Templates by BIGtheme NET
Don't Miss
Home » 2017 » Luty » 12

Daily Archives: 12 lutego 2017

Kto Stworzył Księżyc?

DW: Witam w programie “Kosmiczne Ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock, jestem prowadzącym i jest tutaj ze mną Corey Goode. W tym odcinku będziemy kontynuowali nasze ujawnienie na temat planety Super Ziemi, w szczególności na temat ocalałych z tego straszliwego kataklizmu, która zgodnie z doniesieniami wielu informatorów z którymi pozostaję w kontakcie oraz na podstawie bezpośrednich wiadomości od Corey, została zniszczona. Fragmenty jej tworzą obecnie to co my nazywamy Pasem Asteroidów, który znajduje się między planetami Mars i Jowisz.

Będzie to kilka bardzo interesujących informacji i rzeczy, o których wiele z nas chciało dowiedzieć się przez tak długi czas i które wyjaśniają tak wiele tajemnic.

Corey, witaj z powrotem w naszym programie.

CG: Dziękuję.

DW: Teraz chcę przejść do tego co Bruce, najważniejszy informator Richarda C. Hoaglanda, przekazał mi o charakterze tej cywilizacji mieszkającej na Super Ziemi. Istnieje zbyt wiele korelacji między tym co ty widziałeś na szklanym padzie, a tym co on powiedział mi, aby było to przypadkiem. Moim zdaniem te rzeczy nakładają się ze sobą bardzo dobrze i były one dla mnie całkowicie oszałamiające, gdy zaczęliśmy pierwszym razem rozmawiać szczegółowo na ten temat w październiku 2014-go roku o rzeczach, o których on mówił, a które ty zweryfikowałeś niezależnie ze swoich osobistych doświadczeń.

Ponownie powtórzę, że jest trudnym wyjaśnianie ludziom ile z tego dzieje się naprawdę gdy zaczynasz rozmawiać z innymi informatorami. Ukrywałem tak wiele informacji, których nigdy nie opublikowałem online tak, aby ludzie ufali mi dlatego, że chciałem usłyszeć coś więcej na ten temat.

Również, jeśli miałoby to doprowadzić do mojej śmierci lub do jakichkolwiek problemów to oczywiście nie wypuszczę tych informacji, ale teraz po tym co zrobiliśmy nadszedł czas, aby otworzyć bramę i pozwolić tym rzeczom wydostać się do świata zewnętrznego.

Chcę cofnąć się w czasie do tego co Bruce ujawnił mi o tej faktycznej rasie ludzi, która zamieszkiwała Super Ziemię na samym początku.

Po pierwsze powiedział on, że mierzyli oni około 80 stóp (24,3 m.). Być może tak jest, gdyż ta planeta jest większa i dlatego też i grawitacja jest inna no i istoty będą większe w zgodzie z większą planetą. Czy powiedziałbyś że jest to możliwe?

CG: Tak, inne ciśnienie atmosferyczne oraz te wszystkie rzeczy. Tak.

DW: Powiedział on, że ta rasa była niezwykle zaawansowana technologicznie. To były dane, które wywnioskowali i najwidoczniej bawili się oni transhumanizmem co jest ideą aby zintegrować ich ludzką formę – ponieważ była to ludzka forma, gigantyczny człowiek o wysokości siedemdziesięciu stóp, tak naprawdę od siedemdziesięciu do dziewięćdziesięciu stóp – czyli zintegrować ich ludzką formę w pewnego rodzaju komputer, ramkę Internetową.

CG: Jeśli manipulowali oni w czymś takim to widzę dlaczego mogło to doprowadzić ich do poważnych problemów.

DW: Innymi danymi, co do których wydawał się on być bardzo przekonany, a które z kolei udało mi się potwierdzić niezależnie przez innego naocznego świadka z Programu Kosmicznego Jacoba, było to, że ludzie ci już dawno wyewoluowali do poziomu przewyższającego potrzebę komunikacji werbalnej. Pomysł o nich rozmawiających przy użyciu ust przywodzi na myśl bardzo powolny proces rozmawiania. Powiedziano mu wyraźnie, że rozwinęli oni pewnego typu metodę komunikacji internetowego lub Wi-Fi …

CG: Światło.

DW: … która zawierała w sobie mikro-fluktuacje świetlne, które znajdowały się na ich twarzach, w pigmencie skóry lub gdzieś tam.

CG: Mikro … Podobnie tak jak my mamy wyrażenia twarzowe. Mogli oni mieć na twarzach niewielkiego rozmiaru emanujące światła. Było to coś takiego jak pokaz świetlny.

CG: Więc słyszałeś o tym?

CG: Tak, i nie są oni jedynymi istotami, które to robią. Niektóre komunikują się telepatycznie, gdzie też zaangażowane jest światło, co jest pewnego rodzaju grą ich światła astralnego.

DW: Czyli możesz potwierdzić, że niektóre istoty mogą w rzeczywistości posiadać podobne do cyborga integracje w swoich mózgach oraz napięcie na ich skórze tak, aby działało ono jak internet szerokopasmowy przesyłający dane pomiędzy nimi gdy patrzą się na siebie?

CG: Mówię tutaj … Istnieją pewne zaawansowane istoty, które gdy komunikują się ze sobą dokonują wyładowań astralnych, które zachodzą w ich ciałach podczas nawiązywania komunikacji telepatycznej. Jest tam więcej informacji. Zachodzi tam ogromna wymiana informacji.

DW: Czy jest możliwym, aby to co powiedział Bruce było prawdą, że może być to w pełni cybernetyczny organizm, który działa w oparciu o technologię komputerową, która łączy się z mózgiem i wtedy uruchamia te fluktuacje światła na ich twarzach?

