne, starożytne kultury posiadały ten symbol, który Hinduiści nazywają „sah-wah-STEE-ka” lub swastyka. Czy uważasz, że Niemcy z tych stowarzyszeń okultystycznych, poprzez odnotowywanie niemalże ogólnoświatowego rozpowszechnienia tego symbolu usiłowali zrekonstruować to co wydawało im się śladami starożytnej zaawansowanej cywilizacji lub coś w tym rodzaju? 

 

 

CG: Nie wiem tego na pewno. Wiem natomiast, że już w latach dwudziestych oraz przez całe lata trzydzieste niektóre z tych tajnych organizacji zajmowały się wysyłaniem ekspedycji na cały świat w poszukiwaniu starożytnych tekstów i reliktów z których mogliby rozpocząć składanie tych szczątków informacji po to, aby odtworzyć technologię, tę nowoczesną technologię. 

 

DW: Nakręciłem niedawno odcinek „Starożytni Kosmici” (Ancient Aliens) na temat czegoś, co nazywane jest niemieckim Roswell. Ciekawi mnie czy kiedykolwiek słyszałeś coś na ten temat? 

 

CG: Wydaje mi się, że chodzi o rozbicie się statku w 1936 roku w Czarnym Lesie (Black Forest). 

 

DW: Zgadza się, najwidoczniej miało to miejsce na ziemiach rodziny Ewy Braun. Później została ona żoną Hitlera. 

 

CG: Czytałem na szklanym padzie, że rozbił się tam pojazd i odzyskano tam technologię. Jednakże większość mojej wiedzy pochodzi z kontaktu, który został zapoczątkowany przy pomocy channellingu podczas którego nawiązali oni kontakt z inną cywilizacją, co zakończyło się organizowaniem spotkań między nimi. Doprowadziło to również do wysyłania przez nich wspólnych ekspedycji w Himalaje wraz ze starożytną grupą odłamu cywilizacji, którą wiele ludzi nazywają Rasą Nordycką i z która zaczęli oni współpracować. Działali oni z dwoma grupami, które pomogły im to wszystko razem poskładać. 

 

DW: Jedną z najczęściej wypowiadanych przez krytyków kwestią jest, że „Corey nie ma na to dowodów”. Gdy jednak opisujesz channelling to jest to coś, co ludzie mogą sami sprawdzić oraz poczytać na ten temat. Nie było to utrzymywane w tajemniczy, prawda? 

 

CG: Nie, wiele z tych rzeczy można znaleźć w głównym nurcie naukowym (przyp. tłum.). Myślę, że ludzie napisali już na ten temat książki. 

 

DW:  Czyli jest to towarzystwo Vril (link tutaj: http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/sociopol_vril07.htm

 

CG: Towarzystwo Vril. 

 

DW: – Maria Orsic. 

 

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Czy możesz nam powiedzieć, co wiesz na temat channelingu i czy nawiązali oni kontakt z jakąś grupą istot pozaziemskich? 

 

CG: Tak, nawiązali oni kontakt z jedną z grup z Sojuszu Drako. Nastąpiło to wtedy gdy naszkicowali rysunek twarzy, o której wiele ludzi obecnie mówi, że przypomina twarz Istot Szarych lub Raptoidów, a która naprawdę wygląda jak oblicze Istoty Szarej poza tym, że w rzeczywistości należy do Reptylian. 

 

DW: Czy grupa ta znajdowała się tutaj przed nawiązaniem tego kontaktu? Czy kontakt ten dopiero naprowadził ich do naszego Układu Słonecznego? 

 

CG: Drako, zgodnie z informacjami ze szklanego pada – są tutaj przynajmniej od 375 tys. lat. Uznają oni Ziemię za swoją własność. 

 

DW: Jak oni wyglądają? Skąd pochodzą? Jaka jest ich historia? 

 

CG: No cóż, Drako – większość ludzi obrazuje ich tylko jako te ogromne grupy gadzich istot. Sojusz Drako składa się w rzeczywistości z ogromnej liczby różnych istot. Większość z nich posiada gadzią krew i pewnego rodzaju reptyliańska genetykę. Myślę, że można by o nich powiedzieć, że zaangażowani są w pewnego rodzaju „wyścig genetyczny”. Są tam również innego rodzaju grupy istot o wyglądzie insektów, które również powiązane są z Sojuszem Drako. 

 

DW: Gdy mówisz o Reptylianach to czy masz na myśli ciało humanoida? 

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Jednakże z cechami wyglądu typowymi dla rodziny gadów? 

 

CG: Zgadza się. Gadzia skóra, gadzie oczy, muskularnie zbudowane ciało, gadzie usposobienie – bardzo agresywne – które wiele ludzi postrzegałoby jako demoniczne. Prawdopodobnie to stąd pochodzi idea demonów oraz diabła i w ten sposób przedstawiono ją w średniowiecznej sztuce. 

 

DW: Wspomniałeś również Raptoidów jak gdyby byli oni czymś innym niż Reptylianie. Czy mógłbyś wyjaśnić nam różnice? 

 

CG: Tak, Raptoidzi wyglądają – posiadają węższe szczęki, wydłużone głowy i większe oczy. Wyglądają oni bardzo podobnie do tego w jaki sposób ludzie obrazują kosmitów, którzy znajdują się na znaku drogowym przy wjeździe do Roswell, tacy typowi Szarzy. 

 

DW: Jest jednakże różnica pomiędzy Istotami Szarymi a Raptoidami? 

 

CG: Definitywnie. Istnieje całe mnóstwo różnych istot pozaziemskich, które wrzucane są do „jednego worka” wraz z Szarymi. Istnieje całkiem sporo typów kosmitów, których wpakowano w tę kategorię. 

 

DW: Dlaczego więc używa się określenia Drako dla tych wszystkich istot? 

 

CG: Nie znam całej genezy tej nazwy. Nie wiem czy nazwa ta pochodzi od nich samych czy może jest ona pochodną z bardziej starożytnych zachowań. Nie wiem skąd dokładnie ta nazwa pochodzi. Czytałem w Internecie te wszystkie rzeczy o Gwiazdozbiorze Smoka (Draco constellation – link: https://pl.wikipedia.org/wiki/Gwiazdozbi%C3%B3r_Smoka)  i tego typu rzeczach. Nie jestem jednak tego pewien. 

 

DW: Lecz określenie Drako brzmi bardzo podobnie do Dragon (Smok, przyp. Tłum.). 

 

CG: Tak jest. 

 

DW: A Dracula zgaduje jest kolejnym tego przykładem? 

 

CG: Nie wiem jednak, co było pierwsze – jajko czy kura? Nie wiem, które z tych określeń pojawiło się pierwsze. 

 

DW: To od razu przechodzi do spraw, którymi zajmuje się David Icke (link tutaj: https://www.davidicke.com i tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/David_Icke). Czy zgodnie z Twoją wiedzą przebywają obecnie na Ziemi reptyliańskie istoty zmienno-kształtne, które wyglądają jak ludzie? 

