Templates by BIGtheme NET
Don't Miss
Home » 2017 » Luty » 09

Daily Archives: 9 lutego 2017

Wnętrze Ziemi – Sala Zapisów

DW: Witamy w programie Kosmiczne Ujawnienie, nazywam się David Wilcock i jestem tu razem z Corey Goode. W poprzednim odcinku poruszyliśmy trudne tematy. W kręgach ufologicznych jest wiele wierzeń opartych na książkach Zecharia Sitchin’a, którego uznaje się za proroka i objawiciela. Tylko, że jest to prorok i objawiciel Anunnaki jako istot pozaziemskich, którzy wydobywali złoto na Ziemi, prymitywnego pracownika Adamu, i że Epos o Gilgameszu jest skróconą historią Arki Noego z Księgi Rodzaju – a ludzie przyjęli to za absolutną prawdę.

 

 

 

Wspomniałeś, że przeprowadziłeś własne badania na temat prac Sitchina.

 

 

CG: To prawda.

 

 

 

DW: Do czego cię doprowadziły?

 

 

 

CG: Badałem temat przez trzy tygodnie, jego prace nie pokrywały się z pracami naukowców. Nie było mowy o wydobywaniu złota.

 

 

 

DW: Naprawdę?

 

 

 

CG: Nie było ich tam.

 

 

 

DW: Jedną z wielu rzeczy, które powiedział Sitchin jest to, że prawdopodobnie istniała super Ziemia zwana  przez Sumeryjskie tablice jako Tiamat, a która po zniszczeniu stała się pasem asteroid. Wspomniałeś, że kapłanka powiedziała ci, że na Ziemi są ocalałe ludzkie cywilizacje pochodzące ze zniszczonych planet naszego Układu Słonecznego.

 

 

 

CG: Lub niezdolnych do życia.

 

 

 

DW: Powiedziałeś także, że kapłanka powiedziała, że Sumeryjskie pismo klinowe jest niezwykle dokładne jeśli poprawnie przetłumaczone.

 

 

 

CG: A także, by brać je dosłownie i nie próbować tłumaczyć je na swój sposób.

 

 

 

DW: Tiamat – czy ta planeta została zniszczona i ocaleni z niej tu przybyli? Czy ta część jest prawdziwa?

 

 

 

CG: Tak. Według nich  istniała kiedyś planeta w miejscu pasa asteroid, która była super Ziemią. Powróćmy do rozmowy, którą z nią przeprowadziłem.

 

 

 

DW: Oczywiście.

 

 

 

CG: Powiedziała, że miliardy lat temu…

 

 

 

DW: Miliardy?

 

 

 

CG: Tak. Miliardy lat temu istniała starożytna rasa zwana Opiekunami, która już dawno opuściła naszą częstotliwość. Według niej oraz jej ludzi jest to ta sama rasa, którą Tajny Program Kosmiczny nazywa Starożytną Rasą Budowniczych. Powiedziała, że rasa Opiekunów była niezwykle potężna oraz zaawansowana, ochraniała ten obszar galaktyki oraz lokalną gromadę gwiazd. Żadne pozaziemskie rasy czy grupy nie odważyłyby się naruszyć ich przestrzeni i terytorium. Nawet wtedy kiedy opuścili tą częstotliwość pozostawili po sobie bariery energetyczne ochraniające ich strefę.

 

Na innych planetach naszego Układu Słonecznego powstały rdzenne grupy istot, wywodzące się z tych planet –  nie zostały tam znikąd sprowadzone. Były to grupy bardzo agresywne i zaawansowane technologicznie. Przez swoją broń doprowadzili do potężnych kataklizmów i zniszczyli swoją planetę. Zniszczyli także energetyczną barierę osłaniająca całą strefę, przez co wysłali sygnał w cały Kosmos. Wtedy zaczęły tu ściągać wszystkie te pozaziemskie rasy.

 

 

 

DW: Powiedziałeś, że przeczytałeś na szklanym smart padzie, że oszacowano, że Drakoni przybyli tu około 375 000 lat temu.

 

 

 

CG: Przeczytałem, że między 340 000 a 370 000 lat temu.

 

 

 

DW: W porządku 370 tysięcy lat temu. Zgadzałoby się to z czasem zniszczenia super Ziemi podanym w Prawie Jedynego.

 

 

 

CG: Dokładnie. Około 500 000 lat temu zanim przybyli tu Drakoni przybyły tu jeszcze inne grupy. Drakoni nie byli pierwsi.

 

 

 

DW: Ok.

 

 

 

CG: Zaczęły przybywać tu grupy, które jej ludzie nazwali genetycznymi farmerami. Przenieśli ocalałych z innych planet na Ziemię jako uchodźców co spowodowało ogromne problemy na Ziemi i w Układzie Słonecznym. Stało się to początkiem tych wszystkich eksperymentów, nie tylko genetycznych, ale także duchowych oraz innych, które przeprowadzane są do tej pory.

 

 

 

DW: Tak więc, masowa imigracja nastąpiła po tym jak zniszczono barierę ochronną?

 

 

 

CG: Dokładnie.

 

 

 

DW: Zaczęło się majstrowanie, hodowanie, przenoszenie ludzi i eksperymentowanie na nich. Niektórzy z Super Federacji pewnie tu wtedy przybyli?

 

 

 

CG: Dokładnie.

 

 

 

DW: Pewnie wtedy rozpoczął się ten ich wielki eksperyment?

 

 

 

CG: Według tych ludzi (z wnętrza Ziemi), tak.

 

 

 

DW: Bardzo interesujące, składa się to w całość.

 

 

 

CG: Kiedy czytałem o tym na szklanym smart padzie, też wszystko składało mi się w całość. Musiałem jednak wziąć pod uwagę, że informacje te pochodzą od ludzi, którzy jawnie przyznali, że oszukiwali ludzi na powierzchni pozwalając im uwierzyć w to, że są bogami lub istotami pozaziemskimi. Starałem się myśleć krytyczne ale wszystko co powiedziała składało się w całość.

 

Powiedziała wtedy, że wszystko się zmieniło kiedy powrócili Opiekunowie.

 

 

 

DW: Co miała przez to na myśli?

 

 

 

CG: Opiekunami nazywają Sojusz Istot Kulistych.

 

 

 

DW: To bardzo istotne.

 

 

 

CG: Chciała wiedzieć dlaczego Opiekunowie nie odwzajemniają komunikacji kiedy jej ludzie chcą się z nimi mentalnie skontaktować. Chcieli wiedzieć dlaczego tak się dzieje, a także chcieli audiencji z Opiekunami.

 

 

 

DW: Jej ludzie? Nie bardzo rozumiem.

