Templates by BIGtheme NET
Don't Miss
Home » 2017 » Luty » 10

Daily Archives: 10 lutego 2017

Super Ziemia

DW: W porządku. Zapraszamy do “Kosmicznego Ujawnienia”.  Ja jestem prowadzącym i jestem tutaj z Corey Goode.  W tym odcinku rozpoczniemy odkrywanie niektórych rozdziałów historii kosmicznej naszego Układu Słonecznego.  Corey, witam w programie.

 

 

CG: Dziękuję

 

DW: Tak więc, słyszałem o tej Super Ziemi na długo przed tym gdy ty cokolwiek mógłbyś powiedzieć ten temat.  Jest ona wspomniana w “Prawie Jedynego” jako planeta Maldek.  Dawno temu gdy po raz pierwszy zacząłem zajmować się tymi rzeczami, oraz podczas tych wszystkich lat, które spędziłem na czytaniu o “Monumentach na Marsie” zaczynając od roku 1993-go, Richard C. Hogland był gorącym zwolennikiem idei, że Pas Asteroidów nie był czymś, co pojawiłoby się normalnie w naszym Układzie Słonecznym.

 

 

CG: Tak.

 

DW: Najważniejszy informator Hoglanda powiedział mi o czymś, co nazywa się “Błyskotliwe Kamyki” ( z ang. Brilliant Pebbles)  Gdy razem zaczęliśmy rozmawiać na ten  temat na Skypie, odnotowałem u ciebie wyraźny szok …

 

CG: Tak.

 

DW:  … gdy wspomniałem ci o “Błyskotliwych Kamykach”.

 

CG: Zgadza się.

 

DW: Dlaczego?

 

CG: Ponieważ już wcześniej słyszałem o tym programie.

 

DW: Myślę więc, że możemy zacząć rozmawiać o pewnych sprawach, o których słyszałem lecz ten program jest nastawiony głównie na twoje wypowiedzi, więc powiedz nam co słyszałeś o “Błyskotliwych Kamykach”.

 

CG:  Słyszałem o tym jako o komputerowym programie matematycznym, który został rozbudowany z tego co badali na orbicie Pasa Asteroidów, aby obliczyć wstecz rozmiar oraz gęstość  tego, czym był on wcześniej.

 

DW: Kto, ‘on’ był wcześniej?

 

CG: Pas Asteroidów.

 

DW: I jakie były wnioski końcowe tego programu?

 

CG: Takie, że był on kiedyś dawno temu planetą.

 

DW: Ok. Otrzymałem już tę informację od czołowego informatora Hoglanda, którego ja nazywam Bruce.  Nie jest to jego prawdziwe imię.  Jedną z rzeczy, którą mi przekazał było to, że puszczali oni skały w przestrzeni kosmicznej i zapisywali na wykresach w jaki sposób poruszały się one, co zostało użyte do zbudowania bardzo zaawansowanego modelu komputerowego wykorzystanego do określenia w jaki sposób to działa.

 

CG: Pas Asteroidów jest badany od bardzo dawna.  Prowadzi się tam wykopaliska i jest on im bardzo dobrze znany.  Pobrali oni więc jego kompletną telemetrię i odkryli metodę przy pomocy której prześledzili wstecz jak on wyglądał w pewnych okresach czasu.

 

DW:  Myślę, że wspominałeś o tym już wcześniej w tym programie lecz dobrze jest powtórzyć to teraz.  Byli oni w stanie doszukać się różnych aspektów planety w tym pasie?

 

CG: Różne warstwy. Tak.

 

DW: Czyli takie jak płaszcz, rdzeń, skorupa – wszystkie te różne rzeczy.  Byli w stanie to wszystko zobaczyć?

 

CG: Zgadza się. Znaleźli również różne części skorupy, w których odłożyły się różne minerały a które były nawet jeszcze łatwiej dostępne niż te na Ziemi.

 

DW: Gdy wyruszyli aby zerknąć na te asteroidy nie były one nienaruszone, prawda? W niektórych przypadkach były  już całkowicie wyeksploatowane?

 

CG: Zgadza się.

 

DW: Okay.  Jedną z następnych rzeczy, o których musimy coś powiedzieć odnośnie Super Ziemi jest osobliwy facet Hoglanda, Dr. Thomas Van Flandern, który stworzył nazywaną przez niego Hipotezę Wybuchu Planety (Exploded Planet Hypothesis) czyli HWP. Wszystko to jest częścią złożonych danych naukowych, które obejmują nie tylko asteroidy.  Zawierają one w sobie również zaburzenia orbit planet w Układzie Słonecznym.  Obejmuje to również i komety.

 

Był on przekonany o tym, że komety były częściami oceanów pochodzących z planety, która zamarzła i zamieniła się w lód – lód z wody.  Van Vlandern przeanalizował wszystkie te komety i wykazał, że w rzeczywistości wszystkie one … cofając je wstecz, pochodzą z jednego punktu pierwotnego – tak jakby wróciły tam, gdzie były te oceany.

 

Słyszałeś więc o czymś takim odnośnie komet w programie “Błyskotliwe Kamyki”?

 

CG: Był tam lód w określonych regionach, który pochodził z utraconej planety.

 

DW:  Hmm. Więc byłyby tam oceany, które zamarzły na sucho w przestrzeni kosmicznej?

 

CG: Zgadza się.  Ta woda z planety.

 

DW:  Tak.  Pochodził on z wojskowej frakcji Tajnego Programu Kosmicznego.  Mamy zamiar zrobić cały odcinek na ten temat.  Jednakże powiedział on, że nie ma tam żadnych istot pozaziemskich i że wszystko co tam jest należy do nas i jest to po prostu zaawansowana technologia o której wiemy.  Jest to kolejna rzecz, która zgadza się z tym co ty słyszałeś.

 

CG: Zgadza się.

 

DW:  Więc z perspektywy wojskowej, stworzyli narrację o starożytnych kosmitach, którzy przybyli, odeszli i nie ma ich obecnie tutaj, ale wtedy mieli oni cały plot historyczny nadbudowany wokół tego tematu.

 

Nie użył on określenia “Starożytna Rasa Budowniczych” (Ancient Builders Race), którą ja pamiętam.  Było to coś o czym usłyszałem od ciebie.

 

CG: Zastanawiałem się czy mówił o tym samym.

 

DW: Ale dał mi w rzeczywistości te same informacje.  Teraz, dziwna rzecz, ponieważ gdy po raz pierwszy zacząłem rozmawiać z tobą to wziąłem jego świadectwo za precyzyjny pewnik.  To co zostało mu powiedziane, na jakimkolwiek poziomie hierarchicznego podziału znajdował się on, było to, że Starożytna Rasa Budowniczych – na razie będziemy używali tego określenia pomimo tego, że on ujął to inaczej – więc cywilizacja ta była tutaj pięć milionów lat temu gdy to wszystko się wydarzyło.

 

Lecz twoja informacja o tej rasie jest w rzeczywistości znacznie starsza niż jego.

 

CG: Zgadza się.

 

DW:  Jakie były rzeczywiste dane, które otrzymałeś na temat czasu gdy pojawiły się te artefakty Starożytnej Rasy Budowniczych?