CG: Jasne. Jeśli byli oni na tyle niemądrzy, aby zamieniać swój system neurologiczny na kabelki to oczywiście, że jest to możliwe.

DW: Tak, to jest dokładnie to co on powiedział, że to robili i powiedział jeszcze, że rozwinęli możliwości załadowania tam swojej prawdziwej świadomości.

CG: Czy znaleźli ciała? Czy znaleźli jakieś ciała z taką wszczepioną technologią?

DW: Najwidoczniej, jest to częścią tego wszystkiego, przejdę do tego za chwilę.

CG: Dobrze.

DW: Ale to jest interesujące, prawda, ponieważ on również po raz pierwszy słyszy te rzeczy. Nikt nie dostaje pełnego obrazu sytuacji, prawda?

CG: Nikt.

DW: To jest ta najbardziej frustrująca część w tym wszystkim nawet na poziomie, na którym ty się znajdowałeś jest ścisły podział ról i nie uzyskasz dostępu do wszystkich danych, które są tam dostępne.

CG: Zgadza się, tak. W przeszłości nie miałem pozwolenia na dostęp do pewnych części bazy Dowództwa Operacji Księżycowych.

DW: Dobrze, przejdziemy więc za chwilę do tych ciał, które znaleźli.

CG: Dobrze.

DW: Kontynuując opowieść Brucea to powiedział, że posiadają oni technologię, która jest w stanie budować bazy wewnątrz tych księżyców oraz to, że ta technologia zawiera w sobie coś co jest wielkości rozmiaru piłeczki bejsbolowej. Zgaduję, że mniejszy rozmiar ułatwił im zadanie, aby mogli oni wysłać to w przeszłość by zaczęło to budować przy użyciu maleńkich nano-robotów. To one przekopałyby sobie drogę wewnątrz księżyca i wybudowałyby bazę.

Wysyłaliby oni te roboty w przeszłość do odpowiedniego czasu tak, aby ta baza była gotowa gdy będą jej potrzebowali w ich teraźniejszym czasie. Czy słyszałeś, że coś takiego się dzieje lub coś takiego jest obecnie robione?

CG: Nie o wysyłaniu tak jak jakąś kostkę … czy jakąś kulkę z powrotem w czasie, która posiada nanoidy. Brzmi to wszystko, znasz to, jak te rzeczy związane ze Sztuczną Inteligencją.

DW: Zgadza się, lecz czy byłoby możliwe, żeby technologia taka jak ta mogła istnieć?

CG: Ze wszystkimi tymi rzeczami, które już widziałem nie widzę przyczyny dla której nie mogłoby to być możliwe.

DW: Dobrze, w rzeczywistości mam tutaj krótki film, który chciałem wam teraz pokazać z robotem, który wygląda jak kawałek folii aluminiowej i który już został wyprodukowany z małym chipem. Potrafi on przenosić rzeczy z miejsca na miejsce. Popatrzmy teraz na ten film.

DW: Ten film sprawia, że skóra mi cierpnie bo jeżeli posiadasz takich małych kolesi, którzy trzepocząc pełzają sobie i przenoszą rzeczy z miejsca na miejsce oraz budują inne rzeczy i dodatkowo posiadają zdolność replikowania się z pochłaniania materiałów i jest to wszystko teraz … To wyobraź sobie , że nasza technologia będzie bardziej zaawansowana za 100 lat …za 1000 lat … za 10 tys. lat. Przecież tego typu nanoidy mogłyby zwariować, prawda?

CG: Zgadza się, tak jak już powiedziałem. Gdy chodzi o nanoidy oraz o Sztuczną Inteligencję to od razu zapala się duże, czerwone światło podkreślając, że każdy w Tajnym Programie Kosmicznym oraz również członkowie Super Federacji … mają poważny problem; ogromne czerwone światło zapala się w zetknięciu z tą technologią.

DW: Przejdźmy do Księżyca, bo jest on tematem naszego odcinka. Co słyszałeś o Księżycu, zanim przywiedli go oni do Ziemi?

CG: Widziałem doniesienia o nich budujących bazy tak głęboko, że dotarli do sztucznego materiału, który tworzy powierzchnie lub konstrukcję kadłuba tego, z czego Księżyc się składał.

DW: Czyli mówisz, że istnieje tam kadłub w środku Księżyca i przekopali oni całą drogę aż do środka?

CG: Dokładnie to nie wiem. Widziałem dwa różne raporty, z których jeden mówił, że był on wydrążony w pośpiechu a z drugiego wynikało, że była to gigantyczna stacja kosmiczna, która została wybudowana.

DW: Czy kiedykolwiek osobiście słyszałeś cokolwiek co sugerowałoby to, że Księżyc jest starszy niż jakikolwiek inny obiekt w Układzie Słonecznym?

CG: Słyszałem coś podczas mojego pobytu tam, że albo nie pochodził on pierwotnie z naszego Układu Słonecznego albo to, że był zbyt stary jak na obiekt wewnątrz naszego układu, czy coś podobnego do tego. Nie przypominam sobie dokładnie szczegółów lecz było tam coś, co nie pasowało do jego wieku geologicznego.

DW: Dobrze. Informator Jacob, którego nigdy nie zobaczymy przed kamerą, powiedział mi, jeśli jest to prawdą, że Księżyc został przetransportowany przez portal do naszego Układu Słonecznego i że jest starszy niż inne planety tutaj. Pochodzi on skądś a ludzie na Super Ziemi użyli portalu w ostatniej minucie po tym jak go wysłali w przeszłość – i teraz cofamy się z powrotem do tego co Bruce powiedział – wysłali oni kawałki nanoidów wielkości piłeczki bejsbolowej do tamtego układu słonecznego gdzieś tam, gdzie ich wrogowie nie szukaliby ich ponieważ wiedzieli, że ich wrogowie przychodzą tutaj, aby ich zniszczyć.