 

 

 

CG: Ludzie z wewnątrz Ziemi chcieli audiencji z Opiekunami.

 

 

 

DW: Ok. Chcieli wiedzieć dlaczego są odrzucani?

 

 

 

CG: Tak, nie zostali uznani, a nawet zauważeni.

 

 

 

DW: To musiało zaboleć.

 

 

 

CG: To samo spotkało różne grupy pozaziemskie, Tajny Program Kosmiczny i tajne rządy Ziemskie.

 

 

 

DW: A tu pojawia się mieszaniec brudnej krwi – używając określenia z Harrego Pottera, i tylko przez niego chcą rozmawiać.

 

 

 

CG: Powiedziałem jej, że (Opiekunowie) powiedzieli mi, że jest tu wiele pozytywnych istot pozaziemskich, ale one też w pewnym procencie służą tylko sobie, ponieważ mają swoje cele. Nie spodobało jej się to, powiedziała – nie sprawiałoby to wrażenia, że i Opiekunowie służą tylko sobie? Odpowiedziałem – co masz na myśli? Powiedziała – oni też mają swoje cele.

 

 

 

DW: W Prawie Jedynego powiedziano, że mają bezpośredni dostęp do „Logos” w sposób jaki my mamy dostęp do internetu i postępują zgodnie z jego wolą.

 

 

 

CG: Nie potrafiłem jej odpowiedzieć. Zapytałem –   w jakim sensie? Odpowiedziała – istoty z wyższego wymiaru mają z nami z niższego wymiaru częściowe połączenie i nie mogą się wznieść i  powrócić do źródła, ponieważ spowalniamy ich jak spadochron i dlatego muszą powrócić i pomóc nam w rozwoju zanim przejdą wyżej. Tak więc, też mają swoje cele.

 

 

 

DW: W Prawie Jedynego jest powiedziane, że nie mogą przejść z szóstej do siódmej gęstości zanim każda osoba na Ziemi nie przejdzie do czwartej gęstości. Wszystko przez błąd który popełnili budując Wielką Piramidę myśląc, że będzie to narzędzie do wzniesienia, a wchłonęły ją kulty religijne i przejęły elity zwane Iluminatami.

 

 

 

CG: Nie wiedziałem jak jej odpowiedzieć.

 

 

 

DW: Jeśli ci pozwolą, to następnym razem zabierz mnie tam ze sobą. Z przyjemnością im wyjaśnię.

 

 

 

CG: Rozmawialiśmy jeszcze o innych rzeczach, których nie rozumiałem. Rozmawialiśmy o kole karmy i jak jej ludzie w pełni tego nie akceptują. Myślałem, że to oksymoron.

 

 

 

DW: Nie uznają, że to działa?

 

 

 

CG: Dokładnie.

 

 

 

DW: Naprawdę?

 

 

 

CG: Zaczęliśmy o tym rozmawiać. No wiesz, jak można nie rozumieć karmy? Powinno się zauważać karmę w swoim życiu.

 

 

 

DW: Używając określenia z Prawa Jedynego, to ci ludzie bardziej brzmią jak z czwartej gęstości niż z trzeciej.

 

 

 

CG: Twierdzą że są z czwartej gęstości.

 

 

 

DW: Według Prawa Jedynego znaczyłoby to, że w trzeciej gęstości karma i cierpienie są 100 razy intensywniejsze niż w czwartej. W czwartej gęstości o wiele dłużej zajmuje zauważenie następstw karmy, kiedy w naszej rzeczywistości – jak powiedział John Lennon, karma błyskawicznie cię dopadnie. Mogą więc jej nie doświadczać. Jest to bardzo interesujące.

 

 

 

CG: Tak. Doszliśmy do końca naszej rozmowy, wstaliśmy i zaczęliśmy wychodzić, kiedy powiedziała, że chciałaby mi jeszcze pokazać pozostałe dwa piętra biblioteki. Zeszliśmy niżej. Poniższe piętro było ogromną przestrzenią gdzie znajdowały się te jajowate krzesła, siedziało w nich wielu ludzi. Niektórzy siedzieli w pozycji półleżącej, a niektórzy siedząc tworzyli okręgi.

 

 

 

 

 

DW: Czy było ich setki?

 

 

 

CG: Wiele.

 

 

 

DW: Wiele setek.

 

 

 

CG: Tak, było ich wiele.

 

 

 

DW: Czy było tam głośno? Czy ludzie rozmawiali?

 

 

 

CG: Nie. Było tam kompletnie cicho. Przechodząc przez środek przeszliśmy na drugą stronę tego pomieszczenia.

 

 

 

DW: Czy była to otwarta przestrzeń? Czy siedzieli w małych pokojach?

 

 

 

CG: Była to otwarta przestrzeń.

 

 

 

DW: Naprawdę? Jedno wielkie pomieszczenie i wszyscy tam siedzieli?

 

 

 

CG: Dokładnie. Powiedziała – nawiązujemy połączenie telepatyczne. Łączymy się – nie rozmawiamy werbalnie. Powiedziała, że ci wszyscy ludzie, którzy tu siedzą oczekują na rozmowę z ludźmi z powierzchni, którzy chcą z nimi mentalnie nawiązać kontakt, lub to oni łączą się z ludźmi z powierzchni i prowadzą aktywną konwersację.

 

 

 

DW: Mówisz tu o channelingach?

 

 

 

CG: Tak. O komunikacji telepatycznej. W innej części gdzie ludzie siedzieli w okręgu w pozycji półleżącej, powiedziała, że prowadzą telepatyczną telekonferencję, przeglądają informacje z sali zapisów, dyskutują i dzielą się wspólnym doświadczeniem.

 

 

 

DW: W jednym z poprzednich programów omówiliśmy pokrótce wystąpienie Gonzaleza przed Radą Sojuszu wnętrza Ziemi – kiedy zaczęto rzucać oskarżeniami, jedną z rzeczy które powiedzieli było to, że będą celowo dezinformować swoje kontakty na powierzchni, z którymi porozumiewają się telepatycznie. Wszystko dlatego, że ludzie na powierzchni dowiedzieli się o nich od ciebie, a oni zostali zmuszeni to wszystko ci przekazać, ponieważ pojawili się Opiekunowie.

 

 

 

CG: Tak. Powiedzieli, że wielu ludzi z którymi są w kontakcie zaczęło ich kwestionować, i że będą musieli podjąć pewne kroki w komunikacji z nimi – powiedzą im że są wyjątkowi, a inni komunikują się z oszustami. Nie są szczęśliwi, że zostali ujawnieni. Uważają, że program który prowadzą jest istotny dla ludzkości by pomóc jej duchowo przezwyciężyć pewne programy, a także jest ważny dla nich strategicznie.