 

CG:  Pochodziły one sprzed dziesiątek milionów lat – znacznie wcześniej niż jakiekolwiek inne oznaki cywilizacji lub nawet nowsze grupy pozaziemskie przybywające tu – w dalszej przeszłości.

 

DW:  Czy posiadali oni możliwości, aby spróbować ustalić dany czas czy po prostu miały one wiek niezliczonych milionów lat?

 

CG:  Tak niewiele jest wiadomo na ich temat.  Za każdym razem gdy znajdowali oni ich struktury budowlane i gdzie były one szczególnie wyeksponowane, występowały miejsca, które miały oczywiście hieroglify, lecz były wcześniej całkowicie wyczyszczone przez inne rasy, które przybyły tam pierwsze.

 

Narosło tam więc dużo mitologii pośród wszystkich tych różnych grup, które z kolei tworzyło dużo mitologii o nich.  Lecz kiedy przychodzi do konkretnych szczegółów, bardzo niewiele jest o nich wiadomo – ogromna tajemnica.

 

DW:  Tak, wspomniałeś wcześniej o technologii chronologicznego datowania, którą była używana w widocznych pozostałościach Nazistowskich na księżycu oraz Marsie i najwyraźniej podróżowali oni w czasie po to, aby te budowle stworzyć.

 

CG: Zgadza się.

 

DW: Czy ta technologia działa jeśli cofasz się wiele milionów lat wstecz czy wtedy zaczyna być mniej dokładna?

 

CG: To działa.  Zaczyna być mniej dokładna i uzyskujemy szersze okna czasowe.

 

DW: Dobrze, a to co Bruce początkowo powiedział było bardzo interesujące, gdyż mówił on, że było to autoryzowane ujawnienie od Amerykańskiego Rządu.  Nie chcieli otwarcie powiedzieć nam o tym w sposób znaczący lecz dotarli do pewnych ludzi, którzy siali sprawy w społeczności ufologicznej i podali im tę informację tak, aby stała się ona częścią świadomości publicznej, co było ich pierwszym krokiem.

 

CG: To jest to w jaki sposób częściowe ujawnienie zacznie działać.  Powiedzą ludziom, że na Plutonie jest atmosfera, cienka atmosfera i jest tam niebieskie niebo.

 

DW: Właśnie zobaczyłem to ostatniej nocy.

 

CG: Ha, ha, ha.

 

DW: A co z wodą?

 

CG: Płynna woda istnieje na różnych planetach.  Ostatecznie dojdą oni do momentu gdzie zaczną wchodzić w ich własną, powolną narrację ujawnienia.  Następnie będą próbowali scenariuszu mówiącego o tej Starożytnej Rasie Pozaziemskiej, która kiedyś tutaj przebywała a następnie znikła.  To prawdopodobnie będzie ich pierwszą częścią wiadomości jakie ludzie otrzymają.

 

DW:  O jakim efekcie oni myślą, że wydarzy się gdy powiedzą o tej Starożytnej Rasie Budowniczych?

 

CG:  Cóż, oni już przygotowują na to ludzi z ogromną ilością narracji o starożytnych istotach pozaziemskich, która obecnie jest w toku.

 

DW:  Sondaże pokazują, że nawet w najbardziej tradycyjnych częściach Ameryki tam gdzie ludzie nie są otwarci na nowe informacje, widzimy 57% akceptacji dla egzystencji życia pozaziemskiego.  Tak więc ta stara doktryna “Och, Wojna Światów nadejdzie i wszystko rozpadnie się. Ludzie wpadną w panikę” nie wydarzy się jeśli będą starali się popchnąć ten scenariusz, w którym pewna dziwna i interesująca starożytna rasa istniała tutaj dawno temu.

 

CG: Zgadza się.  Oni w to wierzą.

 

DW:  Czy myślisz, że ta Super Ziemia będzie głównym elementem pierwszej fali mówiącej o tym czym w rzeczywistości był wcześniej Pas Asteroidów?

 

CG: Tak. Prawdopodobnie usłyszymy pewną wersję historii naszego Układu Słonecznego, którą oni właśnie “odkryli”.

 

DW:  Idea, którą Hogland przedstawił zawiera również pogląd o tym, że Mars był wodnistą planetą, która została przechwyconym księżycem przez tę Super Ziemię i to, że obydwie te planety posiadały oceany, a ta eksplozja, która wytworzyła Pas Asteroidów zniszczyła część Marsa i spowodowała niewyobrażalne zniszczenia.

 

Czy jest to zgodne z tym co wyczytałeś w szklanym padzie lub w jakikolwiek inny sposób w jaki uzyskałeś dostęp do tej informacji?

 

CG: Tak to było.  Postulowano, że Mars najprawdopodobniej był księżycem tej Super Ziemi i został on dotkliwie zniszczony z jednej strony przez gigantyczne uderzenie.  To również pozbawiło Marsa jego głównej atmosfery w tamtym czasie, po którym nigdy nie odzyskał pierwotnego stanu.

 

 

DW: Nigdy nie odzyskał pierwotnego stanu?

 

CG: Tak. Nigdy w pełni nie zregenerował się do tego, czym był poprzednio.

 

DW:  Więc ludzie, którzy osiedlili się na Super Ziemi … to co słyszałem od Bruce, a mówi on o tym co zostało mu powiedziane ale czego nie jest pewien z powodu tej wielkiej tajemnicy, to informacja o około od trzech do dziesięciu różnych pozaziemskich grup, które  przelatywały w pobliżu i osiedliły się w naszym Układzie Słonecznym.

 

Wydawało się, że myślał o tym, że ktokolwiek zbudował to co my widzimy jako ruiny na różnych księżycach w całym naszym Układzie Słonecznym, było to tą samą cywilizacją, która zamieszkiwała Super Ziemię.  Jednakże w świetle informacji, pochodzących od Sojuszu z Wnętrza Ziemi, którymi dzielisz się z nami wynika, że ci ludzie nie wydają się być tą Starożytną Rasą Budowniczych.

 

CG: Nie.  Nie są oni Starożytną Rasą Budowniczych.

 

DW: Dobrze.

 

CG:  Z informacji, które ostatnio otrzymuję wydaje się jeszcze, że Ziemia przyjęła uchodźców w różnych okresach swojej historii przynajmniej z kilku różnych planet w naszym Układzie Słonecznym, gdzie te planety zostały stracone i mieszkańcy porzucili je a następnie przybyli na Ziemię jako uchodźcy.

 

DW:  Czy tymi planetami mogły być Mars i Super Ziemia?

 

CG: Tak.

 

DW:  Powtórzę ponownie, jest to całkowicie zgodnie z tym o czym rzeczywiście mówi “Prawo Jedynego”.  Opisują oni Super Ziemię – nazywają ją planetą Maldek – i mówią, że eksplodowała, wierzę tutaj dacie która została podana 800 tys. lat temu.

 

Nie jest to więc dokładnie ten sam czas jaki został obliczony przy pomocy programu “Błyskotliwe Kamyki”, ponieważ gdy rozmawiałem z tym facetem, Brucem, policzyli oni to na około 500 tys. lat temu.

 

CG: Zgadza się.

 

DW: Czy jest to  to samo co widziałeś w danych z programu “Błyskotliwe Kamyki”?

 

CG: Zgadza się.

