Templates by BIGtheme NET
Don't Miss
Home » ciekawostki

ciekawostki

Brad Pitt: ‚Elite Hollywood Pedofile Kontrolują Ameryke”


W związku z ostatnią falą aresztowań pedofilów w Kalifornii , gwiazda filmowa Brad Pitt ujawnił prawdziwe głębiny pedofilii Hollywood w szokującym exposé.

Jako 30-letni doświadczony weteran w branży filmowej, Pitt mówi o swoich doświadczeniach po obejrzeniu ciemnej strony branży rozrywkowej z pierwszej ręki. Pan Pitt opisuje, jak cała branża telewizyjna i filmowa prowadzona jest wokół kultury pielęgnowania dzieci w sieci handlu dziećmi, które docierają do Stanów Zjednoczonych i poza nią, do wyższych szczeblów spektrum politycznego i hierarchii społecznej:

„Myślisz, że Hollywood ma robić filmy? To tylko produkt uboczny: chodzi o pieniądze, a co ważniejsze, o władzę i kontrolę.”

„Ludzie, którzy prowadzą Hollywood, prowadzą Amerykę i większość świata, a nie interesują się filmami”.

Słyszałeś o prawie Illuminati? Tajne stowarzyszenia, politycy, bankierzy i media – są tymi, którzy prowadzą te pierdółki z pedofilem, i to oni prowadzą świat, a to wszystko wraca do Hollywood.

„Dzieci chcą być w filmach, czy powinienem powiedzieć; Rodzice chcą, aby ich dzieci były w filmach i zrobią wszystko, aby ich rozsławić.”

 

Zapytany, dlaczego Hollywood był kierowany przez te sieci Elite, powiedział;

„To rodzice. To amerykański sen, aby być sławnym, a rodzice zrobią wszystko, aby je tam dostać.

„Czy kiedykolwiek spotkałaś się z mamą aktorki dziecięcej? One są orzechami.”

„To proste zbieranie, a nie tylko filmy, telewizja, muzyka … to showbiznes.”

„Rodzice w zasadzie sprzedają dusze swoich dzieci za sławę.”

 

 

Pan Pitt dalej wysuwa motywację związaną z Eliteem w sprawie handlu dziećmi i tym, jak dzieci mają role wpływające na inne dzieci, aby przyspieszyć program.

Opisuje, jak dzieci są używane jako waluta polityczna, podczas gdy rodzice oślepiają się w nadziei, że ich potomstwo będzie w następnej biurze w biurze:

„Jeden z tych [Elites] kupuje w filmie tysiąc dzieci idzie za główną rolę, a 100 z nich prawdopodobnie pracuje.”

„Niektórzy młodzi dzieciacy z mamą przypominają o tym, kto zrobi wszystko, aby osiągnąć tę rolę.”

„Dzieciak zostaje wysłany do jakiegoś faceta, który prowadzi sieć telewizyjną. Sieć nagrań filmu, a pierwszy facet robi mnóstwo pieniędzy, gdy jest to hit. ”

” Facet telewizyjny nigdy nie powie źle o filmie, ponieważ facet filmu zna Co facet telewizyjny zrobił z tym młodym dzieciakiem. ”

” To samo dzieje się z politykami, bankierami i resztą ”

” To wszystko dotyczy spraw dotyczących dzieci jako żetonów przetargowych.”

 

 

Zapytany o tych, którzy są „Graczami Hollywood”, Pitt nie chciał nazwać nazwisk, mówiąc: „Jestem z ziemi wolnej i łatwej sprawy”, ale powiedział, że jest przekonany, że ci starsi abusenci na wysokim szczeblu wkrótce zobaczą sprawiedliwość:

 „Media nigdy nie odsłaniają prawdy, ponieważ są jej częścią. To niezależne media, które odsłonią to.”

„Internet jest wspaniałą rzeczą, a swobodny przepływ informacji przynosi teraz wszystko.”

„Trafiają do Ameryki i ludzi, i wiedzą o tym”.

„To tylko kwestia czasu zanim wszystko się wyda.”

Brad Pitt miał skalną przeszłość ze stowarzyszeniami tajnymi, po tym, jak wyciekły wideo jego byłej żony, Angeliny Jolie, w której omawiała rytuały Hollywood Illuminati.

Pan Pitt odpowiedział na film mówiąc, że był „chory” przez objawienia.

 

Źródło: http://www.neonnettle.com/

Nowy materiał może zmienić światło, ciepło i ruch na energię elektryczną.