 

CG: Jedynym typem zmiany kształtów jakich doświadczyliśmy podczas przesłuchań przechwyconych istot były te robione przy pomocy różnych technologii. 

 

DW: Dobrze. Czyli ta teoria mówiąca o tym, że Illuminati są w rzeczywistości Reptylianami, którzy paradują jako istoty ludzkie i którzy wcale tak nie wyglądają nie ma nic wspólnego z tym z czym ty spotkałeś się podczas swojej pracy? 

 

CG: Nie jest to coś z czym się spotkałem. 

 

DW: Rozmawialiśmy na temat (Niebieskich) Awian, którzy wyglądają jak ludzie lecz posiadają również cechy charakterystyczne dla ptaków. Teraz rozmawiamy na temat Reptylian, którzy wyglądają jak ludzie i również posiadają ptasie rysy. Czy posiadamy tutaj na Ziemi biomy – w znaczeniu organizmów jednokomórkowych, alg, ryb, ptaków, gadów – czy jest to tego typu rzecz, która jest bardzo często powtarzającym się wzorcem w światach podobnych do Ziemi w całej naszej galaktyce? 

 

CG: Tak. I wydaje się być tutaj pewnego rodzaju wzorzec humanoidalny. 

 

DW: Dobrze, czyli różne typy istot, które widzimy tutaj na Ziemi mogłyby wyewoluować do ludzkiej formy w zależności do warunków panujących na danej planecie. 

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: I mówisz również, że Drako są zasadniczo pewnego typu galaktycznymi rasistami i poszukują innych, którzy wyewoluowali z formy gadziej lub insektów. Oraz, że jest to ich preferowana grupa istot. 

 

CG: Zgadza się. Albo genetycznie wpływali na siebie nawzajem. 

 

DW: A co było ich celem w przybyciu tutaj za pierwszym razem? Czego oni oczekiwali od naszego Układu Słonecznego i od ludzi na Ziemi? 

 

CG: Jest to podbój, poszerzanie swojej dynastii, ich Sojusz Drako związany jest tylko z ekspansją swojego imperium. 

 

DW: Czyli te niemieckie społeczności okultystyczne – czy Drako skontaktowali się z nimi czy to one próbowały nawiązać kontakt z Drako? Co tak naprawdę się wydarzyło? 

 

CG: To oni wyszli z inicjatywą i świadomie nawiązali pierwszy kontakt z tamtymi grupami. 

 

DW: Poprzez Towarzystwo Vril? 

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Wspomniałeś również, że była tam grupa Nordycka? 

 

CG:  Niemieckie tajne stowarzyszenia przeprowadzały wiele różnych ekspedycji. Podczas gdy znajdowali się na obszarze Himalajów natknęli się na grupę istot o wyglądzie Nordyckim, która przedstawiła się jako istoty pozaziemskie. Byli oni w rzeczywistości starożytnym odłamem cywilizacji, która egzystowała pod Himalajami przez dziesiątki tysięcy lat. 

 

DW: Pod łańcuchem górskim Himalajów? 

 

CG: Zgadza się oraz jeszcze dalej z siecią miast połączonych ze sobą pod ziemią. 

 

DW: Czy zamieszkiwali w miejscach, które zostały wybudowane przez tzw. Starożytną Rasę Budowniczych? 

 

CG: Tak ale sami stworzyli własną, wysoce zaawansowaną technologicznie cywilizację. Wybudowali oni również swoją własną bardzo zaawansowaną infrastrukturę. 

 

DW: Ale był to jeden z tych podziemnych obszarów, o którym powiedziałeś, że posiadał on bakterie luminescencyjne, drzewa, bieżącą wodę oraz własną ścieżkę ewolucyjną zwierząt, ryb, ptaków i innych tego typu rzeczy? 

 

CG: Tak, ale znajdował się on bliżej powierzchni Ziemi pod pasmem gór, a sieci infrastruktury sięgały w dół do tego obszaru. Nazywali oni siebie Siecią Agartiańską (Agartha Network). 

 

DW: Naprawdę? 

 

CG: Jest to co wyczytałem w tej dokumentacji. Posiadają oni również flotę powietrzną lub program kosmiczny, który nazywają Srebrną Flotą. 

 

DW: Brzmi to bardzo podobnie do tego co opowiadają ludzie o nawiązaniu kontaktu przez tych, których uważali oni za istoty pozaziemskie czyli tzw. Pozaziemską Grupę Nordycką i jest to bardzo często powtarzający się wątek. 

 

CG: Bardzo często się zdarzało, że te grupy podawały się za istoty pozaziemskie. Później to samo zrobiła ta niemiecka grupa, która stworzyła odłam cywilizacji za pomocą technologii pozyskanej od Drako i Agartian żyjących pod Himalajami. 

 

DW: Czy myślisz, że to Agartianie są powodem przez który Niemcy mieli ogromną obsesję odnośnie blond włosów i niebieskich oczu oraz stwierdzenia, że jest to rasa panów? 

 

CG: Najprawdopodobniej. 

 

DW: Co Agartianie powiedzieli Niemcom o sobie? Co powiedzieli im o swoim pochodzeniu? 

 

CG: Wydaje mi się, że powiedzieli im, że oryginalnie pochodzą z Plejad lub z tamtych okolic.

 

DW: Omów nam teraz pochodzenie tego programu kosmicznego stworzonego na podstawie tych kontaktów. Po pierwsze, czy Drako i Agartianie dogadują się ze sobą? Czy wiedzą o swoim istnieniu? Czy jest między nimi pewien rodzaj partnerstwa?

 

CG: Mieli porozumienie. Nie byli sojusznikami. Drako nie współgrają dobrze z tymi, którzy nie padają im do stóp. Posiadali oni jednak porozumienie, aby trzymać się od siebie z daleka i nie deptać sobie po piętach.

 

DW: W jaki więc sposób obróciło się to w podróże kosmiczne? Kto przekazał Niemcom możliwości podróży kosmicznych? W jaki sposób to się rozwinęło? Nie zbudują oni oczywiście Programu Kosmicznego bez możliwości podróży kosmicznych. 

 

CG: Zgadza się. No cóż, Niemcy byli bardzo inteligentni. Już wtedy dokonali całkiem znaczących odkryć w oparciu o swoje własne obserwacje całej natury w przeciwieństwie do Świata Zachodniego – tak jak wspomniałem wcześniej – nie oddzielali oni nauki od duchowości i pewnych ezoterycznych wierzeń. W rzeczywistości korzystali z tych wierzeń, które my pewne nazywalibyśmy czarną magią w taki sam sposób w jaki korzystali nauki. Połączyli to ze sobą. To, tak naprawdę dało im przewagę. 

 

DW: Czy natknąłeś się kiedykolwiek na dzieła Viktora Schaubergera (link tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wiktor_Schauberger ) w tej dokumentacji, którą czytałeś? 

 

CG: Tak. Początkowo badał on ryby czy pstrągi podróżujące pod prąd strumieni i w górę wodospadów i tego typu rzeczy. 

 

DW: Wydaje się, że Schauberger zauważył fakt występowania zjawiska pewnej antygrawitacji podczas poruszania się pstrągów oraz łososi skaczących na 9.1 metrowy wodospad szybujących w drodze na szczyt. 