 

DW: Dobrze.  Kolejną rzeczą, która jest ogromną częścią tego czym Bruce podzielił się ze mną jest informacja o tym, że ludzie z Super Ziemi rozpoczęli budowę pierścienia wokół Saturna, która była wykonana z pewnego rodzaju przeźroczystego stopu aluminium i który, gdyby został zakończony, byłby bronią rezonansową, której używaliby, aby niszczyć inne światy.

 

Powiedział, że budowa tej broni została zaatakowana i zniszczona w tym samym czasie, w którym Super Ziemia została unicestwiona a te rozproszone pozostałości jej tworzą te pierścienie Saturna. Powiedział również, że polecieli tam i badali te szczątki zdatne do zamieszkania … i były one w rzeczywistości pomieszczeniami, w których wnętrzach ludzie mogliby żyć w tych rozbitym pierścieniu, na który ciągle można polecieć i popatrzeć.

 

Czy spotkałeś się z taką informacją?

 

CG:  Spotkałem się z informacją o pierścieniach, będących pełnymi artefaktów podobnych do tych …

 

DW: Oh.

 

CG: … lecz nie znalazłem informacji o tym, że były one gigantyczną bronią.

 

DW: Co szczególnego było w danych, które posiadasz na ten temat?

 

CG: To, że posiadają one wewnątrz przeźroczyste aluminium.

 

DW: Naprawdę?

 

CG: Tak.  Lecz posiadały one szczątki, które wyglądały jakby były częścią pewnych struktur.

 

DW: Łał. Zburzonych struktur?

 

CG: Tak.

 

DW: To jest bardzo ciekawe.

 

CG: Tak. Zniszczonych struktur.

 

DW: Dobrze.  Teraz chcę również wskazać na to, co Bruce podkreślił, że na skraju pierścienia B, gdzie znajdowały się największe jego pozostałości, było to miejsce, gdzie ten pierścień znajdował się pierwotnie.  Spojrzyjmy więc na kilka zdjęć tych rzekomych kryształów lodu znajdujących się w pierścieniu B.

 

 

 

To co widzisz patrząc na to zdjęcie są to rzucane cienie a gdy je powiększymy to zobaczymy tam całkiem spore bloki. Te cienie w rzeczywistości padają na pierścienie.

 

To co słyszeliśmy od Bruce było informacją o tym, że te rzekome kryształy lodu są w rzeczywistości ogromnymi kawałkami pomieszczeń, w których ludzie żyli lecz ludzie ci są gigantycznych rozmiarów.

 

Obecnie jest to kolejny obszar wiedzy, w którym nasze dane korelują się.  Bruce powiedział mi, że pomieszczenia te projektowane były dla istot o wysokości 70 stóp (21,3 m)  Teraz pytanie: czy słyszałeś o tym, że istnieją ruiny budynków, które były budowane dla istot tego typu rozmiarów i postury?

 

CG: Zgadza się.  Tak.  Rozmawialiśmy o różnych ruinach, które znajdowane były z ogromnymi kamiennymi krzesłami oraz sufitami, otworami na drzwi i platformami w kształcie stołów, które oczywiście były budowane dla ludzi dużo, dużo wyższych niż my.

 

Mnóstwo tych starożytnych znajdowanych rzeczy jest z czasów gdy istniała jeszcze Super Ziemia i tego typu rzeczy.

 

DW:  Dobrze. Widzę więc, że jest mnóstwo spójności.

 

CG:  Tak, istnieją pewne spójności.  Podobnie jak to miało miejsce w przypadku płyt Starożytnych Budowniczych, które zostały znalezione i które oczywiście nie były sarkofagami lecz ludzie kładli się w nie w celach leczniczych … Gdyby ludzie położyli się w nich, byłyby one znacznie większe niż to co jest potrzebne dla człowieka.

 

DW:  Czy one wciąż działały?

 

CG: Tak.

 

DW: Naprawdę?

 

CG: Mhm, Tak.

 

DW: Łał! Pierścień o którym nigdy nie słyszałeś lecz słyszałeś o rozproszonych szczątkach czegoś co tam kiedyś było?

 

CG: Czegoś, tak.

 

DW: Dobrze.  Kontynuujmy historię Bruce, powiedział on, że ci którzy mieszkali na Super Ziemi byli bardzo wojowniczą rasą i wcześniej wylatywali oni na zewnątrz i wkurzyli niektórych ludzi w innych systemach gwiezdnych.  Czy słyszałeś o tym, że ludzie na Super Ziemi posiadali technologię, która pozwalała im na opuszczanie Układu Słonecznego i toczenie wojen na innych planetach w innych układach planetarnych?

 

CG:  Przebywałem z naukowcami, którzy poszukiwali konkretnych punktów zaczepienia w większości danych naukowych.  Wiele napływających informacji pochodzi od różnych grup ludzi, którzy postulują na ten temat zgodnie z ich zakorzenionymi przekonaniami.  Istnieją inne grupy ludzi – Syndykat Tajnego Rządu Ziemskiego – które posiadają inne sekretne wierzenia i które próbują  tych wszystkich różnych scenariuszy.  Tam naprawdę nie jest zbyt wiele wiadomo w tej kwestii – to znaczy, w pełni wiadomo.  Lecz istnieje wiele ludzi, którzy próbują przypisać siebie do rodów pochodzących z tych planet lub jakoś powiązać ich mitologię z tą narracją.

 

Widziałem więc po prostu mnóstwo danych naukowych i informacji, które nie były ujawnione dla całościowej teorii.

 

DW:  Dobrze, postarajmy się ekstrapolować to co już wiesz.  Jasnym jest, że ludzie z Super Ziemi posiadali technologię znacznie przekraczającą tą, którą my obecnie posiadamy.

 

CG: Zgadza się.

 

DW:  Oczywistym jest, że posiadali oni możliwości podróżowania na inne planety w innych systemach gwiezdnych, na Saturna oraz możliwości budowania ogromnych struktur – mam na myśli wielkości Saturna.  Wybudowanie pierścienia, który biegnie po obwodzie dwóch trzecich wokół planety jest niemalże niewyobrażalnym wyczynem architekturalnym.

 

CG:  A ludzie z Rady Wnętrza Ziemi oświadczyli, że różni mieszkańcy różnych planet w naszym Układzie Słonecznym byli również ekstremalnie zaawansowani technologicznie  i niezwykle agresywni, co spowodowało zniszczenie ich cywilizacji i konieczność przeniesienia ich tu na Ziemię jako uchodźców przez inne rasy pozaziemskie, które przybyły  tutaj.

 

DW:  Ponownie powtórzę, że pokrywa się to bardzo precyzyjnie z tym co mówi “Prawo Jedynego”, którego ty nie czytałeś w chwili gdy otrzymałeś te wiadomości.

 

CG: Ciągle do dnia dzisiejszego, ha ha ha.

 

DW: Ha ha ha.  Czyli, czy ta cywilizacja, która zamieszkiwała Super Ziemię również osiedliła się na Marsie w tym samym czasie jeśli miał on oceany i wodę?

 

CG: Najświeższe informacje, które posiadam mówią, że były to dwie różne grupy, które niezależnie od siebie rozwinęły się na tych odmiennych planetach, nawet pomimo tego, że jedna z nich może być uznawana za księżyc tej drugiej.