 

 

 

DW: Wszystko w ramach bezpieczeństwa operacyjnego. Klika (Cabal)  robi to samo rozsiewając dezinformacje by w ten sposób ukryć swoje tajemnice.

 

Każdy kto śledzi twoją stronę wie, że w każdy weekend wymieniamy się e-mailami i nie będę tu podawał imion, ale każdego tygodnia pojawia się kontaktowiec (channeler), który przejmuje wszystkie informacje, które przekazujesz w programie, zmienia je, wszystko przekręca i próbuje to wpleść w swoje opowiadanie. Dzieje się to prawie co tydzień.

 

 

 

Czy powiedzieli ci, że niektórzy z tych ludzi są pod ich wpływem i tworzą te historie? Chcą zatuszować prawdę dezinformacjami?

 

 

 

CG: Tak. Nie mówię, że wszyscy channelignowcy są w ten sposób skażeni, ale większość z nich podlega ingerencji – ludzie ci czują się wyjątkowi, są zbyt pewni swojej mocy duchowej i zdolności komunikowania się z istotami z wewnątrz Ziemi.

 

Ludzie z wewnątrz Ziemi mają wiele do zaoferowania i mogliby przekazać wiele duchowych nauk jeśliby komunikowali się z ludźmi jako ci, którymi w rzeczywistości są. Nie chcą ujawnić, że pochodzą z wnętrza Ziemi i nie chcą abyśmy zaczęli ich tam szukać.

 

 

 

DW: Co więc, te grupy mówią ludziom? Kiedy rozmawiają z ludźmi z powierzchni, nie koniecznie przekazują im prawdziwe informacje.

 

 

 

CG: Przedstawiają im się jako mistrzowie duchowi, istoty pozaziemskie z różnych układów gwiezdnych, czasami jako ikony religijne z systemu wierzeń danej osoby i przesyłają pozytywne informacje. Nie przekazują im negatywnych informacji żeby ich skrzywdzić, próbują pomagać ludziom w przezwyciężeniu środowiskowemu programowaniu – by stali się lepsi. Zdalnie oddziaływują i pomagają w zmianie społeczeństwa.

 

 

 

DW: Czy mają możliwość wykreowania niektórym ludziom obrazu holograficznego swojej postaci albo postaci, którą chcieliby przedstawić?

 

 

 

CG: Potrafią to wszystko wykreować w twoim umyśle.

 

 

 

DW: Dokładnie, ponieważ w niektórych książkach ludzie piszą, że widzieli mistrzów duchowych i potrafią ich dokładnie opisać – więc mają taką technologię.

 

 

 

CG: Tak. Wielokrotnie jest to też doświadczenie zbiorowe, gdzie wszyscy coś od siebie dodają. Ludzie z powierzchni, z którymi rozmawiają także wnoszą wiele do tej zbiorowej iluzji, na przykład układ gwiezdny z którym się komunikują lub swoją ikonę religijną. Jest to dwustronna komunikacja.

 

 

 

DW: Ci ludzie uważają więc, że przekazują ludzkości większe spojrzenie duchowe.

 

 

 

CG: Zdalnie.

 

 

 

DW: W ostateczności dobro przeważa zło, zmniejszają naszą agresywność i podnoszą wibracje planety.

 

 

 

CG: Tak, a także chronią własne bezpieczeństwo, chronią swoją kulturę i powstrzymują nas przed odszukaniem ich.

 

 

 

DW: Ok.

 

 

 

CG: Właściwie to już całe sprawozdanie, zostało nam tylko ostatnie piętro – Sala Zapisów. To będzie się łączyło z czymś bardzo ważnym.

 

 

 

DW: Świetnie, przejdźmy do tego.

 

 

 

CG: Kiedy zeszliśmy w do najniższego poziomu, było tam tak jasno, że nie mogliśmy wejść.

 

 

 

DW: Co przez to rozumiesz, że nie mogliście tam wejść? Była tam jakaś bariera?

 

 

 

CG: Całe to miejsce było jak jedna wielka kopuła, aż do podłogi. Nie było tam nic płaskiego. Była to pełna kopuła przez którą można było zobaczyć jak przez okno, ale nie było tam szyby. Był tam pewien rodzaj pola.

 

 

 

DW: Czyli podłoga kopuły była poniżej miejsca, w którym staliście?

 

 

 

CG: Nie. Podeszliśmy do podłoża kopuły, ale nie mogliśmy tam wejść, ponieważ było tam ekstremalnie gorąco, podobnie jak w pomieszczeniu sterylnym, podlegało ono regulacji. Ludzie nie mogli tak sobie wchodzić. Wewnątrz tego pomieszczenia był jeden kryształ, taki jak w kryształowej jaskini.

 

 

 

 

 

DW: Z którym nawiązałeś połączenie kiedy miałeś 11 lat?

 

 

 

CG: Dokładnie. Próbowali go wyhodować, dlatego utrzymywali go w takim stanie.

 

 

 

 

 

DW: Wyhodować?

 

 

 

CG: Tak. Ludzie z pomieszczenia powyżej łączyli się telepatycznie z zawartymi w nim informacjami.

 

 

 

DW: Niesamowite. Czy powiedziała ci jakie informacje z niego wydostali?

 

 

 

CG: Nie.

 

 

 

DW: Szkoda.

 

 

 

CG: Nie. Tylko mi go pokazała, powiedziała, że był w procesie wzrostu w komorze, i że wydobywali z niego informacje. Teraz już wiem dlaczego moje doświadczenie było dla nich tak ważne i że zostanie przekazane reszcie ludzi.

 

 

 

DW: Interesujące jest to, że ten raptor jest takim archetypem smoka pilnującego dziewicy i skarbów. Ten paskudny gadzio-ptasi reptil jest takim smokiem, a skarbem są kryształy. Tobie udało się wejść i zobaczyć te skarby – a tego oni wszyscy pragną.

 

Mówiłeś, że powiedziano ci, że jest to jedyna rzecz jaką my mieszano-krwiści możemy im zaoferować – twoje doświadczenie z połączeniem się z kryształami, do których oni nie mają dostępu ze względu na raptora, który je pilnuje.

 

 

 

 

 

CG: Gonzalez powiedział mi, że nie jest to do końca prawdą, potrzebują nas w przeciwnym razie nie zbliżyliby się do nas.

 

 

 

DW: Skoro sami nie mogą rozmawiać z Opiekunami, ewidentnie potrzebują pomocy.

 

 

 

CG: Po tym wszystkim powiedziała, że inni zaczęli powracać z różnych rzeczywistości i musimy ponownie przejść przez ceremonię oczyszczania.

 

 

 

DW: Bardziej zawstydzającą?