 

CG: Tak. 

 

DW: Czy spotkałeś się więc z jakimikolwiek informacjami sugerującymi, że Schauberger znajdował się na dobrej drodze i rzeczywiście mógłby odkryć coś namacalnego? 

 

CG: Nie był on jedynym. Było kilku innych niemieckich oraz polskich i jeszcze innych naukowców, którzy dokonali całkiem znaczących i przełomowych odkryć, które zostały skonfiskowane i przekazane tajnym stowarzyszeniom.

 

DW: Czy te pozaziemskie grupy takie jak Drako i Agartianie asystowali Niemcom w niektórych etapach tak, aby mogli oni udoskonalić lub dokonać większych postępów w tym nad czym już wtedy pracowali? 

 

CG: Tak. Już wtedy zaczynali pracować nad pewnymi bardzo ciekawymi urządzeniami w oparciu o pewne starożytne teksty i informacje, które odkryli w Wimana, tworzyli oni urządzenie produkujące rtęciowy elektro-grawitacyjny wir, który z kolei wykorzystywany był do wytwarzania technologii neutralizującej grawitację. 

 

DW: Kiedy mówisz “rtęciowy wir” to do czego nawiązujesz? Jak wyglądałaby ta technologia gdyby ktoś mógł ją zobaczyć? 

 

CG: W zasadzie jest to szklany cylindryczny pojemnik z rtęcią w środku, który obraca się z bardzo dużą prędkością i –

 

DW: Coś tak jak szklany pierścień? 

 

CG: W szklanym cylindrycznym pojemniku. 

 

DW: Oh, pionowy cylinder. 

 

CG: Zgadza się. 

 

DW: Dobrze. 

 

CG: Lub coś w – 

 

DW: Kuli? 

 

CG: W kuli. Zazwyczaj jednak był to cylinder. Gdy ukształtowali jego górę i dół to wprowadzali go w ruch z bardzo dużą prędkością oraz doprowadzali tam bardzo wysokie napięcie. 

 

DW: I to wytwarzało antygrawitację? 

 

CG: Tak. Następnie zaczynali obracać w przeciwnym kierunku miedziane elektrody również będące częścią tego urządzenia (przyp. tłum.). 

 

DW: Znam jedną książkę Nicka Cooka noszącą tytuł “W poszukiwaniu Punktu Zerowego” (The Hunt for Zero Point), w której widziałem rzeczywiste rozmowy na temat statków powietrznych Dzwon (Bell Craft). Dokonał on tam ogromnej ilości badań w tym temacie. Zgodnie z twoją wiedzą: kiedy skonstruowany został pierwszy statek Dzwon i kiedy zaczął on działać, a przynajmniej kiedy uzyskano z niego jakieś wymierne rezultaty? 

 

CG: Nie jestem do końca pewny. Nie pamiętam dokładnych dat i szczegółów. Robili oni te badania na początku lat czterdziestych. Pamiętam niektóre sprawozdania, które czytałem na temat tych Dzwonów. Pamiętam, że kilka z nich było przykutych i w jakiś sposób się zerwały i po prostu znikły.

 

DW: Naprawdę? 

 

CG: Mieli też i inne. Był to proces postępu (przyp. tłum.) naukowego. Podobno zginęli tam naukowcy, gdyż podeszli zbyt blisko. Były tam jakieś eksplozje. Mieli dużo problemów kiedy to wszystko zaczynali. 

 

DW: Czy mieli tam małe śruby napędowe, które wprawiały w ruch obrotowy rtęć wewnątrz tych cylindrycznych pojemników? W jaki sposób wprawiali ją w ruch? 

 

CG: Z tego co ja rozumiem to był tam ogromnych rozmiarów kabel elektryczny, który podłączony był do tego wszystkiego i dostarczał energię elektryczną silnikom, które osiągały bardzo dużą prędkość obrotów na minutę i wprawiały tę rtęć w ruch obrotowy. Ciekawą rzeczą, która wydarzyła się tam i z którą radzono sobie później jest odkrycie faktu, że bardzo duży prąd – chodzi mi o naprawdę bardzo duży prąd elektryczny – doprowadzony do rtęci powoduje, że zamienia się ona w złoto. 

 

DW: Naprawdę? Jak w alchemii.

 

CG: Tak jak w alchemii. Te szklane cylindry cały czas zamieniały rtęć w koralowe złoto. To było postrzegane jako problem. Wytwarzanie złota było widziane jako problem.

 

DW: Dlaczego? Dlaczego było to tak ważne? Dlaczego nie chcieli oni złota? 

 

CG: Potrzebowali płynnego metalu, który pozostawałby w stanie cieczy w bardzo wysokich temperaturach i przy bardzo dużych prędkościach obrotowych oraz który przewodziłby prąd elektryczny przez bardzo długi okres czasu bez występowania zjawiska transmutacji. Ostatecznie wytworzyli inny ciekły metal. 

 

DW: Co stałoby się pojazdem latającym gdy rtęć zaczynała zamieniać się w złoto? 

 

CG: Staje się niestabilny i rozbija się. 

 

DW: Naprawdę? Bardzo ciekawe. Czy Drako i Agartianie pomagali im w ulepszaniu tych Statków Dzwonów i w rozwiązaniu problemu ze złotem, podając tylko jeden z przykładów? 

 

CG: Tak, gdy doszli już do pewnego etapu osiągnięć technologicznych oraz do pewnego punktu stosunków dyplomatycznych z obydwoma tymi grupami zaczęli uzyskiwać pomoc naukową w formie niemalże wymiany naukowców. W chwili gdy opracowali stabilnie działający pojazd napędzany antygrawitacją zaczęli oddzielać się od niemieckiej dyktatury czy niemieckiego dowództwa, zaczęli też mieć coraz więcej sekretów i działać na własną rękę. 

 

DW: Czyli mówisz, że nie byli to koniecznie Naziści? 

 

CG: Nie. 

 

DW: Były to bardziej tajne niemieckie stowarzyszenia okultystyczne?

 

CG: Zgadza się, te tajne stowarzyszenia wykreowały Nazizm.

 

DW:  Ale Naziści w jakiś sposób od nich się odłączyli i nie stosowali się do tego co oni chcieli? 

 

CG: Myślę, że tak. Było to bardziej oparte na głównym nurcie poglądów (przyp. tłum.) rządu, na kontrolowaniu ludzi i tego typu rzeczach. Oni byli bardziej zainteresowani stworzeniem własnego odłamu cywilizacji, która nie miałaby nic wspólnego z którąkolwiek z tych grup, chcieli posiadać własną rasę panów i własny program kosmiczny. Mieli ogromne aspiracje. 

 

DW: W książce W poszukiwaniu Punktu Zerowego” (The Hunt for Zero Point) Nick Cook prowadzący badania na temat Statków Dzwon powiedział, że Nazistowski kryptonim tego projektu nosił nazwę Chronos, co oznacza czas. Napisał w swej książce – a było to na podstawie uzyskanej przez niego dokumentacji, że dziwne rzeczy zaczynały się dziać z czasem, kiedy tylko zaczynali się tym bawić. Czy natknąłeś się na tego typu informacje? 