Wiedzieli, że ich pierścień oraz planeta zostaną zniszczone. Mieli bardzo niewiele czasu. Historia, którą ja słyszałem, jeśli jest ona prawdą, mówi o nanoidach wielkości piłeczki bejsbolowej, które zostały wysłane w przeszłość do innego prastarego układu słonecznego gdzie znajdował się Księżyc, tak daleko w przeszłości, aby ich wrogowie nie mogli go znaleźć.

Wybudowali oni Księżyc przy użyciu nanoidów, przetransportowali go do siebie przez portal a następnie elity tej planetarnej cywilizacji na Super Ziemi, dosłownie w ostatniej minucie zaraz przed tym jak ta planeta eksplodowała, przenieśli się na to co my nazywamy Księżycem. A teraz sprawy robią się naprawdę dziwne ponieważ z tego co Bruce powiedział wynika, że było tam od 12 do 16 miliardów ludzi, wszyscy o wysokości od 70 do 90 stóp (21,3 m do 27,4 m), którzy przenieśli się portalem na Księżyc.

Powiedział on, że posiadali informacje z pierwszej ręki o tym, że było to głębokości od dwudziestu do czterdziestu mil, wszystko zbudowane z inteligentną strefą zdatną do zamieszkania, pomieszczeniami na całym jego obwodzie, na całej sferycznej długości od 20 do 40 mil głębokości (32,2 km do 64,4 km), wszędzie niekończące się korytarze przez które można było przechodzić.

To nie oznacz więc, że nie jest to prawdą …

CG: Zgadza się.

DW: … to tylko oznacza, że ty osobiście nie spotkałeś się z tymi informacjami.

CG: Nie, nie widziałem ich.

DW: Jednak powiedziałeś, że słyszałeś o pewnego typu uchodźcach z tego katastrofalnego wydarzenia, ze zniszczenia Super Ziemi, którzy byli w jakiś sposób powiązani z Księżycem.

CG: Zgadza się, słyszałem że przybyli oni na Księżycu i zlecieli na Ziemię jako uchodźcy z jednego z największych kataklizmów.

DW: Na linii czasowej Brucea, spędzili oni bardzo długi czas wewnątrz Księżyca zanim faktycznie dolecieli do Ziemi, więc porozmawiajmy na ten temat. Czy słyszałeś coś o ludziach wewnątrz Księżyca lub na jego powierzchni gdy uciekli z tej katastrofy?

CG: Powiedzieli, że przybyli tutaj w Księżycu.

DW: W Księżycu?

CG: Tak.

DW: Jest to zgodne z tym co ja słyszałem, a było to, że Księżyc został mocno poobijany przez asteroidy. Nikt nie byłby bezpieczny lub w stanie przeżyć na jego powierzchni i dlatego też musieli oni schronić się do jego wnętrza. Stworzyli oni bardzo wysoce zaawansowany algorytm komputerowy kursu w kierunku Ziemi, aby poprowadził ich on na orbitę wokół Ziemi, konkretnie jeśli nie znaleźliby planety wokół której mogliby krążyć to zostaliby przechwyceni przez grawitację Słońca i wtedy spaliliby się tam.

Zaprogramowali oni orbitę wokół Ziemi tak, aby wytworzyć fale pływowe, które w ostateczności miały stworzyć na Ziemi znacznie lepsze warunki do życia. Nie wydarzyłoby się to od razu. Czy słyszałeś więc również o tym, że Księżyc krążąc wokół Ziemi doprowadził do wytworzenia fal pływów morza i dzięki temu sprawił, że Ziemia stała się lepszym miejscem do życia?

CG: Wiem, że przyniósł on definitywnie wiele zmian ale życie istniało już tu wcześniej.

DW: Tak, on też o tym powiedział.

CG: Zgadza się.

DW: Lecz fale pływowe oczywiście powodowałyby znacznie większą dynamikę i różnorodność życia na Ziemi oraz sprawiłyby, że oceany stałyby się większe oraz inne tego typu rzeczy.

CG: Zgadza się.

DW: To co zostało mu powiedziane było tym, że Ziemia była jednym wielkim bagnem i było tutaj naprawdę gorąco oraz to, że morza były bardzo płytkie zanim to się wydarzyło. Czy ty również o tym słyszałeś?

CG: Cóż, to znaczy widziałem w zasadzie całą podstawową linię geologiczną historii Ziemi, którą każdy może znaleźć. Jest to dość spójne poza tym, że opuszczane są główne i pomniejsze kataklizmy, które wydarzały się w całej historii Ziemi.

DW: Czyli słyszałeś o tym, że kiedyś Ziemia była bagnistą, gorącą planetą z płytkimi morzami i nie było to zbyt przyjemne miejsce do życia?

CG: To było coś zupełnie innego. Nie słyszałem czegoś takiego i rzeczywiście nie było to przyjemne miejsce do życia.

DW: Dobrze. Następną więc rzeczą o której mi mówił było to, że ci ludzie, te od 12-stu do 16-tu miliardów ludzi, którzy przybyli na Księżyc przez portal i którzy byli czymś w rodzaju elit w ich społeczeństwie … Po pierwsze zgaduję, że niewielka część tej historii jest zgodna z bardzo popularną opowieścią o odłamie cywilizacji, z którą już się spotkałeś, prawda?

CG: Zgadza się.

DW: Jeśli populacja liczy znacznie ponad trylion osobników, to od 12-stu do 16-stu miliardów jest bardzo niewielką jej częścią i ci ludzie będą chcieli uratować ich własne karki podczas gdy wszyscy inni, których znają zostaną straceni.