Naukowcy z Uniwersytetu w Oulu odkryli nowy materiał, który jest zdolny do zmieniania różnych rodzajów energii w prąd elektryczny. Materiał ten jest typu perowskitu, rodzina kryształów jest w stanie zmienić pewne rodzaje energii w prąd elektryczny.

Nowy materiał znany jako KBNNO (w oparciu o wzore chemiczny), może przekształcić ciepło, światło widzialne, a nawet zmiany ciśnienia w energię elektryczną. Podobnie jak w innych kryształów perowskitu, KBNNO jest ferroelektryczny. Materiał jest podzielony dipoli elektrycznych, malutkie igły kompasu, jak i kiedy zmiana fizyczna dzieje dipole przemieszczenie, tworząc prąd.

Wcześniej przeprowadzone badania ukazały fotowoltaiczne właściwości KBNNO, natomiast nie poświęcono wówczas uwagi własnościom piroelektrycznym oraz piezoelektrycznym owego materiału, czyli zdolnościom substancji do konwersji w elektryczność zmian temperaturowych, jak również ciśnieniowych, wywołanych ruchem.

KBNNO, jak wszystkie perowskity, jest ferroelektrykiem, co oznacza, że usiany jest małymi dipolami elektrycznymi. Dipole te są niczym niewielkich rozmiarów igły kompasów. Zmieniają swoje ułożenie w czasie zmian temperatury, wytwarzając tym samym prąd elektryczny.

Wcześniej naukowcy przetestowali własności ferroelektryczne KBNNO w ekstremalnie niskich temperaturach. Zespół z Oulu był pierwszym, który zbadał zarówno ferroelektryczne, jak i fotowoltaiczne właściwości KBNNO w temperaturze pokojowej.

KBNNO nie sprawdza się najlepiej, jeśli chodzi o zamianę energii w przypadku każdej z trzech rodzajów konwersji z osobna, niemniej testy pokazały, że jest względnie wydajny, jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie trzy.

Naukowcy żywią nadzieję, że w przyszłości uda się stworzyć „multienergetyczne” urządzenie, wykorzystujące wszystkie trzy rodzaje konwersji. Oczekują także, iż będzie to stanowić bodziec dla rozwoju tzw. Internetu Rzeczy (z ang. Internet of Things), jak również inteligentnych miast, w których czujniki i urządzenia mierzące i kontrolujące zużycie energii stanowią proekologiczne rozwiązanie.

 

Źródło:

iflscience.com
UPI.com

Foxconn zastąpi wszystkich ludzi robotami. Korporacje stawiają na roboty. Ludzie są zbyt wadliwi

Tajwański gigant Foxconn zastąpi wszystkich ludzi robotami. Foxconn jest już mocno zautomatyzowany i większość prac wykonują tam roboty. Tym razem chce zupełnie wyeliminować wadliwego człowieka ze swojej fabryki i zastąpić go robotami.

 

Korporacja przedstawiła plan, zakładający zwolnienie niemal wszystkich  pracowników. Pierwsza faza zakłada wdrażanie maszyn na stanowiskach, które stanowią potencjalne zagrożenie dla życia, a także są nieprzyjemne do wykonywania przez ludzi. Druga faza to automatyzacja linii produkcyjnej. Trzecia, ostatnia faza zakłada praktycznie pełną automatyzację produkcji we wszystkich fabrykach. Korporacja pozostawi jedynie minimalną liczbę pracowników, którzy będą nadzorować procesy produkcyjne, logistyczne, testowe i inspekcyjne.

Ale i te stanowiska są powoli wypierane przez maszyny.  Japoński koncern Hitachi postanowił wykorzystać sztuczną inteligencję jako kierownika w swoich magazynach. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. według Hitachi pozwoliło to zwiększyć produktywność o 8%. Algorytm potrafi analizować działania swoich pracowników oraz ich sposoby radzenia sobie z danym problemem. Jeśli jakieś rozwiązanie jest dobre i efektywne, SI analizuje je i bierze pod uwagę, gdy wydaje polecenia innym pracownikom. Wszystko to odbywa się bez jakiejkolwiek ingerencji ze strony człowieka. Okazuje się więc, że sztuczna inteligencja doskonale nadaje się do kierowania zespołem pracowników.

Na tym nie koniec. Korporacje nie zostawiają miejsc pracy nie tylko na stanowiskach kierowniczych czy liniach produkcyjnych. Człowiek powoli staje się zbędny nawet na magazynach . W Japonii powstał robot humanoid, który potrafi rozładowywać towar.