 

CG: Tak, gdy zaczynasz się bawić technologią elektro-grawitacyjną to czas i przestrzeń – zasłona pomiędzy nimi zaczyna się przerzedzać. Zaczynasz wtedy doświadczać pewnych anomalii. 

 

DW: Podaj przykład takich anomalii? 

 

CG: Cóż, anomalią byłoby – za każdym razem kiedy przemieszczasz się z pewną prędkością, nie tylko przemierzasz odległość ale także przemieszczasz się w czasie. Kiedy stworzyli sytuację gdzie bardzo szybko przeskakiwali z jednego miejsca do drugiego, to nie tylko przemieścili się w przestrzeni, ale także podróżowali w czasie.

 

DW: Łał. 

 

CG: Zasłona pomiędzy przestrzenią, a czasem zaczęła się rozmywać. 

 

DW: No cóż, to już cały czas przeznaczony na ten odcinek. Uważam, że będziemy musieli kontynuować tę dyskusję. Nie doszliśmy nawet do tematu tych niemieckich stowarzyszeń okultystycznych, które znalazły sposób na wyjście w przestrzeń kosmiczną. Pragnę pozostać w tym temacie. W następnym odcinku przejdziemy do bardzo ciekawej rozmowy na temat rzeczy, o których wcześniej nie słyszałem zanim ciebie nie spotkałem. Jest to jedna z najpilniej strzeżonych tajemnic informatorów, jednakże ujawnimy te wszystkie informacje w naszym programie. Tak jak powiedziałeś, Sojusz pragnie, abyśmy właśnie teraz to wszystko opublikowali. Jest dla mnie prawdziwym zaszczytem goszczenie ciebie, abyśmy mogli zacząć uwalniać coraz więcej utajnionej historii naszego dwudziestego stulecia. Corey, ponownie dziękuję za twoje przybycie.

 

CG: Dziękuję. 

Prowadzący Program Kosmiczne Ujawnienie: 

 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  

 

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym. 

 

 

Strona źródłowa: http://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-cosmic-disclosure-contact-is-made.html 

 

TV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie: http://www.gaia.com 

 

https://kosmiczne-ujawnienie.blogspot.de/

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński 

 

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

Rothschildowie i Rockefellerowie: Budowniczowie Nowego Porządku Świata

 Powiedzenie mówi że „Kto ma pieniądze ten ma władzę”, Alex James uściślił je mówiąc że „Monopol  na  tworzenie pieniędzy z kredytów  i pobieranie od nich odsetek to władza absolutna

Amsel (Amschel) Bauer Mayer Rothschild, 1838r:

 

„Pozwólcie mi kontrolować podaż pieniędzy w państwie, a nie będzie mnie obchodzić, kto tworzy jego prawa”.

List z Londynu napisany przez Rothschildów w 1912 roku do ich agencji w Nowym Jorku, opisujący wprowadzane systemu bankowego w Ameryce:

 

„nieliczni którzy zrozumieją system będą zainteresowani zyskami z niego płynącymi, lub będą tak zależni od jego korzyści, że nie będzie żadnego sprzeciwu tej klasy. Z drugiej strony wielkie masy ludzkie niezdolne do zrozumienia jego ogromnych zalet, poniosą jego ciężar bez skargi i najprawdopodobniej nawet nie podejrzewając, że system nie sprzyja ich interesom”.

 

W 1819 roku Nathan Rothschild odpowiedział Członkom Komisji na poniższe pytania:

 

Jaka jest Pańska Branża?

 

– głównie bankowość zagraniczna.

 

Czy może Pan zdradzić Komitetowi szczegółowo, jak można sobie wyobrazić konsekwencje zniesienia obowiązku nałożonego przez  Bank [Anglii – którego Rothschild był właścicielem], aby wznowić płatności gotówkowe po upływie roku od chwili obecnej?

 

– Nie sądzę, że można to zrobić bez wielkiej straty dla tego kraju; mogło by to być przyczyną wielkiego załamania, nie  możemy sobie teraz nawet wyobrazić co to załamanie by oznaczało.

Czy jest w pana interesie wytłumaczenie natury kryzysu i w jakich okolicznościach on powstanie?

 

– Pieniędzy będzie bardzo mało, każdy przedmiot w tym kraju stanie się bardzo pożądany, to doprowadzi wielu ludzi do ruiny.

 

Dyrektor Skarbu Pruskiego napisał podczas wizyty w Londynie, że Nathan Rothschild posiadał w 1817 r.:

 

„…niesamowity wpływ na wszystkie sprawy finansowe w Londynie. Powszechnie stwierdzono, że w całości reguluje kurs wymiany walut w mieście. Jego moc jako bankiera jest ogromna „.

 

Sekretarz austriackiego księcia Mettemich napisał o Rothschildach w 1818 r.:

 

„… są to najbogatsi ludzie w Europie.”

 

Odnosząc się do Jamesa Rothschilda, poeta Heinrich Heine powiedział:

 

„Pieniądze to Bóg naszych czasów, a Rothschild jest jego prorokiem”.

 

James Rothschild zbudował wspaniałą rezydencję, zwaną Ferrilres, 19 mil na północny-wschód od Paryża. Wilhelm I, gdy po raz pierwszy ją zobaczył, powiedział :

 

„Królów nie stać na takie posiadłości, to może należeć tylko do Rothschilda!”

Pałac de Ferrières , największy pałac wybudowany w XIX wieku (1854r.) dla James Mayer de Rothschild (Francja)

 

Autor Frederic Morton napisał, że Rothschild:

 

„podbił świat bardziej przebiegle, trwale i o wiele bardziej niż wcześniej wszyscy Cesarzowie…”

 

Napoleon:

 

„Terroryzm, wojna i upadłości są spowodowane prywatyzacją pieniędzy, wydanych jako dług z odsetkami”

 

Napoleon anulował dług i odsetki Francji, następstwem tej decyzji była Bitwa pod Waterloo.

                                                                                                      Zamek ferrieres

                                                                               Baron Guy de Rothschild z żoną Marie-Hélène (1985r.)

 

„Jest tylko jedna siła w Europie i nazywa się ona Rothschild.” – komentarz z XIX wiecznej prasy francuskiej.

 

Lord Victor de Rothschild w swojej książce „The Shadow of a Great Man” wydanej w Londynie w 1982 roku cytuje list wysłany z Davidson w dniu 24 czerwca 1814 przez Nathan Rothschild:

 

” Tak długo, jak ten dom należy do Ciebie, i tak długo, jak będziesz współpracować ze swoimi braćmi, żaden inny dom na świecie nie będzie w stanie konkurować z Twoim, nie będzie w stanie spowodować obrażenia twojego ciała lub wykorzystać cię, będziecie mogli podejmować i robić więcej niż każdy inny dom na świecie”.