 

 

 

CG: O wiele bardziej zawstydzającą. Tym razem w wodzie stały osoby, które cię myły.

 

 

 

DW: Naprawdę?

 

 

 

CG: Tak. Wchodziłeś do wody, a oni cię myli.

 

 

 

 

 

 

DW: Jak przejście przez skaner TSA, tylko bez ubrania.

 

 

 

CG: Dokładnie. Zdjąłem szatę, wszedłem do basenu, oczyszczono mnie, wyszedłem i włożyłem już moje ubranie.

 

 

 

DW: Pewnie było to przeprowadzone ceremonialnie, jak rytuał.

 

 

 

CG: Wyszedłem z pomieszczenia gdzie czekała już na mnie kapłanka. Przeprowadziła mnie jakieś 7 do 10 metrów od środka pomieszczenia. Pożegnaliśmy się, wyszedłem na środek, rozbłysk i jestem z powrotem w moim pokoju.

 

 

 

DW: Niesamowite.

 

 

 

CG: Miała tu miejsce dylatacja czasu.

 

 

 

DW: Przeniosłeś się i powróciłeś prawie w tym samym czasie.

 

 

 

CG: A byłem tam bardzo długo.

 

 

 

DW: Myślisz, że dokąd to zmierza? Czy od tego spotkania nawiązałeś z kapłanką lub z ludźmi z podziemi jakiś kontakt?

 

 

 

CG: Spędziłem wiele czasu na rozmyślaniu o tym wszystkim. Wiele z tych informacji sprawdzałem w internecie szukając potwierdzenia, w szczególności na temat starożytnego Sumeru i  Zecharia Sitchina. W internecie jest niewiele z czym można by porównać, ale chciałem sprawdzić na tyle ile mogłem. Jeśli chodzi o resztę, to brak mi słów, to mnie bardzo zmieniło, wpłynęło na moje życie.

 

 

 

DW: Powiedziałeś też, że od tamtego czasu jesteś bardziej intuicyjny.

 

 

 

CG: Tak. Czuję emocje, myśli i odczucia prawie wszystkich osób, z którymi się spotykam. Jest to bardzo mocne. Nie wiem czy wzmocniło się to przez nasze mentalne połączenie z kapłanką, i czy po pewnym czasie to przeminie, czy też nastąpiła we mnie nowa zmiana.

 

 

 

DW: Rzeczywiście niezwykłe.

 

 

 

CG: Tak.

 

 

 

DW: Mamy jeszcze wiele od opowiedzenia w następnych odcinkach Kosmicznego Ujawnienia. Nazywam się David Wilcock i jestem waszym prowadzący. Dziękuję.

 

 

Przetłumaczyła: Vortena

 

 

 

 

 

Oryginalny transkrypt rozmowy w języku angielskim:

https://kosmiczne-ujawnienie.blogspot.de/

http://spherebeingalliance.com/blog/transcript-cosmic-disclosure-inner-earth-into-the-hall-of-records.html

Pytania i Odpowiedzi, Cz. 2

DW: Witam w  kolejnym odcinku programu “Kosmiczne Ujawnienie”. Jestem prowadzącym, nazywam się David Wilcock i goszczę w studiu Corey Goode. Dzisiaj będziemy odpowiadali na wasze pytania, aby nasz program przybrał bardziej interaktywną naturę. Jak wspomniałem wcześniej, czytamy wasze komentarze umieszczane pod odcinkami na stronie internetowej i staramy się odnajdywać wartościowe rzeczy o które pytacie. Mamy nadzieję, że polubicie interaktywny styl tych odcinków.

 

Jest to coś dla odmiany i zamiast koncentrować się na jednym temacie postaramy się omówić cały zestaw waszych pytań. Pytania od szczęściarzy, które wybraliśmy przedstawimy Corey. Będziemy omawiali tutaj bardzo ciekawe rzeczy. Witaj z powrotem w programie, Corey.

 

CG: Witam, dziękuję.

 

DW: Dobrze. Oczywiście jesteś postacią kontrowersyjną czego dotyczy pytanie od ‘albacore’. Sformułuję je trochę inaczej. Zostałeś zaangażowany w to wszystko w bardzo młodym wieku. Przygotowujemy się do pytania: wspomniałeś wcześniej o tym, że zanim zacząłeś to robić to znajdowałeś się w szkole w klasie o profilu “Odkrywca”. Czy mógłbyś powiedzieć czym ten program tak naprawdę był?

 

CG: W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych tworzono programy dla dzieci, które posiadały pewne umiejętności. Był to program dla uczniów o specjalnych wymaganiach. Prowadzono równocześnie wiele różnych projektów, które nie były objęte głównym programem nauczania. Jeśli rozwiązany test wykazał, że dane dziecko będzie pasowało lub przyniesie jakieś korzyści w danej grupie to poddawano je dalszym badaniom oraz uzyskiwano zgodę rodziców na umieszczenie dziecka w jednej z nich.

 

DW: Czy jakaś część programu “Odkrywca” odbyła się w szkole? Czy zostałeś przyprowadzony do tej specjalnej klasy i dano ci …

 

CG: Tak. Większość czasu spędzałem w szkole i nie opuszczałem zajęć lekcyjnych codziennie. Przychodziło to do mnie falami – gdzie przez dwa lub trzy dni byłem poza szkołą, a później znowu powracałem do lekcji.

 

DW: Dobrze. Czy program “Odkrywca” wymagał od ciebie uczęszczania do innej klasy niż inne dzieci?

 

CG: To był całkowicie inny tok nauczania.

 

DW: Przez cały dzień?

 

CG: Tak. To znaczy tak było od momentu gdy skończyłem szkołę podstawową.

 

DW: Dobrze.

 

CG: Przez całą szkołę podstawową znajdowałem się w tej samej klasie, lecz czasami nas gdzieś zabierano. Dostarczano nas na pewne szczególne zajęcia czasami trwające przez cały dzień, gdzie wywożono nas “na wycieczkę turystyczno-krajoznawczą”.

 

DW: Czym różniły się te specjalne zajęcia lekcyjne od tych, na które uczęszczały inne dzieci?

 

CG: Dla dzieci ze specjalnymi umiejętnościami program nauczania wybiegał znacznie poza zakres planowej edukacji.  Wszystko to zależało do tego do jakiego programu było wcielone dane dziecko. W moim przypadku skończyło się tak, że w pewnym okresie skakałem z programu na programu. W pewnej chwili zostałem nawet z moim kumplem Johnem ponownie umieszczony na jeden semestr z dziećmi, które ciągle nosiły pieluchy.

 

DW: Czyli z dziećmi opóźnionymi w rozwoju?

 

CG: Zgadza się. Siedziałem tam i nie dostawałem żadnej nauki. Było to bardzo dziwne.