Japoński humanoidalny robot HRP-2 jest  w stanie przeciągać ciężkie przedmioty i to na różne sposoby. Robot jest w stanie utrzymać w swoich rękach przedmioty, a nawet przenosić największe obciążenia na plecach.

 

Do społeczeństwa jeszcze nie dociera pełna wiedza na temat zmian na rynku pracy, do których może dojść na skutek przełomów technologicznych w zakresie automatyki i robotyki. O problemie kurczącego się rynku pracy zwrócił ostatnio uwagę Bill Gates, który podczas wykładu w American Enterprise Institute, stwierdził, że w ciągu następnych 20 lat na skutek robotyzacji i rozwoju informatyki rynek pracy zmieni się tak bardzo, że wiele zawodów praktycznie przestanie istnieć.

Niektóre analizy brzmią wręcz alarmująco. Eksperci z Instytutu Nomura po przeprowadzeniu odpowiednich badań stwierdzili, że roboty mogą w przyszłości zastąpić nawet 50% siły roboczej w Japonii.

Amerykańscy badacze doszli do podobnego wniosku – około 47% pracowników w USA jest zagrożonych utratą pracy. Istnieje spore ryzyko, że transport, logistyka oraz wsparcie administracyjne zostanie zautomatyzowane.

Spośród 31 milionów pracowników, nawet 18 milionów straci swoją pracę. Inteligentne algorytmy będą mogły w znacznej mierze zastąpić pracowników administracyjnych, co dotyczy aż 68% osób w tym sektorze. Również mechanicy oraz operatorzy maszyn będą mogli czuć się zagrożeni. Prawie 60% mieszkańców Niemiec straci pracę na rzecz robotów w nadchodzących dekadach. Na Światowym Forum Ekonomicznym przedstawiono raport, który ostrzega, że około 65% dzieci, które rozpoczynają dziś szkoły podstawowe, nie będą mogły znaleźć w przyszłości pracy.

Można naturalnie założyć wariant optymistyczny. Ludzie nie będą pracować a korporację i możni tego świata podzielą się owocami pracy robotów ze społeczeństwem, które przez dekady pracowały na technologię, jaką obecnie dysponujemy. Niestety znając chciwość korporacji, to obawiam się, że jak zwykle to oni zagarną owoce pracy całego społeczeństwa . A my? A my staniemy się zbędnym ogniwem.

 

źródła: http://www.theverge.com/2016/12/30/14128870/foxconn-robots-

aiapl.com.pl/

Odnaleziono okręt, który zniknął w Trójkącie Bermudzkim 90 lat temu

W grudniu 1925 roku, okręt SS Cotopaxi wyruszył z Południowej Karoliny, a celem jego podróży miała być stolica Kuby, Hawana. Transportujący ponad 2000 ton węgla frachtowiec, wkroczył na terytorium Trójkąta Bermudzkiego, po czym wszelki ślad po nim z

2aginął… aż do teraz

.

Już dwa dni po rozpoczęciu podróży, kapitan Cotopaxi nadał złą wiadomość, w której raportował że woda wdziera się na statek, a potem nastąpiła głucha cisza. Wysłano grupy poszukiwawczo-ratunkowe, ale wróciły one z pustymi rękoma. Okręt zniknął w tajemniczym trójkącie na Atlantyku, podejrzewanym przez wielu o bycie przeklętym miejscem, w którym dochodzi do wielu paranormalnych zjawisk, być może nawet nie z tego świata. Na pokładzie Cotopaxi znajdowało się 32 członków załogi. Kapitan, W.J. Meyer posiadał dziennik okrętowy, w którym codziennie pojawiały się jego notatki. Ostatnia data widniejąca w zapiskach to 1 grudnia 1925 roku, a właśnie tego dnia doszło do nadania rozpaczliwej wiadomości. Przez ponad 90 lat, nikt nie miał pojęcia, co mogło się stać ze statkiem. Niespodziewanie, w 2016 kubańskie władze zauważyły zrujnowany okręt, zbliżający się do strefy wojskowej. Próba nawiązania połączenia przebiegła bezskutecznie, więc postanowiono wysłać ekipę badawczą. Po wielu latach, ostatecznie Cotopaxi dotarło do celu. Wiadomo więc, że statek nie zatonął. Na usta ciśnie się zatem pytanie, jaki los spotkał członków załogi. Znaleziony przez Kubańczyków okręt widmo, nie przyniósł żadnych poszlak, które pozwoliłyby nam snuć domysły. Kto wie, być może odpowiedź poznamy za kolejne 100 lat.

Zrodlo:zmianynaziemi.pl/

GotLink.pl

© Copyright 2017, All Rights Reserved