 

DW:  Moje osobiste spekulacje w oparciu o próbę połączenia wszystkich kropek z obrazka podanego w “Prawie Jedynego” są takie, że Mars został poważnie uszkodzony przez eksplozję lecz nie został on całkowicie zniszczony poza punkt gdzie żadne życie nie mogłoby tam istnieć nawet, jeśli miałoby to angażować wiele baz podziemnych, które mogłyby być już wybudowane zanim to się wydarzyło.

 

CG: Zgadza się.

 

DW: Czy myślisz, że jest to możliwe?

 

CG: Tak. Zgadza się.

 

DW: Dobrze.

 

CG: Lecz powierzchnia, poprzedni ekosystem został wymieciony.

 

DW:  Zgadza się, lecz mogli oni posiadać ogromną infrastrukturę baz podziemnych ciągle działających w różnych miejscach.

 

CG: Zgadza się.  Obydwie te cywilizacje były zaawansowane.  Tak, to miałoby sens.

 

DW: Dobrze.  Następną więc rzeczą było … i tutaj zaczynamy przechodzić do następnego tematu, o którym będziemy mówili w następnym odcinku, czyli o księżycu.

 

Zamiast ja miałbym otwierać moją wielką gębę uprośćmy to pozwólmy tobie opowiedzieć nam o tym.  Skąd Księżyc pochodzi?  Co do licha dzieje się z Księżycem – z ziemskim Księżycem?

 

CG: Dobrze.  Zgodnie z informacjami znalezionymi na szklanym padzie i z innymi doniesieniami, to – i jest to wielce kontrowersyjne – Księżyc przyleciał tu również mniej więcej w okresie 500 tys. lat temu.

 

DW:  Przyleciał?

 

CG: Tak, przyleciał.

 

DW: Dobrze.  Musimy wyjaśnić co to znaczy. Ha ha ha.

 

CG:  Cóż, przyleciał on i wytworzył pewnego rodzaju zakotwiczenie grawitacyjne z jądrem Ziemi.

 

DW: Oh. On przyleciał do Ziemi.

 

CG: Tak, do Ziemi.

 

DW: Dobrze.

 

CG: Usadowił się na orbicie, która zmienia się bardzo nieznacznie wraz z upływem czasu.  Przybył on tutaj wraz z eksplozją Super Ziemi.

 

DW: Przybył tutaj?

 

CG: Zgadza się.

 

DW:  Dryfował on tutaj … w wyniku wybuchu Super Ziemi i w jakiś sposób został przechwycony przez grawitację Ziemi?

 

CG:  Niektóre informacje mówiły o tym, że znajdował się on pod wpływem inteligentnej kontroli, która była Sztuczną Inteligencją i która przywiodła tutaj uchodźców.

 

DW: Niektóre informacje?

 

CG: Tak.

 

DW:  Czyli nie wszystkie informacje przekazują to samo?

 

CG: Tak. Zawsze istnieją przeciwstawne przesłanki… Za każdym razem gdy dostajesz informację jest ona poddawana ogólnie dostępnemu przeglądowi – przeciwnym poglądom, co może właśnie oznaczać tę przeciwstawność.  To jest zawsze obecne.  Jednakże, zawsze musisz czytać cały artykuł aż do samego końca i również patrzeć na poglądy innych pomimo tego, że zostało to przyjęte przez większość grona.

 

DW: Kim było grono?

 

CG: Inni naukowcy.

 

DW: O jakiej frakcji mówimy? MKK (Między Planetarny Konglomerat Korporacyjny)?

 

CG: Cóż, były to połączone siły … Wszyscy oni rozmawiają tym samym językiem, wiesz o tym, zgadzają się z tymi samymi rzeczami lecz nie wiem o jakim standardzie mówimy, lecz na pewno przeszli przez proces ogólnie dostępnego przeglądu informacji… Jeden naukowiec nie mógłby po prostu przeprowadzić jakiś eksperyment i wyjść z wnioskami a następnie umieścić je w bazie danych jako fakt naukowy.  To musiało przejść również przez ten sam proces.

 

DW:  Myślę, że interesującym dla ludzi będzie zrozumienie tego, że oni nie posiadają wszystkich odpowiedzi.  Przeprowadzają badania i próbują połączyć fakty wraz z ekspedycją archeologiczną w taki sam sposób, w jaki my odkrywamy starożytne ruiny miasta i wykopujemy je, następnie badamy wszystkie fakty i badamy ich pismo, w kolejnym kroku patrzymy czy możemy odszyfrować to pismo i tego typu rzeczy związane z tym.

 

CG: Zgadza się. Starają się oni trzymać z dala od wszelkiej mitologii pochodzącej od innych grup.  Istnieje wiele różnych grup, które mają inne wyobrażenie o tym kim były te różne rasy ludzi. Różne narracje dominują  w różnych grupach.

 

DW: Mówisz tutaj o różnych grupach pozaziemskich?

 

CG:  O ludziach pochodzących z różnych planet, które zostały zniszczone lub straciły warunki dla podtrzymania życia i które przyniosły tutaj uchodźców na powierzchnię naszej planety.  Różne grupy posiadają różne opisy tego kim byli tamci ludzie – całkiem inne narracje, które pasują do ich systemów wierzeń.

 

DW: Zgoda. Czyli nie istnieje konkretny standard odnośnie tego co naprawdę wydarzyło się co do którego każdy mógłby się zgodzić w tej chwili?

 

CG: Zgadza się.

 

DW: Jest to frustrujące, lecz zgaduję, że jest to wynikiem różnych ludzi mówiących różne rzeczy a nie mogą oni wszyscy mieć racji.

 

CG: Zgadza się.

 

DW: To tak jak z religią.

 

CG:  Zgadza się.

 

DW:  To w pewnym sensie są wierzenia religijne.

 

CG: Cóż, tak jest.  Wszystkie te różne Syndykaty Rządu Ziemskiego posiadają różne korzenie okultystyczne. Starają się oni powiązać wszystko z ich systemem wierzeń i wszystko dopasować do ich narracji odnośnie tych wierzeń.

 

DW:  Więc w oparciu o informacje przekazane od ludzi z Wnętrza Ziemi – są oni cały czas na naszym podwórku i jeśli byli oni w naszym otoczeniu …

 

CG: Są oni pod naszym podwórkiem. Ha ha ha.

 

DW: Tak, ha ha ha.  Niektórzy z nich byli tutaj od, to co zostało ci przekazane, 17 do 19 milionów lat.

 

CG: Od 17 do 18 milionów lat.

 

DW: 17 do 18 milionów lat.  To jest bardzo długi okres czasu.

 

CG: Zgadza się.

 

DW:  To oznaczałoby, że cokolwiek stało się z tą Super Ziemią nastąpiło znacznie później od momentu ich przybycia i byli oni świadkami gdy miało to miejsce.

 

CG: Zgadza się.

 

DW:  Jest to bardzo interesującą perspektywą, którą oni mieliby.  Powiedziałeś również w poprzednich odcinku, że byli oni bardzo rozdrażnieni gdy uchodźcy z innych zniszczonych planet zarówno z Super Ziemi jak i Marsa zostali ostatecznie zaszczepienie tutaj i umieszczeni na Ziemi.

 

CG: Tak.

 

DW:  Dlaczego byli oni tak bardzo niezadowoleni z tego powodu?