 

http://www.rothschildarchive.org/ib/?doc=/ib/articles/booklist

 

Bliskość braci Rothschild jest widoczna również w liście Soloman (Salomon) Rothschild do jego brata Natana z 28 lutego 1815:

 

„Jesteśmy jak mechanizm zegarka: każda część jest niezbędna.”

 

Ta bliskość jest widoczna także w genealogi rodziny Rothschild –  z 18 małżeństw dokonanych przez wnuków Mayer Amschel Rothschilda – 16 zostało zawartych pomiędzy pierwszym kuzynostwem.

 

Henry Kissinger, David Rockefeller, Senator Jay Rockefeller, Vishakha Desai, Charles Rockefeller, Roy Huffington

 

Centralizacja kredytu w rękach państwa za pomocą banku narodowego o kapitale państwowym i o wyłącznym monopolu.” – punkt 5 Manifestu Komunistycznego

 

Rodziny Rothschild i Rockefellers są właścicielami Chase Bank, który wraz innymi powiazanymi z nim bankami jest właścicielem Banku Rezerw Federalnych (FED).

 

Rodzina Rockefeller jest wielopokoleniowo spokrewniona z rodziną Rothschild, przez żeńską linię rodową.

 

Nathan Rothschild (1777-1836) powiedział:

 

„Nie obchodzi mnie, kto jest umieszczony jako marionetka na tronie Anglii. Kto kontroluje podaż pieniądza w Wielkiej Brytanii kontroluje Imperium Brytyjskie”

 

John D. Rockefeller:

 

„Konkurencja jest grzechem”

 

Bankowe dynastie dążą do scentralizowania kontroli nad wszystkim aby zniewolić wszystkich.

 

Rothschildowie byli odpowiedzialni za kolonizację i okupację Indii , są właścicielami British Petroleum (BP) i mają przyznane nieograniczone prawa do wszystkich wydobytych dóbr indyjskich, aktualne do dziś.

 

 

Te dynastie są odpowiedzialne za bezprawne stworzenie Banku Rezerw Federalnych (FED) w 1913 roku, nie było by to możliwe bez pomocy wysokiego stopnia masonów reprezentujących interesy bankierów: Prezydenta Theodore Roosevelt, Paul Warburg (przedstawiciel Rothschildów), Woodrow Wilson – prezydent USA który podpisał  wprowadzenie  ustawy, Nelson W. Aldrich (przedstawiciel Rockefellerów), Benjamin Strong (przedstawiciel Rockefellerów), Frank A. Vanderlip (przedstawiciel Rockefellerów), John D. Rockefeller, Henry Davison (przedstawiciela JP Morgana), Charles Norton (przedstawiciela JP Morgana).

 

 

Lynn Rothschild-Książe Karol-Zarządzjąca Miedzynarodowym Fundusze Walutowum Le-Garde podczas Londyńskiej konferencji zorganizowanej przez Rothschildów Inclusive Capitalism maj 2014r.

 

W ubiegłym wieku , członkowie brytyjskich rodzin bankowych sprawujących kontrole nad  British Fabian Society oraz City of London, sfinansowali przejęcie komunistycznej Rosji. Trotsky w swej biografii nawiązuje do kredytów  zaciągniętych u brytyjskich finansistów w 1907 r.  Od 1917 główne dotacje i finansowanie rewolucji bolszewickiej były koordynowane i organizowane przez Sir George’a Buchanana i Lord Alfred Milner  [ bez wątpienia za pomocą pieniędzy  Cecila Rhodesa oraz jego złota i diamentów z kopalni w RPA]. System komunistyczny w Rosji to ” Brytyjski eksperyment” zaprojektowany aby stać się modelem Fabiańsko Socjalistycznym, jako forma przejściowa, która docelowo miała wejść pod kuratelę Ligi Narodów (obecny ONZ)

 

 

 

Protoplastą rodu Rothschild był Isaac Rothschild mieszkający od 1530 roku w żydowskiej dzielnicy Frankfurtu nad Menem. Także Brytyjska Rodzina Królewska – Windsorów jest spokrewniona z rodziną Rothschild i są oficjalne ogulnodostępne informacje genealogiczne, Winsorowie posiadają niemieckie i syjonistyczne korzenie, więcej w na temat pochodzenia Winsorów na stronie gazety „Rzeczpospolita”:  http://www.rp.pl/artykul/650868.html

 

Brytyjski plan przejęcia świata został zapoczątkowany  naukami Johna Ruskina i Cecil Rhodes na Uniwersytecie w Oksfordzie . Rhodos w 1877 roku opuścił swoją ogromną fortunę i udał się do Nathana Rothschilda jako powiernik utworzenia Programu Stypendialnego Rhodes na Oxfordzie, skupiającego się na  indoktrynowaniu obiecujących młodych absolwentów, a także w celu ustanowienie organizacji i stowarzyszeń [ Royal Institute of International Affairs – RIIA – które zostało rozgałęzione do: Round  Table , Grupy Bilderberg , CFR , komisji trójstronnej] oraz dla czołowych liderów biznesu i bankowości na całym świecie , którzy będą pracować dla City of London.

 

Rothschildowie mianowali Lorda Alfreda Milner’a odpowiedzialnym za realizacje planu brytyjskiej dominacji w świecie.

 

Benjamin Freedman (milioner, członek międzynarodowej organizacji syjonistycznej, przyjaciel  4 amerykańskich prezydentów, był jednym ze 117 syjonistycznych delegatów podpisującego Traktat Wersalski w 1919r.)

 

W 1961 roku w  Waszyngtonie: „Dwa lata po rozpoczęciu pierwszej wojny światowej, Niemcy, które wtedy wygrywały wojnę, zaoferowały Wielkiej Brytanii i Francji wynegocjowanie transakcji pokojowej, ale niemieckie syjonistyczne grupy zauważyły możliwość zawarcia umowy z Wielką Brytanią i wkroczenia Stanów Zjednoczonych do wojny gdyby Wielka Brytania obiecała dać syjonistom Palestynę”.

 

Mimo wszystko syjoniści dopili swego: „Wciągniemy  Stany Zjednoczone do wojny , jako waszego sojusznika, cena jaką będziecie musieli nam za to zapłacić po wygraniu wojny i pokonaniu Niemiec, Austro-Węgier i Turcji to Palestyna „. Syjoniści przypieczętowali tę obietnicę , w październiku 1916 roku.

 

Wkrótce po tym (nie wielu ludzi to pamięta) Stany Zjednoczone , które były prawie całkowicie pro – niemiecki , bo gazety i media były kontrolowane przez syjonistycznych bankierów , którzy posiadali duże banki komercyjne i 12 Federal Reserve Banks – Banków Rezerw Federalnych (FED w 1913 roku był własnością Rockefellerów , JP Morgana , Rothschildów , Lazard Freres , Schoellkopf , Kuhn – Loeb , Warburgów , Lehman Brothers i Goldman Sachs. Wszyscy wymienieni bankierzy mieli niemieckie korzenie, także rodziny: Carnegie , Bush , Rumsfeld , Clinton mają swoich niemieckich przodków związanych z organizacjami syjonistycznymi. Te bankowe rodziny były pro – niemieckie , ponieważ chciały wykorzystać Niemcy do  zniszczenia cara Rosji i wprowadzenia komunizmu, który finansowali.