CG: Zgadza się..

DW: Powiedział on więc, że ich wywiad doniósł, że Księżyc został mocno rozbity i większość z tych ludzi znajdujących się wewnątrz niego umarła w początkowej fazie tego wydarzenia. Zanim dotarł on do Ziemi, był on bardzo poważnie uszkodzony. Czy to wszystko jest zgodnie z tym co ty słyszałeś o tym, że Księżyc doświadczył ogromnych zniszczeń podczas podróży tutaj?

CG: Tak i zgadza się to wszystko ze śladami zniszczeń, które można zauważyć gdy na niego spojrzymy.

DW: Tego nie rozumiem. Mógłbyś to wyjaśnić?

CG: Jedna strona Księżyca posiada znacznie więcej śladów zniszczenia niż druga i jest to przypadek trochę podobny do tego, który wydarzył się na Marsie. Jedna strona jest nieruszona w porównaniu do tej drugiej mocno uszkodzonej.

DW: Dobrze, a teraz, w tym czasie gdy mi to mówił dodając, że było to autoryzowane ujawnienie, zaczynamy zauważać w tych wszystkich doniesieniach prasowych, że to co zrobili to wzięli Księżyc, obrócili go pod nieznacznie innym kątem i te wszystkie morza, te ciemne płaszczyzny (mares), jak oni je nazywają, nagle tworzą kwadrat – gigantyczny czworokąt, który pokrywa prawie całe lico Księżyca. Gdy lekko to przechylisz i popatrzysz to zobaczysz gigantyczny kwadrat.

Corey, te rzeczy są dla mnie całkowicie niewiarygodne. Kwadratowa geometria tam gdzie nie powinna ona występować na naturalnym satelicie takim jak ten? O czym myślisz gdy to widzisz? Co oni chcą nam przez to powiedzieć?

CG: Jest to delikatne ujawnienie, gdyż w pewnym momencie gdy doprowadzą do częściowego ujawnienia i dopuszczą nas do wiedzy o starożytnej rasie pozaziemskiej, która zamieszkiwała kiedyś nasz Układ Słoneczny tak jak już to wspomnieliśmy, to jedną z rzeczy do pokazania nam będzie ta o istnieniu ruin na Księżycu. A jest mnóstwo zdjęć, które moglibyśmy pokazać. Jest tam gigantyczna wieża, która jest poskręcana i popękana, lub popękana i zagięta jak gdyby została dotknięta falą uderzeniową.

Jest tam wiele różnych artefaktów z bardzo odległych czasów. Księżyc jest tak naprawdę kapsułą czasu starożytnych dziejów wtedy gdy ta Super Ziemia eksplodowała oraz czasów wielkich bitew pomiędzy ziemskimi siłami i prawdopodobnie nawet pomiędzy tymi grupami z Wnętrza Ziemi, które toczyły bitwy po tych ogromnych zmianach, po których te nowe grupy uchodźców zostały przyprowadzone na Ziemię. Był to czas ogromnych zmian oraz traumy na naszej planecie a następowało to wszystko falowo jeśli chodzi o tych uchodźców.

DW: Gdy cofniemy się do filmu „Obcy” Ridleya Scotta, to widzimy tę dziwną istotę w kombinezonie kosmicznym, która jest olbrzymem w ruinach pozaziemskiej budowli właśnie znalezionej przez nich, a następnie ta opowieść kontynuowana jest w filmie „Prometeusz” możemy zobaczyć tego pozaziemskiego olbrzyma, łysego, bardzo bladego z czarnymi oczami.

Bardzo trudno było mi oglądać ten film. Niektórym ludziom naprawdę się on podobał. Ja jednak uważam, że jest on traumatyczny.

CG: Tak, tak.

DW: Czy myślisz, że ten agresywny, pełen gniewu osobnik – ten olbrzym – traktujący ludzkość w swej obecnej formie, jako mentalny wybryk natury, który on stworzył przez przypadek a który musi zostać unicestwiony – pamiętasz jak rozpuścił się na początku filmu – czy myślisz, że jest to oświadczenie dotyczące systemu wierzeń Kliki (Cabal) na temat tej Starożytnej Rasy Budowniczych i tych rzeczy?

CG: Bardzo w to wierzę.

DW: Dobrze. Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej na ten temat przez chwilę? Czym jest ich system wierzeń?

CG: Cóż, słyszałem kilka razy różne wersje dotyczące ich systemu wierzeń lecz w zasadzie polega on na tym, że ta Starożytna Rasa Budowniczych jest ich przodkami – jedna osoba nazywała ich prekursorami lub ich starożytnym rodowodem. Oni są tą elitą. Ich rodowód może być prześledzony z powrotem aż do tych pozaziemskich bogów.

DW: Dlaczego więc ci bogowie nienawidzą nas? Dlaczego próbują nas zabić?

CG: Cóż, to jest zgodnie z ich scenariuszem usunięcia pewnej ilości populacji ludzi na Ziemi, ponieważ jesteśmy bezużytecznymi zjadaczami chleba albo jesteśmy zanieczyszczeni genetycznie. To zgadza się z ich mitami i ich chorymi marzeniami religijnymi dotyczącymi przyszłej rasy ludzkiej. To jest tak jak oni widzieliby to w przyszłości.

DW: Czy więc film „Prometeusz”, gdzie ruszają oni w podróż i znajdują te bardzo stare ruiny, jest jakimś religijnym sakramentem dla tych ludzi o którym czują, że jest najlepszym zbliżeniem, aby zobaczyć krajobraz tych ruin, gdyż należą do ziemskiej Kliki i nie mają w rzeczywistości pozwolenia na zobaczenie ich? Czy powiedziano im, że te filmy pokazują im coś, co jest w rzeczywistości bardzo zbliżone do tego jak to naprawdę wygląda?