 

CG: Ponieważ rasy te były bardzo agresywne i natychmiastowo rozpoczęły rościć sobie pretensje do tej planety i krzyżować się rdzenną populacją ziemską – oraz krzyżować się każda grupa z inną.  Wszystko to ostatecznie skończyło się mieszaniną ogromnej krzyżówki rasowej.  Uważają nas oni za mieszańców rasy ludzkiej tu na powierzchni.

 

DW: I to agresywność jest tym, co stwarza dla nich niebezpieczeństwo.

 

CG: Tak.  Brak przewidywalności, jest to niebezpieczne.

 

DW:  Kolejną rzeczą, którą Bruce powiedział jest, chcę to poruszyć przy użyciu ciebie w jaki sposób … Ludzie znowu zaczną gadać – ale wrócimy jeszcze do tematu uchodźców, lecz chodzi mi to w jaki sposób ten wybudowany wokół Saturna pierścień miałby stać się bronią?  Chcę więc wyjaśnić to co mi powiedział, co jego wywiad przekazał mu.

 

Najwidoczniej jest to podobne do urządzenia Tesli wzniecającego trzęsienia skorupy ziemskiej.  Gdy cofniemy się do czasów żołnierzy rzymskich maszerujących przez most to widzimy, że musieli oni maszerować swobodnym krokiem.  Jeśli jednak wszyscy żołnierze maszerowali równym krokiem to most zaczynał drgać w górę i dół i ostatecznie rozpadał się.

 

Urządzenie Tesli wywołujące trzęsienie Ziemi najwidoczniej używa podobnego konceptu gdzie istnieje rytmiczna seria drgań i kumuluje się ona w falę rezonansową, która ewentualnie tworzy ogromne trzęsienie skorupy ziemskiej.

 

Powiedział on, że pierścień zaprojektowany był, aby wysyłać impulsy do wnętrza Saturna a one były odbijane z powrotem na ten pierścień a następnie znowu do wnętrza planety.  To skumulowałoby niewyobrażalny ładunek fali elektromagnetycznej.  Następnie ten pierścień mógł faktycznie przekierować tę wiązkę do jakiejkolwiek pożądanej lokalizacji w przestrzeni trójwymiarowej.

To brzmi jak strasznie podobnie do pewnego filmu, który wszyscy znamy i kochamy, prawda?

 

CG: Tak.

 

DW:  Jedną z rzeczy o których Bruce wspomniał było to, że film “Gwiezdne Wojny” nie był po prostu fikcją – był on częścią ujawnienia.  Gdy zaczynamy rozmawiać o pierścieniu wokół Saturna, który może być bronią unicestwiającą całe planety, brzmi to całkiem znajomo, prawda?

 

CG: Zgadza się.  Istnieje wiele różnych wskazówek w “Gwiezdnych Wojnach”.  Niektóre ze statków Imperium wyglądają bardzo podobnie do statków Ciemnej Floty.  Niektóre koncepcje  Mocy oraz Ciemnego Lorda Sitha, odkryłem zgodnymi z pewnymi aspektami tych grup syndykatów okultystycznych, w które Illuminati bardzo mocno wierzą.  Ciemną częścią “Źródła Mocy”: “Niech moc będzie z tobą”. Ha ha ha.

 

DW:  Tak więc w następnym odcinku obydwa te tematy definitywnie będą omawiane równolegle.  Przejdziemy do tego co naprawdę stało się z Księżycem i rzeczywiście zagłębimy się w tę historię.

 

To nadejdzie w następnym odcinku w “Kosmicznym Ujawnieniu”.  Nazywam się David Wilcock i jestem prowadzącym, dziękuję za oglądanie.

 

 

 

 

Prowadzący Program Kosmiczne Ujawnienie:

 

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.

 

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym.

 

 

Strona źródłowa: http://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-cosmic-disclosure-super-earth.html

 

 

TV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie: http://www.gaia.com

 

https://kosmiczne-ujawnienie.blogspot.de/

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

 

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

 

Wnętrze Ziemi – Sprawozdanie dla Sojuszu

DW: Witamy w programie Kosmiczne Ujawnienie, nazywam się David Wilcock i jestem tu razem z Corey Goode. Kontynuujemy naszą wcześniejszą rozmowę na temat wnętrza Ziemi i twojej niezwykłej tam podróży. W poprzednim odcinku powiedziałeś, że przeniesiono cię z tamtąd z powrotem do twojego pokoju. Gonzalez pewnie bardzo chciał się dowiedzieć co wydarzyło się w bibliotece.

 

 

 

CG: Dokładnie.

 

 

 

DW: Co wydarzyło się następnie? Powiedziałeś, że wyruszyłeś i powróciłeś w tym samym czasie.

 

CG: Dokładnie. W ciągu 24 godzin skontaktował się ze mną Gonzalez. Spotkaliśmy się.

 

DW: Osobiście?

 

CG: Tak, osobiście. Spotkaliśmy się  przy piwie i przedyskutowaliśmy wiele ze spraw. Wreszcie przekazał mi trochę nowych wiadomości wywiadowczych na temat tego co dzieje się w Sojuszu Ziemskim, nie wszystko idzie pomyślnie, wiele rzeczy się rozpada. Powiedział, że odbędzie się duże spotkanie z Radą Sojuszu Tajnego Programu Kosmicznego, którego mam być częścią i złożyć sprawozdanie z tej części, w której on nie był obecny, czyli biblioteki.

 

DW: Jaki jest problem z Sojuszem Ziemskim? Sam jestem tego ciekawy. Wiemy, że Wschód ma w nim znaczący udział.

 

CG: Bardzo duży.

 

DW: Wywodzi się z Chin i Rosji. Czy ma coś wspólnego z Chinami? Z czym mamy do czynienia?

 

CG: W skład Sojuszu Ziemskiego wchodzi wiele dziesiątek małych grup. Niektóre z nich to nawet grupy bojowników. Jednakże większość to Wschodnie tajne stowarzyszenia oraz wpływowe grupy z dostępem do zasobów i informacji.

 

DW: Ludzie najwyraźniej nie zdają sobie sprawy, że same Chiny posiadają 4 biliony dolarów w obligacjach amerykańskich. Jeśli tylko zechcą, mogą zgnieść gospodarkę Stanów Zjednoczonych i najwyraźniej jest to jedna z gróźb jaką się posługują by móc wdrożyć pewne zmiany. Nie chcą zniszczyć amerykańskiej gospodarki, ponieważ jest ważna dla ich ekonomii. To my kupujemy ich produkty. Jednakże posiadają bardzo potężną kartę przetargową z tymi 4 bilionami dolarami w naszych aktywach – to więcej niż sami posiadamy. Właściwie to sprawują kontrolę nad bogactwem. Nie są tylko odpowiednio reprezentowani w Banku Światowym i nie mają właściwej siły głosu w MFW (Międzynarodowym Funduszu Walutowym).

 

CG: Wielu z MFW jest teraz wpływowymi ludźmi w BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, RPA).

 

DW: Stało się to po założeniu AIIB, Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych.

 

CG: Dokładnie. Sojusz Ziemski i Sojusz Tajnego Programu Kosmicznego nie mają tej samej koncepcji lecz ogólnie dążą do tego samego celu.

 

DW: Czy ludzie z Sojuszu Ziemskiego wiedzą o istnieniu Sojuszu Tajnego Programu Kosmicznego?