 

Pro-niemieccy syjonistyczni bankierzy – Rothschildowie – Rockefellerowie, Kuhn Loeb i inne wielkie przedsiębiorstwa bankowe w Stanach Zjednoczonych odmówiły finansowania Francji czy Anglii oświadczając: „Tak długo, jak Francja i Anglia są związani z Rosją , nie dostaną ani jednego centa „.  Wszystkie gazety były pro-niemieckie  i pisały o problemach jakie mają Niemcy w walce z Wielką Brytanią, a następnie po dokonaniu porozumienia z Anglikami, nagle Niemcy stały się wrogiem. Syjonistyczne gazety pisały jak Niemcy strzelali do pielęgniarek Czerwonego Krzyża; odcinali ręce niemowlętom itd. Syjoniści w Londynie wysłali  depesze do USA dla Justice Brandeis: ” Musisz wpłynąć na prezydenta Wilsona. Dostajemy od Anglii to co chcemy. Teraz musisz wpłynąć , na prezydenta Wilsona niech włączy USA do wojny.”  Tak też się stało, wkrótce po otrzymaniu depeszy  prezydent Woodrow Wilson wypowiedział Niemcom wojnę.

 

 

                                                                     Warren Buffet – Arnold Schwarzeneger – Jacob Rothschild

 

 

Arnold podczas święta Chanuka w centrum żydowskiej organizacji kabalistycznej Chabad Lubawicz

 

Potęga rodziny Rothschildów została ponownie potwierdzona 24 września 2002, gdy śmigłowiec wylądował na trawniku Waddedson Manor, rodzinnego domu Rothschildów w hrabstwie Buckinghamshire w Anglii. Z helikoptera wyszedł Warren Buffet – tytułowany jako drugi najbogatszy człowiek na świecie i Arnold Schwarzeneger w tym czasie kandydat na gubernatora Kalifornii.

 

Wśród najbardziej wpływowych biznesmenów i finansistów na świecie przybyłych na zaproszenie Jacoba  Rothschilda znaleźli się także, James Wolfensohnem- prezes Banku Światowego i Nicky Oppenheimer- prezes De Beers. Rok później  Arnold został gubernatorem jednej z największych i najbardziej wpływowych stanów w USA. To, że został zaproszony do klasy rządzącej, w angielskiej rezydencji Rothschildów sugeruje, że środek ciężkości kartelu wartego trzysta bilionów dolarów znajduje się w Wielkiej Brytanii oraz Europie, a nie w USA.

 

 

Pałac Rothschildów BUCKINGHAMSHIRE (Anglia)

 

W artykule Financial Times z 2007 roku zostało opisane, dlaczego jest to niemożliwe, aby uzyskać dokładne oszacowanie bogactwa  bankierów. „Omawiając sprzedaż udziałów Evelyna Rothschilda w Rothschild Holdings umowa stanowi: wymaga porozumienia w sprawie wyceny posiadanych aktywów prywatnych, których wartość nigdy nie została przetestowana na rynku publicznym. Większość z tych aktywów jest utrzymywana w złożonej sieci efektywnych podatkowo struktur na całym świecie.”

 

Schemat powiązań korporacji i organizacji kontrolowanych przez Rothschildów

 

http://pdfcast.org/pdf/rothschild-corporate-structere

 

Publikacje Financial Times z 2007 roku dotyczące wyceny i sprzedaży aktywów Evelyna de Rothschild

 

http://www.ft.com/cms/s/0/0628dc16-34c7-11dc-8c78-0000779fd2ac.html#axzz3At87nWDQ

 

http://www.ft.com/intl/cms/s/0/29f70354-7fca-11e1-92d3-00144feab49a.html#axzz3At87nWDQ

 

Evelyn odsprzedał swoje udziały francuskiemu kuzynom David and Eric de Rothschild (David od maja 2013r. jest przewodniczącym największej organizacji żydowskiej na świecie – „Światowy Kongres Żydów”  WJC). Evelyn wspólnie z nową żoną Lynn założył nowe konsorcjum finansiwe E.L. Rothschild (Evelyn i Lynn poznali się poprzez wspólnego przyjaciela Henrego Kissingera na spotkaniu Grupy Bilderbrg w 1998 roku, Kissinger pracował dla Lynn (branża telekomunikacyjna) więcej na temat biznesowych kontaktów Lynn w wywiadzie dla magazynu THE BUSINESS JOURNALS udzielonym przez Lynn de Rothschild w 2007 roku:

 

http://upstart.bizjournals.com/views/columns/the-world-according-to/2007/10/05/An-interview-with-Lady-de-Rothschild.html?page=all

 

 

Brytyjska rodzina królewska jest spokrewniona z linią rodowa Rothschildów, są to oficjalne dane genealogiczne

 

Udziały królowej Elżbiety II pozostają ukryte na rachunki Banku Anglii.   Gazeta Guardian poinformowała w maju 2002 r. :”Powodem dzikich zmian wyceny jej majątku prywatnego może być tajemnica jej portfela inwestycyjnego w akcjach. To dlatego, że jej podmioty nie mają prawnej możliwości dowiedzenia się za pośrednictwem rejestru publicznego, gdzie głowa państwa, Królowa zamierza inwestować swoje pieniądze. W przeciwieństwie do członków Izby Gmin i Lordów ,królowa nie musi co roku deklarować swoich interesów”.

 

W rzeczywistości, Królowa ma dodatkowy mechanizm , gwarantujący, że jej inwestycje pozostaną tajemnicą w firmie o nazwie Bank Anglii. Tak jest od dziesięcioleci na całym świecie , powstał system bezpieczeństwa aby umożliwić szefom państw anonimowość przy zakupie akcji . Dlatego też, gdy spółka publikuje rejestr akcji i Bank of England znajduje się na liście , to nie jest możliwe  aby ocenić  czy królowa , prezydent Bush czy Obama są jego  udziałowcem.

 

Dzięki tej metodzie, szefowie tego świata pozostają w ukryciu, podczas gdy magazyn Forbes sporządza dalej rankingi miliarderów jak Bill Gates czy Warren Buffett nazywając ich najbogatszymi ludźmi na świecie. Emerytowany konsultant zarządzania Gaylon Ross Sr, autor „Who’s Who of the Global Elite” opierając się na prywatnych źródłach, które oszacowały bogactwa rodziny Rockefeller w 1998 roku na około 11 bilionów dolarów i Rothschildów na około 100 bilionów dolarów.

 

Wiele poufnych informacji o ukrytych bogactwach elit są zawarta w artykule „Will the  Dollar and America Fall Down on August 19?..”. Na stronie 1 wydanej 12 lipca 2001 r. rosyjskiej gazety Pravda. Gazeta publikuje wywiad z Tatyana Koryagina, starszym pracownikiem naukowym w Instytucie Badań makroekonomicznych podległemu rosyjskiemu Ministerstwu Rozwoju Gospodarczego (Minekonom) na temat niedawnej konferencji dotyczącej losów amerykańskiej gospodarki:

 

Koryagina: znana historia cywilizacji jest tylko widoczną częścią góry lodowej. Istnieje szara strefa dotycząca ekonomii, polityki. Istnieją niewidzialne siły działające na świecie nie do zatrzymania przez najpotężniejsze kraje, a nawet kontynenty.