CG: To zależy. Wiele z tych ludzi jest gdzieś tam i wykonują prace badawcze oraz są ci, którzy są częścią konglomeratowych kultów i wybierają się tam, tak myślę, dla pewnego rodzaju pielgrzymki jeśli posiadają oni wierzenia w których te ruiny czy struktury mają dla nich większe znaczenie.

DW: Czyli mogą oni polecieć na wycieczkę w głąb Układu Słonecznego i zobaczyć osobiście te rzeczy?

CG: Cóż, to zależy kim oni są.

DW: Tak. Czyli mogliby oni wybrać się na taką wycieczkę, która dla nich byłaby religijną pielgrzymką do miejsca ich bogów.

CG: No tak. Niektórzy z tych ludzi których opisałem i pokazałem na pewnych spotkaniach posiada dostęp do świata pozaziemskiego.

DW: Jeśli więc Jezus żył tylko 2000 lat temu, to dla nich nie oznacza to nic ponieważ ich rzeczy są znacznie starsze i znacznie bardziej dla nich interesujące.

CG: Tak, znacznie … Niektóre z tych rzeczy wydarzyły się setki milionów lat temu…

DW: Zgadza się.

CG: … I które cofają się w czasie tak daleko, że nie są oni w stanie oszacować precyzyjnie daty.

DW: Zgodziłbyś się więc ze stwierdzeniem Brucea, który … Cóż, nie masz informacji na temat liczby, lecz od 12-stu do 16-stu miliardów ludzi, z których wielu umarło wewnątrz jaskiń podczas kursu Księżyca na Ziemię …

CG: Nie wiem …

DW: … Oraz, że został on bardzo poważnie uszkodzony.

CG: Struktura jego była bardzo poważnie uszkodzona.

DW: Powiedział on również, że Księżyc prawie przestał być funkcjonalny po tym jak dostał się tutaj do Ziemi, większa jego część została dotkliwie zniszczona i nie działał on nawet w przybliżeniu zgodnie z tym do czego został oryginalnie stworzony.

CG: Tak. Wszystko co wiem na ten temat to, że wytworzył on pewnego rodzaju kotwicę grawitacyjną z Ziemią i obecnie mnóstwo różnych istot pozaziemskich posiada tam swoje bazy, w tym i my. Istnieje wiele tajemnic wewnątrz Księżyca w które nie zostałem wtajemniczony, co zostało mi powiedziane to, że był on pewnego rodzaju kapsułą ratunkową lub arką, która przywiodła tutaj uchodźców z gigantycznego kataklizmu, który sprawił, że życie na ich planecie stało się niemożliwe.

DW: Dobrze. A czy słyszałeś o tym, że jest tam pewnego rodzaju Sztuczna Inteligencja lub jakiś wewnętrzny komputer, który również mógłby ją w sobie zawierać?

CG: Wiem, że używają oni holografów oraz hologramów i innych sztuczek, aby ukryć pewne rzeczy na Księżycu.

DW: Co chcesz przez to powiedzieć?

CG: Hologramy rozciągnięte ponad pewnymi obszarami …

DW: Naprawdę?

CG: … Tak, aby nie można było nic zobaczyć przy pomocy teleskopu gdy robią oni pewne rzeczy, nie jest mi wiadomo nic na temat Sztucznej Inteligencji lub jakiegoś super komputera, który jest używany w jądrze Księżyca.

DW: Cóż, jest to informacja, którą niezależnie potwierdziło kilku informatorów, więc myślę, że jest to dość wiarygodne i bardzo prawdopodobne.

Następną rzeczą, o której mi powiedział jest taka, że pewna grupa ludzi z jego wnętrza zdołała wyemigrować na powierzchnię i w tamtym czasie rozpoczęli budowę kryształowych kopuł z tego przeźroczystego stopu aluminium i zasadzili drzewa oraz uszczelnili je tak, że tworzyły one przestrzenie będące pod ciśnieniem. Czy jest to zgodnie z czymkolwiek co słyszałeś na ten temat, że były tam kryształowe kopuły na powierzchni?

CG: Zgadza się. Jest tam mnóstwo ruin o takiej strukturze.

DW: Czy osobiście widziałeś te ruiny?

CG: Tak.

DW: Co więc widziałeś, gdy przelatywałeś ponad tym obszarem?

CG: Były tam kopuły oraz kwadratowe budynki, wieże i mnóstwo z tych rzeczy było zasypanych w piachu, zgaduję, że w warstwie regolitu lub księżycowego piachu.

DW: Tak.

CG: Jednakże wszystkie te rzeczy są całkowicie poza zasięgiem wizytujących i pochodzą one z różnych czasów. Również, widoczne są tam tereny zniszczone różnymi konfliktami, na które też nie ma wstępu. Jest to utrzymywane w takim stanie jako przypomnienie dawnych czasów gdy toczyły się różnego rodzaju otwarte wojny zanim stworzyli oni federacje, traktaty, te strefy i uzgodnienia dyplomatyczne, które zapobiegały większość z nich przed pozostawaniem w stanie otwartej wojny z innymi, nawet pomimo tego, że ich programy rywalizują ze sobą.

DW: Dobrze, zerkniemy teraz szybko na pewien filmik z Projektu Ujawnienie – jest to domena publiczna z otwartym źródłem – z tym szczególnym świadkiem, któremu pokazano zdjęcia czegoś, co on nazywa budynkami w kształcie grzybów oraz kopuł znajdujących się na Księżycu.