 

DW: Jaka mogła być przyczyna takiego działania?

 

CG: Po prostu umieszczono mnie w takiej klasie.

 

DW: Czy przez wykonywane przez ciebie zajęcia nabawiłeś się zespołu stresu pourazowego?

 

CG: Nie. Testowano mnie na czytanie ze zrozumieniem. Byłem wtedy jakieś cztery lata do przodu. Przechodziłem przez pewne problemy z zachowaniem – wdawałem się w bójki i tego typu rzeczy.

 

DW: Powiedziałeś, że nazywano cię “Corey Skopie Tyłek”.

 

CG: Tak. Taki był mój pseudonim. Nie współgrało to jednak z niczym o czym wiedziałem ani nie znalazłem żadnej przyczyny, dla której zostałem umieszczony tam na całe półrocze szkolne.

 

DW: Dziwne.

 

CG: Podczas tamtego semestru bardzo często zabierano mnie ze szkoły na inne zajęcia. Miałem przyjaciela Johna, z którym uczęszczaliśmy rok wcześniej do tej samej klasy. Spojrzał na mnie jakby chciał powiedzieć: Co ty tu robisz? Nigdy wcześniej cię tu widziałem. Było to bardzo dziwne.

 

DW: Czy twoi rodzice wiedzieli gdzie i na jakie zajęcia zabierano cię ze szkoły?

 

CG: Nawet gdyby wiedzieli, że coś innego za tym stało to nie sądzę, żeby przyznali się przed sobą. Naprawdę testowałem ich cierpliwość zadając bardzo dociekliwe pytania. Naprawdę nie sądzę, aby byli świadomi całego zakresu tego programu.

 

DW: Dobrze. Porozmawiajmy jednak o szczegółach. Czy w celu wytworzenia ekranów pamięci wyświetlano ci jakiś film? Skoro tak często zabierano cię ze szkoły to musiano ci tę pamięć czymś zapełniać i wkładać coraz więcej fałszywych wspomnień do umysłu. Czy mogą oni używać ciągle tej samej taśmy czy przechodzi to przez pewien proces, aby wygenerować w twoim umyśle inną pamięć? Czy pokazują ci jakieś filmy czy może mówią ci coś na ucho? Np. byłeś w szkole i zajmowałeś się tym i właśnie to zapamiętasz. W jaki sposób to działa?

 

CG: Jeśli miałeś rzekomo udać się na cały dzień do Muzeum Historii Naturalnej to implantowano ci właśnie takie ekrany pamięciowe całego dnia spędzonego tam wraz z podróżą. U większości dzieci pamięć ta się zachowywała. Trudniejsza sprawa była z dziećmi chylącymi się na tej skali w kierunku intuicyjnych empatów i wraz z ładowanymi ekranami wspomnień czasami musiano również wymazywać im pamięć. Na nich zwracano szczególną uwagę.

Były tam również dzieci, którym nie udało się przejść przez cały ten program i które się tam nie przyjęły. Zostały “przecedzone przez sito” jak to się mówi. Wymazano im całkowicie pamięć i nigdy więcej nie zostały one powołane do żadnych takich projektów. U wielu z nich rozwinął się syndrom porzucenia wraz z poczuciem braku wartości choć w ich świadomym życiu nie było ku temu żadnych powodów. Dzieci te były bacznie obserwowane, aby upewnić się, że nie następuje u nich nawrót pamięci.

 

DW: W jaki sposób w rzeczywistości przesłaniają oni dany umysł ekranami pamięciowymi? Czy pokazuje ci się film? Czy ktoś mówi do ciebie podczas gdy jesteś odurzony narkotykami? Jak to w ogóle wygląda?

 

CG: No cóż, mają na to różne sposoby. Po pierwsze podają ci zastrzyk syntetycznej skopolaminy.

 

DW: Naprawdę?

 

CG: Tak. Mieszają ją oni z innymi starannie dobranymi substancjami. Wtedy tworzą sytuację, w której siedzisz i przemawia się do ciebie w transie hipnotycznym w pewien szczególny sposób.

 

DW: Po zaaplikowanym zastrzyku.

 

CG: Po zastrzyku. W tym samym czasie otrzymujesz instrukcje, robi się z tego spotkania notatki oraz nagrywa go na taśmę.

 

DW: Rozmawiasz na temat tego, co wydarzyło się danego dnia i dzielisz się z nimi …

 

CG: Co robiłeś na treningu.

 

DW: Swoje doświadczenia związane ze szkoleniem.

 

CG: Zgadza się. Następnie przechodzą z tobą przez proces wmawiania ci, że to wszystko zapomnisz. Wkładają ci do głowy kluczowe słowa, które będą blokowały lub odblokowywały dane informacje.

W kolejnym kroku przeprowadzają cię przez proces, który może odbyć się na różne sposoby, gdzie pokazują ci film podczas jednoczesnego odbierania dźwięku przez słuchawki. Pokazują ci cienie, które posiadają w sobie jakieś obrazy. W niektórych przypadkach z młodszymi dziećmi czytają im książkę w celu wytworzenia u nich pewnych snów. Podczas czytania pokazują im na video nieme obrazy. Istnieje wiele różnych sposobów na nałożenie ekranów pamięciowych.

Istnieje również komponent wirtualny, którego używają na ludziach znajdujących się w zmienionym stanie świadomości i nadpisują im w umysłach ich rzeczywistość na obrazy wirtualne.

 

DW: Czy kiedykolwiek pokazują ci film z danymi użytymi w celu nałożenia ekranów pamięciowych z jakiegoś dnia?

 

CG: Tak.

 

DW: Czy tworzą te filmy dla tego właśnie celu?

 

CG: Tak.

 

DW: Czy podawane przez nich narkotyki zmieniają w jakiś psychodeliczny sposób dany film tak, że wydaje ci się, że dzieje się to naprawdę?

 

CG: Oczywiście. Nakręcono bardzo ciekawy film dokumentalny na temat skopolaminy. Wydaje mi się, że nosi on tytuł “Oddech Diabła” (The Devil’s Breath, link tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=ToQ8PWYnu04 ) lub coś w tym stylu. Zachęcam ludzi do obejrzenia go. Nagrano go bez cenzury. Ludzie całkowicie tracą kontrolę nad swoją wolną wolą i zrobią wszystko, o co ich się poprosi.

 

DW: Czy prawdą jest to, że aby zadziałała wystarczy ją dmuchnąć w czyjąś twarz?

 

CG: Z tego co wiem, to tak. Zazwyczaj jednak podaje się ją w napojach lub inaczej wprowadza do organizmu.

 

DW: Zgadza się.

 

CG: Wtedy ludzie stają się całkowicie otwarci na wszelkie sugestie hipnotyczne.