 

 

David Rockefeller – Henry Kissinger

 

„Przez ponad 100 lat ideologiczni ekstremiści po obu stronach politycznego spektrum uczepili się dobrze nagłośnionych incydentów, by atakować rodzinę Rockefellerów za niezwykły wpływ, jak oni twierdzą, my mamy na polityczne i ekonomiczne instytucje. Niektórzy nawet wierzą, że należymy do tajnej kabały, działającej przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych, charakteryzując moją rodzinę i mnie jako internacjonalistów, oraz spiskujących wraz z innymi na świecie, by zbudować bardziej zintegrowaną globalnie polityczną i ekonomiczną strukturę – jeden świat, jeśli chcecie to tak nazwać. Jeśli to jest oskarżenie, to jestem winny i jestem z tego dumny”. – David Rockefeller, autobiografia „wspomnienia” (Memoirs) 2002r, str.405

 

 

Kabała odnosi się do gromadzenia żydowskich mistycznych i ezoterycznych tradycji. Według żydowskich nauk talmudycznych, tajemnice kabały należy „dokładnie kontrolować”. Kabała omawia niejasne kwestie  w tym aniołów i demonów, dusz, magii, czarów, alchemii, podróży po śmierci, duchowe istoty inwokacji, reinkarnacji.

 

Kabała od zawsze dzieliła społeczność żydowską na jej wyznawców i przeciwników dopatrujących się w niej zakazanych przez Boga praktyk , które były wielokrotnie potępione w Torze (5 ksiąg Starego Testamentu).

 

Źródła kabały sięgają cywilizacji Egiptu, Babilonu, Dalekiego Wschodu.

 

Według Davida Livingstona, autora „The Dying God”, Kabała to system magii i czarów opracowany przez Żydów podczas ich wygnania z Babilonu. Celem tego systemu było czcić Lucyfera „umierającego boga Babilonu”.

 

„Te wieki były również okresem, w którym znaczna liczba Żydów została znaleziona w Babilonie. W wyniku podbojów asyryjskich Jerozolimy i  jej wielkiej świątyni, na początku XI wieku pne, większą część Żydów przesiedlono do Babilonu przez króla Nebuchadnezzara, gdzie pozostali przez prawie pół wieku , okres w historii Żydów znany jako wygnanie”.

 

Frakcja Żydów opracowała system magii i czarów później znany jako Kabała. Ci żydowscy heretycy odrzucili Boga Biblijnego, bo zakazywał im praktykowania magii i zaczęli czcić jego wroga, który wprowadził człowieka do „zakazanej wiedzy”. Lucfer jest identyfikowany z umierającym bogiem Babilończyków, który utożsamia się z planetą Wenus, której oryginalna nazwa łacińska brzmi Lucyfer”. (David Livingstone, The Dying God, The Hidden History of Western Civilization, Babylon)

 

Kabaliści wierzą, że Tora (5 ksiąg Starego Testamentu) zawiera głębsze, ukryte prawdy, które tylko duchowo rozwinięta osoba może odczytać. Według kabalistów, ci ludzie, którzy interpretują Biblię dosłownie, zrozumieją  same kłamstwa. (J. Dan, „rekonstrukcja Gerszoma Scholem ze wczesnej Kabały.” Nowoczesny Judaizm 5 (1985): 39-66)

 

 

„Kabalistyka jest czystym Iluminizmem ponieważ głosi tajemną doktrynę tak, że ostatecznie mistrz wyższego poziomu uczy się: że Święty Wąż jest prawdziwym Bogiem; że całe zło, które osoba robi, przez alchemię, jest w magiczny sposób odmienione do prawości; i to, że, Lucyfer jest Panem. Szatan jest prawdziwym i jedynym bogiem, to jest niezbędna doktryna kabalistyki. „(Texe Marrs, „Codex Magica”2005 str. 426)

 

Albertem Pike (1809-91r.) Generał amerykańskiej armii, mason 33-ego stopnia, wybitny autor masońskiej literatury pisał :

 

„Wszystkie naprawdę dogmatyczne religie wyemitowały z kabały,wszystkie stowarzyszenia masońskie zawdzięczają  jej swoje tajemnice i symbole”  (Albert Pike, „Morals and Dogma”, str. 744-745).

 

 

Ponieważ judaizm dopuszcza reinkarnację, niektórzy rabini uważają, że osoby bez pewności co do posiadania żydowskich przodków, które jednak odczuwają nieracjonalną więź z judaizmem, mogą mieć żydowską duszę, czyli mogły być w poprzednich wcieleniach Żydami. Stąd brać się u takich osób może chęć konwersji na judaizm.

 

Takie dusze miałyby się najczęściej reinkarnować u dalekich potomków osób, które porzuciły judaizm, lub u sąsiadów rodzin żydowskich. Według kabalistów osoby te wcale nie stają się Żydami, lecz po prostu powracają do narodu żydowskiego.

 

 

Evelyn i Lynn de Rothschild tuż po ślubie w 2000 roku skorzystali z zaproszenia urzędujących w Białym Domu Clintonów gdzie spędzili kilka dni ze swojego miesiąca miodowego.

 

Ashley Mote (brytyjski polityk, publicysta i przedsiębiorca, deputowany do Parlamentu Europejskiego w latach 2004–2009) :  „Panie przewodniczący , chciałbym zwrócić uwagę na Globaln Fundusz Bezpieczeństwa (Global Security Fund) ustanowiony na początku 1990 roku przez Jacoba Rothschilda. To fundusz z siedzibą w Brukseli i to nie jest zwykły fundusz, nie zajmuje się on handlem- ma zupełnie inny cel. Jest wykorzystywany do celów techniczno-geopolitycznych i najwyraźniej jest pod przewodnictwem służb wywiadowczych.Miałem wcześniej zapytać o domniemane zaangażowanie środków własnych Unii Europejskiej i jej  zasobów w zarządzaniu środkami na kontach- wciąż czekam na odpowiedź na to pytanie. Teraz zadam następne: „Jakie są połączenia Unii Europejskiej z światowym Funduszem Bezpieczeństwa i jaki  to ma związek z instytucjami Unii Europejskiej? ”  Ashley Mote zadał to pytanie na publicznym spotkaniu UE i nigdy nie uzyskał na nie odpowiedzi. Poniżej wideo z przemówieniem Ashleya Monte w Parlamencie Europejskim:

 

Jak tylko pan Mote zadał to pytanie , natychmiast został skreślony z listy Białego Domu, osób do których należy wysłać życzenia Bożonarodzeniowe, oraz został umieszczony w pierwszej dziesiątce czarnej listy. Dojną krową  syjonistów (kabalistów) jest jest stworzony przez Rothschildów Globalny Fundusz Zabezpieczeń (GSF). Innymi słowy jest to gigantyczny fundusz powierniczy , szacowany przez zagranicznych badaczy finansowych na 65 bilionów dolarów. Pieniądze które są dostępne od ręki na operacje związane z kontynuowaniem chorego planu syjonistycznych kabalistów dążących do scentralizowanej władzy nad światem oraz każdą jego jednostką.