Transkrypt do filmu]

Sierżant Wolfe: Pokazał mi on jak to wszystko działało i przeszliśmy do innej części laboratorium i powiedział mi: „Tak przy okazji, odkryliśmy bazę po ciemnej stronie Księżyca”. A ja zapytałem, „Czyją”? Co chcesz przez to powiedzieć, czyja to jest baza?

On odpowiedział, „Tak, odkryliśmy bazę po ciemnej stronie Księżyca”. Od tego momentu zacząłem się bać i byłem trochę przerażony, myśląc o tym, że jeśli ktoś teraz wszedłby do pomieszczenia to obydwoje bylibyśmy zagrożeni. Bylibyśmy zagrożeni, bo nie powinien był on przekazywać mi tych informacji.

Byłem zafascynowany tym, lecz również wiedziałem, że przekracza on granice, której nie powinien. Następnie wyciągnął on jedną taką mozaikę i pokazał mi bazę, która posiadała kształty geometryczne. Były tam wieże. Były tam również budynki sferyczne. Były tam bardzo wysokie wieże i inne rzeczy, które wyglądały podobnie do talerzy radarów lecz były to ogromne struktury.

Nie powiedziałem do niego już nic, bo obawiałem się o to, że ktoś może w tej chwili wejść i wtedy złapałby nas na tej rozmowie i bylibyśmy wtedy w poważnych tarapatach.

W tym momencie był to koniec tej rozmowy. Nie ciągnąłem jej dalej. Wiesz, wyniosłem ją ze sobą lecz były to bardzo interesujące rzeczy – każdy dzień, wracając do domu myślałem sobie: „Nie mogę się doczekać aż usłyszę o tym w wiadomościach.” Załączałem więc TV i oglądałem wiadomości, aby zobaczyć czy nie mają zamiaru tego ogłosić: „Odkryliśmy bazę po ciemnej stronie Księżyca”, byłem wtedy naprawdę naiwny. A obecnie jesteśmy trzydzieści parę lat później i ciągle nikt jeszcze o tym nie słyszał.

[Koniec filmu]

DW: Gdy włączymy tutaj to zeznanie to będzie to niezależna weryfikacja zdjęć tamtych rzeczy na Księżycu. Będzie to bardzo fascynujący kawałek danych uzyskanych przy współpracy z innymi. Chciałbym jednak zadać ci kilka szybkich pytań.

Po pierwsze, czy widziałeś kopuły podobne do szklanych?

CG: Tak.

DW: Czy były one zniszczone? Był to tak, jakby część tego szkła była zniszczona?

CG: Tak, nie były one nienaruszone.

DW: Dobrze. Jak poważnie te zniszczenia wyglądały?

CG: Wyglądały one bardzo staro i na bardzo, bardzo zniszczone.

DW: Jak bardzo przeźroczyste one były?

CG: Nie były one całkowicie przeźroczyste.

DW: Czy były one pokryte czymś, co wyglądało na piasek czy kurz?

CG: Zgadza się.

DW: Wspomniałeś kwadratowe budynki. Czy te budynki były również wykonane z tego samego przeźroczystego materiału?

CG: Nie, niektóre z nich wyglądały jakby było zrobione …. z jakiegoś rodzaju albo kamieni albo betonu czy coś takiego.

DW: A co z tymi wieżami? Czy te wieże były zrobione z tego podobnego do szkła materiału?

CG: Tak, wysokie i wąskie i zaginały się w dół i skręcały, tak jakby oberwały falą uderzeniową po eksplozji.

DW: Cóż, oczywiście jest znacznie więcej do powiedzenia na ten temat ale myślę, że kluczem tutaj jest to, że widziałeś to wszystko, jakakolwiek cywilizacja wybudowała te kopuły i rozwinęła się na powierzchni Księżyca oraz to, że została ona bardzo dotkliwie zaatakowana, prawda, gdyż nie jest to coś co nastąpiłoby naturalnie. Były to katastrofalne zniszczenia.

CG: Tak, były one katastrofalne lecz słyszałem również, że było tam mnóstwo różnych pomniejszych katastrof, które wydarzyły się. Chodzi mi o to, że gdy wybucha cała planeta w Układzie Słonecznym, to te szczątki będą obijały się przez pewien czas o inne obiekty, tak więc problemy będą występowały przez jakiś czas.

DW: To jest słuszna uwaga.

CG: Wiesz, że było sporo problemów przez pewien czas.

DW: Dobrze. Jest to naprawdę bardzo fascynująca dyskusja. Jest to cały czas jaki był przeznaczony na ten odcinek „Kosmicznego Ujawnienia”. To znowu rozłożyło mnie na łopatki i mam nadzieję, że i wy również mieliście podobne doświadczenia podczas oglądania. Nazywam się David Wilcock i jak zawsze, dziękuję za oglądanie.

Prowadzący Program Kosmiczne Ujawnienie:

David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym.

Strona źródłowa: http://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-cosmic-disclosure-who-built-the-moon.html

TV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie: http://www.gaia.com

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego

NC24 Spłaszczone Słońce / Szkło nieba

Częsc z Państwa może nie wiedzieć ,że Słonce i Księzyc są spłaszczone nad horyzontem. Ten film jest generalnie temu poswięcony. Ten film składa się z 3 częsci. Omawia dlaczego Słonce i Księżyc są spłaszczone nad horyzontem. W filmie znajduje się gif z zakresu jak wygląda dzień i noc w niebocentrycznej rzeczywistosci Ostatnia z częsci podaje dowody na istnienie szkła obrotowego nieba na 100 km.

Oni tam są! Odkrycia wskazujące na istnienie Obcych

 

Oficjalnie kosmici nie nawiązali do tej pory kontaktu z ludźmi, jednak astronomowie dokonali wielu intrygujących odkryć sugerujących, że Obcy istnieją, działają, a być może nawet próbują powiedzieć nam: „Hej, tutaj jesteśmy!” Oto one.