 

DW: Tak, widziałem ten film. Wypowiada się tam kobieta, która mówi, że przyprowadziła złodziei do swojego domu. Dała im wszystkie meble i swój dobytek i uśmiechała się do nich, gdy to wynosili.

 

CG: I pomagała im to wynosić.

 

DW: Zgadza się.

 

CG: Mieli oni już wtedy inny syntetyczny odpowiednik o podobnym działaniu, którego tam używali. Później stworzyli syntetyczną skopolaminę i robili koktajl z innymi substancjami. Ten syntetyk był jednym ze składników. Dopiero potem odkryli, że częste używanie tej substancji powodowało u niektórych ludzi rozstrój psychiczny. Sposób przy użyciu chemikaliów nie był zbyt korzystny dla ludzi. Wynaleźli więc inną metodę, aby robić to przy użyciu technologii, gdzie używając fal elektromagnetycznych wpływali na chemiczne substancje w ludzkim ciele oraz na pamięć mózgu bez używania chemii.

 

DW: Następne pytanie jest od „noahward”. Pytanie brzmi: czy istnieje linia czasowa, na której dochodzi do zrzutu danych do Internetu?

 

CG: Powiedziano mi, że zrzut danych na powierzchni Ziemi odbędzie się po wydarzeniu katalizującym. Nie chcę przez to powiedzieć, że chodzi tutaj o koronalny wyrzut masy ze Słońca. Jako przykład podano mi globalne załamanie finansowe gdzie dla każdego żyjącego człowieka na naszej planecie nagle stanie się jasnym, że ten system ekonomiczny jest jedną wielką piramidą finansową. Dodatkowo każdy na kogo ludzie oddawali swój głos wyborczy jest kryminalistą znajdującym się w kieszeni tamtych. Nagle wszyscy ludzie, którzy postrzegali te rzeczy jako „teorie spiskowe”, obudzą się i otworzą na te nowe informacje. To właśnie po takim wydarzeniu nastąpi zrzut informacji przez wiele różnych kanałów mass mediów w tym przez Internet.

 

DW: Jedną z rzeczy, którą omawiałem odnośnie Sojuszu Ziemskiego był przypadek wybuchu w Oklahoma City. Był to bardzo dziwny wypadek. Nie wiadomo w jaki sposób taka niewielka furgonetka dostarczyła tak ogromną siłę eksplozji, aby wysadzić w powietrze całą przednią część budynku. To nie trzyma się całości. Wydaje się, że była to tylko próba przed głównym zamachem z 11 września 2001 r.

Jednakże większość ludzi nie jest świadoma tego, że dwa dni przed wybuchem w Oklahoma City cały samolot wypełniony po brzegi wysokiej rangi oficerami runął na Ziemię. Oczywiście wszyscy oni zginęli.

 

CG: Pamiętam to.

 

DW: Sherman Skolnick był w posiadaniu niezbitych dowodów, na podstawie których chcieli udać się do Washingtonu i wykazać, że aż do tamtego dnia żyli więźniowie wojenni z Wojny w Wietnamie, którzy byli tam poddawani torturom gdyż posiadali informacje kompromitujące ich rząd. Zabrali oni ze sobą faceta ze swoim aktem zgonu, który rzekomo umarł podczas wojny. Posiadał on informacje na podstawie których chcieli zaskarżyć prezydenta, którym w tamtym czasie był William Jefferson Clinton. No i oczywiście zostali załatwieni.

Czy słyszałeś coś na ten temat?

 

CG: Och tak.

 

DW: Naprawdę słyszałeś?

 

CG: Tak.

 

DW: Dobrze. Czy chcesz dodać coś jeszcze poza tym, co przed chwilą powiedziałem?

 

CG: Nie. Jednak jest to znany przypadek. Podejmowano jeszcze kilka innych prób, aby pokrzyżować plany “trzymającym władze”. W jakiś jednak sposób zawsze zdarzało się coś takiego: jakaś dziwna awaria samolotu, atak serca albo inna śmiertelna choroba. Wydaje się, że zawsze byli oni o jeden krok do przodu i wiedzieli, że coś takiego nadchodzi.

 

DW: Gdybyś miał jednak odpowiedzieć na pytanie dotyczące linii czasowej, na której ma wystąpić zrzut danych to czy nie zagroziłoby to bezpieczeństwu tej operacji? Gdyby wiedzieli, że coś takiego ma się wydarzyć i gdybyś ty posiadał te informacje to i tak nie mógłbyś tego przekazać, gdyż Klika (Cabal) podjęłaby wtedy odpowiednie kroki.

 

CG: Zgadza się i dodatkowo szczerze wątpię czy przekazano by mi tego typu informacje.

 

DW: Wspomniałeś coś, że dowiedziałeś się od Gonzalesa, że Sojusz wstrzymuje ci dostęp do wielu informacji odnośnie swoich poczynań i planów gdyż jesteś teraz osobą publiczną i dzielisz się otwarcie swoją wiedzą.

 

CG: Zgadza się.

 

DW: Możliwe więc jest, że opracowali już szczegółowy plan do którego ani ty ani ja nie mamy dostępu, a informacje przekazywane nam są w celu odwrócenia uwagi Kliki, aby nie mogła ona przewidzieć jak to wszystko zostanie rozegrane.

 

CG: Zgadza się. Klika używa zaawansowanej technologii opartej na Sztucznej Inteligencji, dzięki której mają wgląd w prawdopodobną przyszłość i która pozwala im zawsze pozostawać krok do przodu. Znaleźli sposób na obejście przeszkód i są pewni, że będą w stanie przewidzieć zrzut danych w razie gdyby Sojusz wypuścił do akcji swoich ludzi.

 

DW: Chciałbym tutaj wskazać na jeszcze jedną rzecz odnośnie tego pytania. Odwołuję tutaj tę osobę do odcinka programu “Wisdom Teachings”, w którym omawiam publiczne ogłoszenie Putina w gazecie “Pravda” w którym twierdzi, że Rosjanie posiadają ścieżkę filmową wraz z dźwiękiem niezbicie dowodzącą o zaangażowaniu administracji Busha w użyciu mini bomb atomowych w ataku terrorystycznym na World Trade Centre 09 września 2001 roku. Wytropili oni te mini głowice i ujawnią dane informacje w odpowiednim czasie. Było to publicznie ogłaszane w rosyjskich mediach.

To może być kolejny przykład, który ujawnia tak wielką sprawę jak ta z 11/09/2001 i spowoduje ich usunięcie z gry. Istnieje wiele rzeczy, które mogą do tego doprowadzić.