 

CG: Nie wszyscy, tylko niektórzy. Spotkali się i wymienili informacjami. Sojusz Ziemski wysokiego szczebla jest w posiadaniu tych samych tajnych informacji. Obie strony są dobrze poinformowane. Natomiast Sojusz Ziemski został mocno zinfiltrowany przez tak zwane grupy Illuminati, które są mistrzami w infiltracji i powodowaniu rozłamu w grupach.

 

DW: Kiedy ogłoszono powstanie Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych 29 lipca lub czerwca 2014 r., nikt się nie spodziewał, że nagle przystąpi do niego 30 czołowych państw Zachodnich. Mówisz, że rozpoczęła się infiltracja z MFW (Międzynarodowego Funduszu Walutowego) do Sojuszu Ziemskiego, powstał wtedy sojusz BRICS.

 

CG: To się dzieje na wszystkich poziomach. Zachód przez 100 lat miał swój System Rezerwy Federalnej. Teraz Wschód chce 100 lat swojego nowego systemu finansowego, który mówią, że będzie bardziej sprawiedliwy i reprezentacyjny dla całej globalnej ekonomii.

 

DW: Jeśli zostaną dopuszczone tak zwane replikatory, to nie będziemy potrzebowali pieniędzy. Dlaczego zatem chcą mieć system finansowy?

 

CG: Oni nie chcą jeszcze tego, czego Sojusz Tajnego Programu Kosmicznego chce. Chcą by to miało miejsce ale w przyszłości. Widzieli te wszystkie tajne informacje, podzielili się nimi z niektórymi ludźmi z Kliki (Cabal), których strasznie to przeraziło.

 

DW: Podzielili się z nimi?

 

CG: Tak.

 

DW: To jest zdrada stanu!

 

CG: To jest infiltracja. Niektóre grupy Kliki (Cabal) chcą III Wojny Światowej bardziej niż kiedykolwiek.

 

DW: Jako środek zapobiegawczy.

 

CG: Dokładnie. Wiele z grup zostało przekonanych, że byłoby nieodpowiedzialnie tak naraz udostępnić ludzkości te wszystkie tajne informacje, że powinno to być rozłożone w przeciągu 100 lat, a my powinniśmy przejść do nowego, bardziej sprawiedliwego systemu finansowego. Nadal byłby to Babiloński magiczny system pieniężny, lecz bardziej sprawiedliwy i zarządzany przez Wschód. W tym czasie uwolniliby niektóre technologie i część informacji, ujawniliby trochę na temat istot pozaziemskich i po części innych rzeczy ale nie doszłoby do pełnego ujawnienia.

 

DW: Nie chcę obrażać Sojuszu Ziemskiego ale brzmi to jak walka, którą  kiedyś toczyliśmy z bratem o to, kto będzie siedział na przednim siedzeniu. Nie jest to mentalność, która przeprowadzi nas prze kryzys planetarny, gdzie zagrożona jest nasza ekologia i gdzie oceanom pozostało jeszcze tylko kilka lat. Jeśli mamy przeżyć to nie możemy nadal wykorzystywać technologii spalania paliw kopalnych.

 

CG: I to jest właśnie problem. Oni nie są w pełni zjednoczeni, to są grupy łajdaków luźno ze sobą współpracujących nad wyzwoleniem świata.

 

DW: Zgadzają się z tym, że Klika powinna zostać powstrzymana ale poza tym mają wiele rozbieżności.

 

CG: Nie zgadzają się z tym co ma nastąpić. Niektórzy z Sojuszu Ziemskiego chcą tego czego chce Sojusz Tajnego Programu Kosmicznego, czyli pełnego ujawnienia, trybunałów (dla Kliki) i pełnego uwolnienia technologii dla całej ludzkości i skoku cywilizacyjnego.

 

DW: Wszyscy zyskają jeśli te wszystkie technologie zostaną uwolnione. Zapomnijmy o tych 100 latach. Wszyscy na tym wygrają.

 

CG: Nie wszyscy.

 

DW: Co masz na myśli?

 

CG: Nie zyskają sprawujący kontrolę lub ci, którzy nadal będą chcieli sprawować kontrolę.

Sojusz Ziemski jest bardzo podzielony i ludzie, o których kiedyś myśleliśmy, że jednoczy ich jeden cel, teraz rozdzielają się mówiąc, że podoba im się pomysł przedłużających się zmian w społeczeństwie i powolne odtajnienie informacji. Według nich jest to zdrowe i odpowiedzialne podejście. Szukają usprawiedliwienia.

 

DW: Czy Sojusz zawiera aspekty Isalmskie jak Mistyczną Szkołę Sufizmu?

 

CG: Sojusz Ziemski zrzesza członków każdej części społeczeństwa.

 

DW: Przejdźmy dalej. Gonzalez powiedział ci że jest rozłam w Sojuszu Ziemskim. Co dalej?

 

CG: W Sojuszu Tajnego Programu Kosmicznego także nastąpił mały rozłam.

 

DW: Naprawdę?

 

CG: Sojusze ucierpiały. Ma to wiele wspólnego ze zmianami energetycznymi, które mają miejsce w naszym Układzie Słonecznym. Ludzie mają problemy z aklimatyzacją. Jak przejdziesz te wszystkie zmiany energetyczne zależy od twojej duchowości, od twojej polaryzacji i jaką jesteś osobą.

 

DW: Richard Hoagland często cytuje „dobrzy stają się lepszymi, a źli stają się gorszymi”.

 

CG: A szaleńcy stają się jeszcze bardziej szaleni. Powiedzieli, że będzie to temat sprawozdania, które chcą ode mnie usłyszeć, i że niektórzy są bardzo niezadowoleni, że sam byłem w bibliotece i będą musieli zawierzyć temu co im przekażę jako prawdę.

 

DW: Nie mogli ci wstrzyknąć skopolaminy czy czegoś podobnego i wtedy wydobyć od ciebie szczerej prawdy?

 

CG: Właśnie tego typu rzeczy wcześniej spowodowały pomiędzy nami rozdźwięk. Nie było to dla nich nawet opcją. Mają natomiast intuicyjnych empatów, którzy powinni odczytać każdy rodzaj oszustwa z mojej strony. Wiele z tego to jednak tylko ego.

 

DW: Upiekliby pieczeń gdyby nie Sojusz Istot Kulistych, który przekazał im logistykę i wywiad i sprawił, że wszystko to stało się możliwe. Jeśli tylko ty i Gonzalez jesteście przedstawicielami Istot Kulistych, to jeśli im się nie podoba to alternatywa jest taka, że nie otrzymają wsparcia jakiego potrzebują by to wszystko doprowadzić do końca.

 

CG: Kazano im zaprzestać całej działalności ofensywnej. Koniec z bombardowaniem, koniec z ostrzeliwaniem i koniec z atakami.

 

DW: Ponieważ te wszystkie obiekty zostaną przekazane ludzkości.

 

CG: Cała ta ogromna infrastruktura wybudowana przez MKK – Międzynarodowy Konglomerat Korporacyjny ma zostać w przyszłości przekazana ludzkości i stać się zalążkiem naszej nowej cywilizacji typu „Star Trek”.