Elektrownia Obcych

 

Gdyby poza Ziemią nie było życia, byłoby to niewyobrażalne marnotrawstwo przestrzeni – mówił amerykański astronom Carl Sagan. Rzeczywiście. Zgodnie z najnowszymi szacunkami we wszechświecie są 2 tryliony galaktyk, a w każdej mogą płonąć miliardy lub setki miliardów gwiazd. Dlaczego więc do tej pory nie skontaktowali się z nami przedstawiciele pozaziemskiej inteligencji? Problem ten jest bardzo złożony. Obcy mogą uznawać Homo sapiens za prymitywny gatunek z tendencją do autodestrukcji i nie muszą czuć potrzeby kontaktu z nami. Jeżeli tak jest, kosmitów musimy szukać na własną rękę, najlepiej przez próby zlokalizowania ich gigantycznych projektów inżynieryjnych, tzw. megastruktur. W 2015 r. astronom Tabetha S. Boyaijan zelektryzowała środowisko naukowe twierdzeniem, że jej zespołowi udało się na coś podobnego natrafić. Była to gwiazda, której zachowanie sugerowało, że ktoś przy niej „majstrował”. KIC 8462852 leży w gwiazdozbiorze Łabędzia w odległości 1480 lat świetlnych od Ziemi. Czteroletnie obserwacje wykazały, że wokół gwiazdy krąży chmara bliżej niezidentyfikowanych obiektów blokujących jej światło, przy czym jest mało prawdopodobne, aby była to chmura pyłu, skupisko komet albo „kosmiczny gruz” ze zniszczonej planety. Jedna z hipotez mówi, że może być to grupa satelitów tworzących orbitalną okołosłoneczną elektrownię. Koncepcjaa ta jest kusząca, bo, jak ustalono, KIC 8462852 regularnie traci na jasności, jakby coś „wysysało” z niej energię – twierdzą astronomowie, którzy poddają ją teraz dodatkowym obserwacjom.

 

SMS z innej galaktyki

„No to gdzie oni są!” – miał wykrzyknąć noblista Enrico Fermi podczas rozmowy z kolegami na temat pozaziemskiej inteligencji, powołując do życia słynny paradoks mówiący, że niebiosa milczą, choć teoretycznie kosmos powinien tętnić sygnałami od Obcych. Chociaż do tej pory nie odebraliśmy żadnych wiadomości z galaktycznego sąsiedztwa, możliwe, że otrzymujemy je… z dalekiej kosmicznej zagranicy. Tzw. FRB (ang. Fast Radio Bursts) – czyli szybkie błyski radiowe to jedna z największych zagadek współczesnej astronomii. Nazywane pozagalaktycznymi sygnałami radiowymi, zostały wykryte po raz pierwszy kilkanaście lat temu. Są to trwające milisekundy intensywne sygnały radiowe. Mechanizm ich powstawania nie jest znany, choć zdaniem astronomów są one emitowane z bliżej nieokreślonego „niewielkiego źródła” w karłowatej galaktyce oddalonej od nas o 3 miliardy lat świetlnych. Nieśmiało stawiana jest hipoteza, że są to sygnały sztuczne, na co wskazuje odkrycie astronomów Michaela Hippke i Johna G. Learneda, którzy ustalili, że każdy FRB zawiera w sobie coś w rodzaju matematycznego kodu (mówiąc konkretniej, zmierzyli oni szerokość dyspersji sygnałów odkrywając, że ich stosunki są wielokrotnością 187,5). Nie udało się wyjaśnić, dlaczego tak jest. Gdyby jednak FRB były sygnałami od Obcych, musieliby oni wkładać w nie gigantyczną ilość energii (koszt jednego „międzygalaktycznego SMS-a” to równowartość energii emitowanej przez Słońce w ciągu miesiąca). Zatem albo sygnały te pochodzą od cywilizacji desperacko szukającej kontaktu, albo – jak uważa większość astronomów – błyski są śladem bardzo rzadkich zjawisk naturalnych, np. kolizji gwiazd neutronowych.

 

Sygnał nadziei

W latach 60. ub. wieku grupa astronomów zainteresowanych poszukiwaniem sygnałów od Obcych doszła do wniosku, że jeśli w kosmosie są inteligentne istoty pragnące kontaktu, mogą one obwieszczać swe istnienie przy pomocy sygnałów radiowych nadawanych na tzw. linii emisyjnej wodoru – najpowszechniejszego we wszechświecie pierwiastka. Jako pierwsze poddano analizie sygnały radiowe docierające z pobliskich gwiazd tau Ceti i epsilon Eridani, ale nie znaleziono w nich wiadomości od ET. Mimo to astronomowie skupieni w projekcie SETI (skrót od ang. Poszukiwanie Inteligencji Pozaziemskiej) nie ustawali w wysiłkach. Ich trud został nagrodzony 15 sierpnia 1977 r. Dr Jerry E. Ehman siedział w kuchni przeglądając wydruki sygnałów odebranych przez radioteleskop Big Ear (Wielkie Ucho), kiedy natknął się na coś absolutnie zaskakującego. „6EQUJ5” był sygnałem 30-krotnie silniejszym od szumów docierających z kosmosu. Trwał aż 72 sekundy i miał wszystkie cechy wiadomości od Obcych. Z wrażenia Ehman złapał za długopis i zapisał na kartce wielkie „WOW!”, które stało się nieoficjalną nazwą sygnału. Według ustaleń pochodził on z gwiazdozbioru Strzelca, z okolic gwiazdy tau Sagittarii. Astronomowie twierdzili, że nie było mowy o pomyłce i „WOW!” nie mógł być sygnałem ziemskim odbitym od kosmicznego śmiecia i przechwyconym przez Big Ear. Wielkim rozczarowaniem dla Ehmana i innych zwolenników SETI było jednak to, że nigdy się on nie powtórzył, mimo że polowano na niego przez kolejnych 20 lat. Choć dziś nie da się powiedzieć o nim nic więcej, „WOW!” pozostaje legendą, a dla niektórych astronomów jest on realnym kandydatem do miana transmisji od ET.