 

Michał KK

 

 

 

Źródło:

 

http://www.rense.com/general79/tril.htm

 

Za: wolna-polska.pl

Taurydy niebezpiecznie zbliżą się do Ziemi. „Jest potencjalne zagrożenie

Co jakiś czas możemy obserwować roje meteorów, które przelatują w pobliżu Ziemi. Takie spotkania skutkują rozświetlającymi niebo bolidami, jednak tego typu obiekty kosmiczne mogą także stanowić zagrożenie. W 2019 roku do naszej planety zbliży się rój Taurydów. O potencjalnym niebezpieczeństwie tego zdarzenia rozmawiał z redakcją tvnmeteo.pl astrofizyk Arkadiusz Olech.Meteory wpadając w naszą atmosferę spalają się, przez co na niebie pojawiają się tzw. spadające gwiazdy. Niektóre z nich są na tyle duże, że świecą wyjątkowo jasno i nazywa się je wtedy bolidami. Takie ciała kosmiczne często znajdują się także w całych rojach. Jednym z nich są Taurydy, których maksimum przypada dwa razy do roku – w październiku i listopadzie oraz w czerwcu i lipcu. Oznacza to, że wtedy orbita, po której poruszają się ciała zbiega się z orbitą ziemską. W ostatnich latach Taurydy dość blisko zbliżyły się do Ziemi dwa razy – w 2005 i w 2015 roku.

 

Mogą być groźne:

Rój Taurydów jest dość szeroki i rozproszony, jednak wewnątrz niego znajduje się bardziej skupiony strumień kosmicznych ciał, który jest utrzymywany dzięki oddziaływaniu grawitacyjnemu największej planety naszego Układu Słonecznego – Jowisza. – Grupa ciał pod wpływem oddziaływania Jowisza jest utrzymywana w zwartym strumieniu, tzw. strumieniu rezonansowym – wyjaśnia Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika.

 

Duże z naszego punktu widzenia:

Choć większość ciał jest dość mała, naukowcy z Polskiej Sieci Bolidowej wykryli na podstawie obserwacji fotometrycznych 10 większych obiektów. – Zazwyczaj spotykamy się z drobną materią, która płonie w naszej atmosferze, ale w tym strumieniu rezonansowym znajduje się 10 planetoid o średnicy nie 5-10 metrów, ale 50-300 metrów. Niektóre z nich są tak jasne, jak Księżyc w pełni, co oznacza, że są duże – tłumaczy Olech i dodaje, że choć naukowcy wykryli 10 planetoid, w roju Taurydów może być ich znacznie więcej. Badacz zauważa też, że z kosmicznego punktu widzenia te planetoidy to niewielkie ciała, jednak w stosunku do Ziemi są one duże.

 

Zniszczenia na skalę kontynentu:

Zdaniem astrofizyka do katastrofy tunguskiej, do której doszło w 1908 roku, przyczynił się właśnie taki meteor, który spadł na Ziemię. – Są bardzo silne przesłanki, że katastrofa tunguska była spowodowana uderzeniem meteoru – mówi Olech. Obiekt, który ponad 100 lat temu uderzył w powierzchnię ziemi w tajdze, w środkowej Syberii nad rzeką Podkamienna Tunguzka, miał średnicę około 50-100 metrów i spowodował bardzo duże zniszczenia. Ogromna eksplozja powaliła drzewa w promieniu 300 km, a silne wstrząsy zostały odnotowane przez sejsmografy na całym świecie. Po eksplozji w powietrzu w wielu europejskich miastach utrzymywał się także pył, który odbijając światło słoneczne powodował zjawisko tzw. białej nocy. Słynny meteor w Czelabińsku, który rozświetlił niebo w 2013 roku miał jedynie 17 metrów średnicy, a w wyniku eksplozji bolidu, powstała potężna fala uderzeniowa, która uszkodziła ponad 7500 budynków.

Jak zauważa Olech, biorąc pod uwagę zniszczenia, które powstały po uderzeniu w Ziemię obiektu o średnicy 50-100 metrów, można sobie wyobrazić, jak duża byłaby skala zniszczeń po spotkaniu Ziemi z obiektem o średnicy 300 metrów. Większe ciało niesie ze sobą większą energię, a jak zauważa astrofizyk, w tym przypadku „energia jest wyraźnie większa”. Oznacza to, że zniszczenia mogłyby wystąpić na skalę całego kontynentu.

 

Potencjalne zagrożenie:

Nie oznacza to jednak, że do zderzenia jednej z planetoid ze strumienia rezonansowego w roju Taurydów z Ziemią w ogóle dojdzie. Istnieje ryzyko, że jeden z większych obiektów zbliżających się do Ziemi w nią uderzy, jednak nie jest to pewne. Jednak, jak zauważa Olech, to odkrycie zdecydowanie wymaga dalszych badań. – Jest potencjalne zagrożenie i zamierzamy to dalej obserwować – mówi Olech.

www.paranormalne.pl

Wskazówki Zegara Zagłady zbliżyły się do północy

Zdaniem wydawców amerykańskiego czasopisma „Bulletin of the Atomic Scientists”, świat powoli zmierza ku zagładzie. W 1947 roku, naukowcy opracowali tzw. Zegar Zagłady, który ma pokazywać jak blisko jesteśmy globalnej katastrofy. Jego wskazówki ruszyły właśnie w kierunku symbolicznej północy. 

Wskazanie godziny 24:00 oznaczałoby pewną zagładę ludzkości. W 1953 roku, podczas gdy USA i ZSRR były zaangażowane w nuklearny wyścig zbrojny, Zegar Zagłady wskazywał godzinę 23:58 i był wtedy najbliżej północy w całej historii jego istnienia.

 

 

 

W 2016 roku, symboliczny zegar pokazywał godzinę 23:57, po raz trzeci w historii, a teraz naukowcy postanowili przesunąć jego wskazówki o 30 sekund. Zegar Zagłady pokazuje więc 23:57:30. Czasopismo wskazuje na szereg problemów i naruszeń, jakie mają miejsce w dzisiejszym świecie. To one mają powodować, że nuklearna zagłada nadchodzi wielkimi krokami.

 

 

 

Biuletyn wymienia między innymi programy modernizacji broni jądrowej w Rosji i Stanach Zjednoczonych, rozwój arsenału nuklearnego w Indiach i Pakistanie, możliwość zdobycia broni masowej zagłady przez Japonię i Koreę Południową oraz konflikty zbrojne w Syrii i na Ukrainie. Według naukowców, kolejne problemy to wojny w cyberprzestrzeni i możliwość „obalania demokracji na świecie”, zmiany klimatyczne a nawet zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich, który może odrzucić umowę nuklearną z Iranem.

 

 

 

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

GotLink.pl

© Copyright 2017, All Rights Reserved