 

DW: Nie spodobało im się to, że jesteś w posiadaniu tych informacji, a oni muszą się oprzeć na twoich zeznaniach i przyjąć, że mówisz im prawdę.

 

CG: Ponownie.

 

DW: Ta sama historia.

 

CG: Ta sama stara historia. Nadszedł więc ustalony czas i zabrano mnie do innej bazy.

 

DW: Za pomocą Niebieskiej Kuli?

 

CG: Za pomocą Niebieskiej Kuli zostałem zabrany do innej bazy.

 

DW: Do bazy poza planetą?

 

CG: Tak, do jednej z baz w Pasie Kuipera. Pomieszczenie było przepełnione ludźmi z Rady Sojuszu Tajnego Programu Kosmicznego.

 

DW: Opisz nam jak wyglądało. Co zobaczyłeś? Było tam ciemno? Jasno?

 

CG: Nie było zbyt dobrze rozświetlone ale też nie było tam ciemno. Nie był to amfiteatr, pomieszczenie to kształtem przypominało kawałek tortu. To było jedyne pomieszczenie, w którym byłem.

 

DW: Przypominało salę wykładową?

 

CG: Dokładnie. Tylko, że podłoga nie była nachylona. Wszyscy siedzieli.

 

DW: Ilu ludzi?

 

CG: Powyżej sześćdziesięciu.

 

DW: Czy rozpoznałeś kogoś z innych spotkań?

 

CG: Tak, niektórych z którymi byłem w konflikcie, doszło między nami do wymuszonych przeprosin, uścisku dłoni i takie tam.

 

DW: Pewnie znowu było tam pełne spektrum Ziemskich ras.

 

CG: Dokładnie.

 

DW: Hindusi, czarni, biali, Azjaci.

 

CG: Jak na każdym spotkaniu. Kiedy tam przybyłem Gonzalez już na mnie czekał.

 

DW: Kazano ci stanąć z przodu przed wszystkimi siedzącymi?

 

CG: Z przodu ale bardziej z boku. Nikt nie stał na środku. Kiedy usiadłem kilka osób zaczęło rozmawiać. Rozmawiali o rozłamach w Sojuszu i sprawach, o których nie mogę rozmawiać. Następnie chcieli abym zdał sprawozdanie z pobytu w bibliotece i sali zapisów. Wstałem i streściłem im wszystko, natychmiast padły pytania i komentarze typu – „Interesujące, że nagle te podziemne grupy chcą rozmawiać z Sojuszem Istot Kulistych, czy przez to nie stałbyś się bardziej wartościowy?”

Jakbym to ja tworzył narrację, która miałaby sprawić, że będę bardziej wartościowy.

 

DW: Przecież mają intuicyjnych empatów, którzy mogą stwierdzić czy konfabulujesz.

 

CG: Byli palantami.

 

DW: Próbowali upozorować, że pragniesz wpisać się w opowiadanie, a oni próbują cię zdemaskować.

 

CG: Byli oportunistami.

 

DW: Czy byli to ci sami ludzie, z którymi przedtem zamieniłeś kilka słów?

 

CG: Tak.

 

DW: Interesujące. Oni dlatego tak myślą, ponieważ wszyscy wywodzą się z Kliki (Cabal). Uważają, że każdy ma jakiś haczyk, że każdy dba o swój własny interes.

 

CG: Jak już mówiłem, możesz wiele powiedzieć o osobie, która cię oskarża. Pokazuje co sama by zrobiła w takiej samej sytuacji, ponieważ ludzie przekładają na innych swój własny sposób myślenia, odczuwania i postępowania. Przekazałem im pełne sprawozdanie, zawierało wszystko co opowiedziałem w poprzednich odcinkach. Przyprowadzili Gonzaleza i zaczęli z nim rozmawiać na temat nawiązania kontaktu z Sojuszem Istot Kulistych.

 

DW: Czy wiedzieli, że historia Sumeryjska została przekłamana przez Klikę, że Sitchin otrzymał fałszywe informacje?

 

CG: Nie byli zaszokowani.

 

DW: Naprawdę?

 

CG: Żadna z obecnych tam osób nie sprawiła wrażenia zaszokowanej.

 

DW: Czy zrozumieli, że istoty z wnętrza Ziemi udawały mistrzów duchowych i wpływały na przekazy (channelingi)?

 

CG: Wiedzieli, że rozmawiałem na ten temat już przeszło rok. Sprawdziłem swoje posty na forum i zauważyłem, że pierwszy raz zacząłem o tym rozmawiać w grudniu 2013 roku.

 

DW: Czy byli świadomi, że ci ludzie z podziemi mają książki z powierzchni?

 

CG: Nie, ale też nie byli tym zaskoczeni.

 

DW: Nie przekazałeś im więc niczego czego już by nie wiedzieli?

 

CG: Dokładnie.

 

DW: Ktoś taki jak Gonzalez prawdopodobnie wyniósłby więcej z biblioteki niż ty, biorąc pod uwagę jego przygotowanie i szkolenie, co zapewne ich wkurzyło.

 

CG: Dokładnie. Zdobyłby więcej informacji wywiadowczych. Informacja o Opiekunach będących Starożytną Rasą Budowniczych i Sojuszem Istot Kulistych była dla nich nowa, przyciągnęła ich uwagę.

 

DW: Kiedy ludzie z Sojuszu Programu Kosmicznego zapytali Niebieskiego Avianina czy jest „Ra” z Prawa Jedynego, odpowiedział – Jestem Ra i resztę swojego imienia. Dokładnie w taki sam sposób Ra przedstawia się po każdym pytaniu w Prawie Jedynego. To wszystko pięknie się składa.

 

CG: Wielu w Sojuszu Tajnego Programu Kosmicznego nie kupuje ich przesłania o stawaniu się bardziej kochającym i przebaczającym. Wielu z nich ma trudności z naturalnym prawem i z koncepcją Prawa Jedynego. Niektórym z ich grup nie podoba się, że przekazuje to niebieska czy indygo istota typu ptasiego.

 

DW: Mają przecież dostęp do tych informacji na szklanych smart padach, że przybyły negatywne grupy i zatarły wszystkie zapisane opisy Starożytnej Rasy Budowniczych. Prowadzili wojny i byli genetycznymi farmerami – czy nie jest zastanawiające to, że próbowali ukryć dowody na to, że oryginalna Rasa Starożytnych Budowniczych była o wiele bardziej pozytywna od nich? Czyż nie jest to logiczna konkluzja?

 

CG: Tak.

 

DW: Trzeba logicznie myśleć.

 

CG: Podobnie jak na Ziemi, nowi królowie wymazywali pamięć o poprzednich. Jak pomniki, które nadal stoją, a z których zatarto hieroglify i skrypty.

 

DW: Co było dalej? Interesuje ich fakt, że Starożytna Rasa Budowniczych może być tą samą rasą co Opiekunowie i Istoty Kuliste.

 

CG: Rozmawiają z Gonzalezem, chcą by porozmawiał z Sojuszem Istot Kulistych, gdyż chcieliby zaaranżować spotkanie lub wymianę między tą nową Radą Wnętrza Ziemi a Sojuszem Istot Kulistych. Uważają, że ta nowa rada jest pozytywnym zwrotem lub zmianą w stosunku do Rady Tajnego Programu Kosmicznego.