 

[Lasery w kosmosie

Przez lata środowisko uczonych zajmujących się SETI uległo podziałowi. Część astronomów uznała, że poszukiwanie sygnałów radiowych jest bezsensownym błądzeniem po omacku, biorąc pod uwagę liczbę gwiazd i częstotliwości, na których kosmici mogą nadawać. Zwolennicy SETI optycznego (OSETI) uznali za dużo sensowniejsze poszukiwanie sztucznych źródeł światła. Kosmici mogliby przykładowo użyć lasera o wielkiej mocy. Kiedy ich planeta przechodziłaby na tle gwiazdy, laser powodowałby niewielkie zakłócenia wykrywalne dla obserwujących ją astronomów z innych części kosmosu. Co ciekawe, w 2008 r. pewien australijski uczony ogłosił, że w głębokim kosmosie znalazł ślad kogoś bawiącego się laserem. Dr Ragbir Bhathal z University of West Sydney, konsultant Australijskiego Ministerstwa Nauki, wykrył tajemniczy rozbłysk w gwiazdozbiorze Tukana, w okolicach odległej o ok. 13 tys. lat świetlnych od Ziemi gromady kulistej NGC 104. Podobnie jak Ehman sporządził na wykresie notkę wyrażającą zdumienie i, niestety, tak samo zarejestrował on anomalię tylko raz. Zagadki rozbłysku laserowego nie udało mu się wyjaśnić, a sprawa została szybko zapomniana, choć sam dr Bhathal nie wykluczał, że mógł to być ślad działalności kosmitów.

 

Kuleczka Wainwrighta

Wśród odkryć sugerujących istnienie Obcych najbardziej kontrowersyjne były rewelacje brytyjskiego mikrobiologa dr. Miltona Wainwrighta, który w 2015 r. ogłosił, że sondując atmosferę przy pomocy balonu odnalazł mikroskopijną kuleczkę z tytanową powłoką, z której wypływała niezidentyfikowana „substancja organiczna”. Wnioski Wainwrighta odnośnie pochodzenia zagadkowego znaleziska brzmiały jak czyste science-fiction. Jego zdaniem kuleczka mogła być śladem… naszych stwórców. Uczony odwoływał się do poglądów biochemika i noblisty Francisa Cricka (zm. 2004), który kwestionował teorię o samoistnym powstaniu życia na Ziemi, twierdząc, że stoi za tym albo cud, albo obca ingerencja. Zdaniem Cricka, współodkrywcy struktury DNA, organizacja życia na poziomie molekularnym jest tak skomplikowana, że nie wchodzi w grę, by powstało ono samo z siebie nawet w ciągu miliardów lat. Dodatkowo, obecność w organizmach pierwiastków rzadko występujących na Ziemi może wskazywać na ich pozaziemskie pochodzenie. Uczony był zwolennikiem teorii „kierowanej panspermii”, która zakłada, że zaawansowane obce cywilizacje mogą „infekować życiem” pustkowia kosmosu, wysyłając tam pancerne mikrosondy z materiałem biologicznym, który w dogodnych warunkach ulega replikacji i ewolucji. Crick nie potrafił powiedzieć, kim mogli być siewcy życia i co mieliby na celu. Pisał, że mogły kierować nimi jakieś wyższe pobudk,i być może wzmacniane przekonaniem, że życie w kosmosie jest na tyle rzadkie, że trzeba pomagać mu w rozwoju. Czy dr Wainwright znalazł materialne dowody na potwierdzenie tej teorii? Niestety, po publikacji materiału sprawa ucichła i nie wiadomo, co o niej sądzić.

 

Kosmici milczą, więc istnieją

Najlepszym dowodem na istnienie inteligentnych Obcych jest to, że się z nami nie kontaktują – mówi astronomiczne porzekadło. Jeśli we wszechświecie istnieją wysoko rozwinięci kosmici niewykluczone, że wiedzą o nas, ale kontakt z ludzkością może ich nie interesować. Mogą oni nie zwracać uwagi na ludzi, traktując nas jak mieszkańców wielkiego rezerwatu (jest to tzw. hipoteza zoo) albo zwlekać z ujawnieniem się do momentu, kiedy ludzkość osiągnie poziom pozwalający na podróże międzygwiezdne i kosmici nie będą już w stanie dłużej się ukrywać. Z drugiej strony zaawansowana inteligencja, znając naszą historię i mentalność doskonale wie, że jakikolwiek bezpośredni kontakt mógłby naruszyć delikatny status quo na planecie Ziemia. Ujawnienie się Obcych mogłoby zakłócić równowagę społeczną i doprowadzić do rewolucji mentalnej, która poskutkowałaby np. upadkiem niektórych religii. Inna sprawa, że z interakcji z ludzkością Obcy nie wynieśliby nic poza zaspokojeniem „wyższych ambicji”. Reasumując, wydaje się, że brak kontaktu wcale nie musi być oznaką nieistnienia kosmitów. Może po prostu, patrząc na Ziemię nie dostrzegli oni śladów inteligencji na dostatecznie wysokim poziomie, by móc z nią rozmawiać – sugerował amerykański astrofizyk Neil deGrasse Tyson.

www.paranormalne.pl

GotLink.pl

© Copyright 2017, All Rights Reserved