 

CG: Zgadza się. Jeśli jednak zrzut tych danych odbędzie się zbyt wcześnie, to Klika znowu będzie w stanie załagodzić całą sprawę, wrzucić do jednego wora z “teoriami spiskowymi”, podrzeć to na strzępy i wyrzucić do śmieci.

 

DW: Powiedziałeś również, że pewni ludzi w Sojuszu Ziemskim przekazali szelmowsko Klice, co będzie się znajdowało w tym zrzucie danych.

 

CG: Pokazali im to.

 

DW: Co daje im możliwości na przygotowanie alibi oraz przeciw-argumentów.

 

CG: Zgadza się. I co również sprawia, że bardzo mocno chcą doprowadzić do trzeciej wojny światowej.

 

DW: Dobra, odnośnie kolejnego pytania: nie wiem ile można rozmawiać na ten temat, ale zadajmy je ponownie. Jest to bardzo krótkie pytanie od “KD”. Jak wiele światów równoległych ogólnie istnieje?

 

CG: Ja znam tylko jeden, o którym czytałem. Jednakże istnieją przesłanki świadczące o nieskończonej ich liczbie.

 

DW: Dobrze.

 

CG: Pamiętam, że istnieją one równocześnie w rzeczywistości równoległej. Kolejna rzeczywistość istnieje podobnie do innej. W pewien sposób biegną one w kółko i istnieje ich bardzo dużo. My jednak podróżujemy pomiędzy naszą a tą jedną, o której już mówiłem. Aby dostać się tam trzeba użyć pokoju Ksero i przejść przez ten bardzo nieprzyjemny portal.

 

DW: Dobrze. Cofnijmy się do informacji, które osobiście uzyskałeś.

Świat równoległy może być czymś co wydarzy się podczas podróży w czasie. Powiedzmy, że cofasz się w czasie na Ziemi. Czy istnieją wtedy twoje dwie kopie? Jak to działa?

 

CG: No cóż, czas jest w zasadzie iluzją i wszystko dzieje się na raz, a jego liniowość objawia się nam tylko przez działanie naszej świadomości. Odpowiadając na to pytanie muszę powiedzieć, że podróż w czasie tworzy nową linię czasową. Jednakże linia ta, na której się znajdujesz jest czymś, co tworzysz przy pomocy swojej świadomości. Gdy zrobisz coś, co będzie miało wpływ na tę linię czasową w przyszłości, to przy pomocy swojej świadomości na nią wpłyniesz.

Powiedzmy, że zabiłeś swojego dziadka i podróżujesz z powrotem do przyszłości.  Oczekujesz, że cała twoja linia rodu umarła, co nie koniecznie może być prawdą. To mogło się pojawić na innej, równoległej linii czasowej. Aby dokonać ogromnych zmian wszyscy ludzie musieliby zmienić swoją świadomość oraz sposób postrzegania rzeczywistości, aby ta zmiana doszła do skutku.

 

DW: Czy możesz cofnąć się w czasie i zobaczyć siebie samego np. gdy miałeś 10 lat? Czy mógłbyś stanąć tam i popatrzeć sobie w oczy? Czy jest to teoretycznie możliwe?

 

CG: Czysto teoretycznie – tak, to jest możliwe.

 

DW: Czy stworzyłoby to paradoks czasowy gdzie widzisz siebie samego i wiesz, że ciągle żyjesz w przyszłości? Czy spowodowałoby to pewne zmiany tej linii?

 

CG: Być może na jednej linii czasowej lub w równoległej rzeczywistości. Niekoniecznie jednak na tej linii czasowej, na której się znajdujesz. Gdy wrócisz do przyszłości to nie jest powiedziane, że zmieni to w jakikolwiek sposób twoją macierzystą linię czasową.

 

DW: Zgadza się. Myślę, że głównym przesłaniem tutaj jest to, że desperacko pragniemy egzystencji tylko jednej linii czasowej, która zostaje spójna tak, aby każda zmiana w przeszłości pociągnęła za sobą cały szereg zmian w przyszłości. W rzeczywistości jednak jedna linia czasowa istnieje gdy jesteś tutaj, a inna – gdy wracasz do przyszłości. Jednakże tamta istnieje również wtedy, gdy już powróciłeś do przyszłości i teraz obydwie one istnieją równolegle ze sobą w postaci warstw czasowych.

 

CG: Zgadza się.

 

DW: Co by się stało gdybyś chciał dokonać zbyt wielu zmian? Czy zbyt częste podróże ludzi w czasie powodują jakieś poważne problemy? Wspomniałeś o pewnych buforach zakrzywiających charakter czasu, które zapobiegały podróżowaniu w przyszłość i przeszłość. Dlaczego podróżowanie w czasie wywoływało tak duże zaniepokojenie?

 

CG: Tak. Używali technologii tymczasowej z buforami i tym podobne. Chcieli zapobiec ludziom, aby nie pojawiali się przez przypadek na innych liniach czasowych. Było to zrobione celowo.

 

DW: A co się stanie jeśli się tam przedostaną?

 

CG: Użyj swojej wyobraźni. Jeśli jeden z nowocześniejszych statków kosmicznych pojawiłby się na linii czasowej, pozostał tam oraz przekazał tę tak zaawansowaną technologię to zmieniłoby to całkowicie jej bieg.  Powiedziano mi również, że ludzie usiłowali cofać się w czasie przed momentem, w którym rozszczepili go po to, aby naprawić to, co spaprali. Cofali się coraz dalej i ciągle starali się naprawiać swoje błędy. Ostatecznie pewna rasa powiedziała im, aby zaprzestali pogarszać sprawy, gdyż czas jest bardziej elastyczny niż nam się wydaje. Wszystkie te rzeczy naskoczą na właściwą linię czasową i będą odgrywały się tak jak powinny –  zgodnie z tą kolektywną świadomością, z której pierwotnie pochodzą.

Poinstruowano mnie, że istnieje pewien komponent odnoszący się do podróżowania w czasie, o którym nie mówi się i który związany jest z pewną szczególną grupą istot. Zgaduję, że nazwałbyś ich „władcami czasu” lub coś w tym stylu. Grupa ta skacze po różnych liniach czasowych i obserwuje inne istoty, które są w posiadaniu technologii umożliwiającej podróże w czasie.

 

DW: Ciekawe. Kolejne pytanie pochodzi od osoby o pseudonimie „CUKOS” i brzmi: W jaki sposób sonda kosmiczna „Voyager” przekroczyła granicę heliosfery jeśli wzniesiona została „zewnętrzna bariera”?

 

CG: W czasie gdy przekraczała ona tę granicę nie było jeszcze tej bariery.

 

DW: Kiedy wzniesiono tę barierę i czym spowodowane było takie posunięcie? To tak dla odświeżenia tych wiadomości pomimo tego, że wspominałeś o tym wcześniej.