 

DW: Kiedy ludzie z Sojuszu Wnętrza Ziemi udali się do bazy Sojuszu TPK w pasie Kuipera, czy spotkali się z tymi samymi ludźmi, którzy rozmawiają z tobą w tym pomieszczeniu?

 

CG: Tak.

 

DW: To znaczy, że spotkali już ludzi z Wnętrza Ziemi. Czyli za pomocą Gonzaleza próbują zaaranżować spotkanie dla grupy z Wnętrza Ziemi z Sojuszem Istot Kulistych, eliminując przy tym ciebie jako pośrednika, w czym nabrali już wprawy.

 

DW: Patrzyli poza mną i ignorowali mnie, natychmiast zaczęli rozmawiać z Gonzalezem na temat następnych postępowań.

 

CG: Interesujące.

 

DW: Wykluczyli mnie z konwersacji. Wysuń z tego wnioski jakie chcesz.

 

CG: Co powiedział Gonzalez?

 

DW: Powiedział, że zrobi tyle ile będzie mógł ale jak zwykle niewiele od niego zależy.

 

CG: Czy potem coś jeszcze się wydarzyło? Czy to już całe spotkanie?

 

DW: Praktycznie był to już koniec spotkania. Otrzymałem jeszcze kilka szczegółów na temat rozłamów mających miejsce w obydwóch Sojuszach, Kosmicznym i Ziemskim, o ich obawach przed przedwczesnym ujawnieniem wszystkich informacji lub ich części, i że Klika może znaleźć sposób na ich przejęcie i skorumpowanie zanim zostaną odtajnione. Byli bardzo zaniepokojeni infiltracją Sojuszu Ziemskiego, który jest w posiadaniu tych wszystkich informacji, wiedzieli że dzieli się nimi z Kliką.

 

CG: Powiedziałeś, że Klika desperacko próbuje rozpętać III Wojnę Światową by zapobiec skutkom ujawnienia tych wszystkich informacji.

 

DW: Powiedzieli, że jest kilka różnych okultystycznych sekt wewnątrz syndykatu tajnego rządu Ziemskiego, które chcą wykreować swoje przepowiednie w Syrii, o płonącym Damaszku, czy coś takiego. Chcą je wykreować, gdyż uważają, że przejdziemy wtedy na inną linię czasową lub będzie to katalizatorem III Wojny Światowej.

 

DW: Czy jest to przepowiednia Biblijna?

 

CG: Jest to przepowiednia, w którą te grupy wierzą. Nie wiem czy jest to przepowiednia Biblijna.

 

DW: Dlaczego Damaszek?

 

CG: Nie wiem. Ale płonący Damaszek jest czymś nad czym mocno pracują. Aż tu nagle Rosja wkroczyła do Syrii. Uważam, że jest to interesujące wyczucie czasu.

 

DW: Z otrzymanych tajnych źródeł informacji wiemy, że Rosja tak naprawdę uderza w armię pełnomocników (proxy army) Kliki zwanej ISIS. Czy zgadza się to z informacjami, które otrzymałeś?

 

CG: Dokładnie.

 

DW: ISIS nie jest wcale Islamskim słowem, jest to armia pełnomocników Kliki.

 

CG: Została stworzona przez Klikę (Cabal).

 

DW: Powiedziałeś, że Sojusz Ziemski próbuje powstrzymać pełne ujawnienie lub przynajmniej pewne jego części, by Blok Wschodni mógł sprawować kontrolę nad systemem finansowym przez następne 100 lat. Lecz chyba nie wszyscy w Sojuszu Ziemskim popierają ten plan? Część z nich chce upublicznić te dokumenty.

 

CG: Dokładnie.

 

DW: Czy ktoś nie mógłby po prostu tego zrobić? Mamy przecież internet, prawda? Każdy teraz może publikować, więc mogą umieścić te wszystkie informacje.

 

CG: To ma być zrobione w odpowiednim czasie. Najpierw musi nastąpić wydarzenie które sprawi, że wszyscy ludzie na planecie będą chcieli spojrzeć na te informacje. Jeśliby je tylko ot tak rzucono, media głównego nurtu zrelacjonowałyby, że internet został zalany przez szalone i nic nie warte teorie spiskowe. Wtedy Klika mogłaby sobie z tym poradzić.

 

DW: Ale tak się nie stało ze Snowden’em, ponieważ wszystkie dokumenty TS//SI//ORCON miały kody numeryczne. Zaczęli ujawniać się informatorzy, którzy mówili – tak, wiemy co to jest. Ludzie tacy jak Greenwald z The Guardian z Londynu poparli te dokumenty. Zakładam jednak, że musi być plan co do ujawnienia takich informacji.

 

CG: Nie myślisz chyba, że ci wszyscy ludzie nie wyciągnęli z tego lekcji?

 

DW: Tak, Pete Peterson powiedział mi, i może słyszałeś to samo, że….

 

CG: Mogą wyłączyć sieć.

 

DW: Powiedzieli mu, że Klika masowo kontaktowała się z dziennikarzami którym mówiono, że jeśli nadal będą opisywać te historie to „będą ich trzymać do góry nogami i wybiją im wosk z uszu, a to jeśli będą mieli szczęście”. Jedna z dużych historii, którą opowiedział mi Peterson pochodziła od dziennikarza, który miał ją ujawnić. Chodziło o powód dla którego przestali przesyłać energię tymi wielkimi kablami z całej zachodniej części Stanów Zjednoczonych do HARP’u na Alasce, a przekierowali ją do nowego obiektu w Bluffdale w Utah, ponieważ tamtejsze komputery włamywały się do wszystkich rozmów telefonicznych i je transkrybowały, tak jak to robi Siri w iPhonie. Mieli więc transkrypty wszystkich rozmów. Ta historia ostatnio wypłynęła po cichu i nie została nagłośniona. Najwidoczniej mieli to nagłośnić ale Klika ich powstrzymała.

Mówisz, że Klika próbuje zapobiec podobnej historii ze Snowdenem?

 

CG: Dokładnie.

 

DW: Jednakże nie wygląda na to, że im się uda. Wszystko wskazuje na to, że pewne wydarzenia zapoczątkują lawinę, która będzie trudna do powstrzymania. Czy możemy spodziewać się jakiegoś ruchu ze strony istot pozaziemskich, które zdecydują się pokazać nam swój statek i wszyscy będą musieli poradzić sobie z faktem, że jest to ujawnienie? Czy coś takiego mogłoby się wydarzyć?

 

CG: Nadal jest sieć defensywna wokół planety. Jeśli Tajny Program Kosmiczny zdecydowałby się latać bez osłony zapewniającej niewidzialność, natychmiast zostałby zestrzelony i zniszczony.

 

DW: Naprawdę?

 

CG: Tak. Ma to też wiele wspólnego z ludzkością i naszym przebudzeniem się. Ma to wiele wspólnego z naszą współtwórczą świadomością kreującą nową przyszłość. Nie możemy pozwolić by Klika manipulowała naszą współtwórczą świadomością używając jej w swojej magii.

 

DW: Zdecydowanie. Przed nami jeszcze wiele do omówienia. Do zobaczenia w następnym odcinku Kosmicznego Ujawnienia. Dziękuję.

 

 

Przetłumaczyła: Vortena

Read More »

GotLink.pl

© Copyright 2017, All Rights Reserved