 

CG: Dobrze. Wydaje mi się, że wydarzyło się to w grudniu 2014 roku.

 

DW: Tak, 2014 roku.

 

CG: Był to plan, który i tak zostałby wprowadzony w życie. Nastąpiło to zaraz po tym jak grupy Kliki (Cabal) użyły broni laserowej uderzając wiązką w jeden ze statków SIK (Sojuszu Istot Kulistych), który znajdował się na dalekiej orbicie wokółziemskiej. Ten statek sferyczny wykorzystał zasadę z aikido i przekierował tę wiązkę laserową z powrotem do źródła i zniszczył tę bazę wojskową. Po tym wydarzeniu sprawy zaczęły postępować lawinowo.

 

DW: Jasne. Czy istnieje protokół medytacyjny, którego przestrzeganie pomaga w nawiązaniu kontaktu z Istotami Pozaziemskimi?

 

CG: Każda osoba ma do nich dostęp przy użyciu umysłu. Można medytować na wiele sposobów, o czym rozmawialiśmy już wcześniej. Nawet rozmarzenie się, modlitwy, medytacje i inne tego typu praktyki sprawiają, że umysł danej osoby wchodzi w stan komunikacji. Tak jak my wysyłamy naszą świadomość w eter tak i każda inna istota może to zrobić. Należy jednak zadać sobie pytanie: czy powinniśmy to robić? Istnieje bardzo wiele różnych istot, które tylko czekają na ludzi, aby ci się z nimi skontaktowali telepatycznie. Jednak większość z nich to są istoty oszukańcze. Posiadają one umiejętności do wprawienia nas w stan totalnej błogości, w którym będziemy odczuwali miłość i światło. Mogą one manipulować naszymi ciałami tak, abyśmy odczuwali cokolwiek tylko możliwe. Mogą nam załadować pewne informacje, które niekoniecznie są dokładne i prawdziwe.

 

DW: Inny mój informator Jacob powiedział mi o pewnej grupie Istot Pozaziemskich pochodzącej z układu gwiezdnego Alfa Centauri, którzy nazywają się Centaurionami i wyglądają praktycznie jak Hiszpanie-albinosi. Posiadają oni jasne włosy i bladą skórę i są to istoty bardzo nieprzewidywalne. Zawarły one umowę, która stanowi o tym, że mogą się wmieszać w nasze społeczeństwo. Jacob powiedział mi, że jest to bardzo niebezpiecznie gdy Centaurion się dowie, że został przez ciebie rozpoznany jako obcy, gdyż wtedy może cię on telepatycznie wytropić. A to może się dla ciebie źle skończyć.

 

CG: Wszystkie te grupy mogą telepatycznie tropić ludzi. Wiele ludzi, którzy podjęli ten krótki kurs online mówi: Posiadam teraz umiejętności “zdalnego widzenia” (remote viewing), mogę zobaczyć różne niedostępne bazy i obszary. Tamci mają ludzi, którzy potrafią wywierać wpływ na odległość, posiadają technologię, która wzmacnia te umiejętności oraz potrafią pracować w grupie, aby ochraniać zabronione miejsca. Potrafią oni cię wytropić, nawet jeślibyś się schował w łóżku w swojej sypialni. Mogą przysporzyć ci bardzo dużo problemów.

 

DW: Czy w internecie istnieją pułapki zastawione przez Klikę, które mają za zadanie namierzanie ludzi, którzy właśnie zaczynają się wybudzać, aby skusić ich na inną drogę?

 

CG: Tak.

 

DW: W jaki sposób one działają?

 

CG: W niektórych z tych miejsc są testy osobowościowe do zrobienia, do wykonania których zmuszają cię podstępem, abyś chciał się dowiedzieć coś na swój temat.  Strony randkowe również zadają bardzo dużo osobistych pytań. Tworzą po prostu w ten sposób profil twojej osoby. Nawet na stronach, na których chcesz dowiedzieć się czegoś na temat swojego pochodzenia …

 

DW: Lub w testach na inteligencję.

 

CG: Tak. Wszystkie tego typu testy służą do tego celu. Istnieje wiele różnych pułapek zastawionych na ludzi. No i oczywiście śledzą uważnie ich ruchy w Internecie.

 

DW: Czy obsadzają swoimi trollami fora internetowe np. “Above Top Secret” (link tutaj: http://www.abovetopsecret.com/forum/ ) i “UFO” w poszukiwaniu za ludźmi?

 

CG: Oczywiście, dojdziemy w końcu do tego. W pewnym czasie pracowałem pomagając im skonfigurować “centra dla trolli” z wirtualnymi maszynami porozrzucanymi na całym świecie gdzie ludzie siedzieli przed biurkiem z sześcioma monitorami i pozorowali kilkanaście różnych osobowości. Wchodzili na fora internetowe i używając różnych IP – jedna osoba kłóciła się sama ze sobą powodując mnóstwo zamieszania – znajdowali ludzi, którzy publikowali “zakazane” informacje, atakowali ich, a następnie dyskredytowali.

 

DW: Zakończmy ten odcinek czymś pozytywnym. Czy wierzysz, że posiadamy swoje Wyższe Ja?

 

CG: Tak.

 

DW: A co myślisz na temat komunikacji ze swoim Wyższym Ja? Jaka jest prawidłowa metoda poszukiwania informacji duchowych?

 

CG: Po pierwsze musisz skierować się do swojego wnętrza, tam musisz rozpocząć poszukiwania. Zaczynasz wtedy wznosić się coraz wyżej. Gdy zaczynasz tę pracę to więcej medytujesz wyszukując wewnątrz siebie wszelkie nieprawidłowości. Wtedy zaczynasz nie tylko wybaczać sobie wszelkie niedoskonałości, ale także zmieniać je i wybaczać innym. Zaczynasz pracować z coraz wyższą świadomością, aż do momentu, w którym osobiste “ja” rozpływa się i osiągasz swoje Wyższe Ja. Wierzę, że to właśnie w ten sposób osiągasz to, co inni ludzie nazywają źródłem.

 

DW: Super. Skończył się nam czas przeznaczony na ten odcinek. Do zobaczenia w kolejnym odcinku “Kosmicznego Ujawnienia”. Jestem prowadzącym, nazywam się David Wilcock i jak zwykle dziękuję za uwagę.

 

 

 

 

Prowadzący Program Kosmiczne Ujawnienie:

 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.

 

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym.

 

 

Strona źródłowa: https://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-cosmic-disclosure-viewer-questions-part-2.html

 

TV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie: http://www.gaia.com

 

https://kosmiczne-ujawnienie.blogspot.de

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

 

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

GotLink.pl

© Copyright 2017, All Rights Reserved