Templates by BIGtheme NET
Don't Miss
Home » Sekty Nwo

Sekty Nwo

Jak gwiazdy filmowe zaprzedają się Illuminatom

 

W Hollywood nie chodzi tylko o wielkie nazwiska. Sława i talent nie są głównymi czynnikami branymi pod uwagę w trakcie selekcji. Dla przykładu, Al Pacino i Robert DeNiro są jednymi z najbardziej rozchwytywanych aktorów w historii kinematografii… nie są jednak powiązani z poważnymi projektami filmowymi Illuminati.

 

Istnieją inni aktorzy których udział w filmach Illuminati jest w pełni świadomy i nadzwyczaj oczywisty. Prawie każdy film w którym występują jest ewidentną produkcją illuminatów. Do aktorów tych zaliczyć możemy:

 

 

Natalie Portman, Angelina Jolie, Nicholas Cage, Johnny Depp, Robert Downey, Jr., Matt Damon, Russell Crowe, Liam Neeson, Denzel Washington, Geoffrey Rush, Shia LeBeouf, Tom Cruise, Dennis Quaid, Will Smith, Chris Evans, Keanu Reeves, Megan Fox a ostatnio również Jeremy Renner.

 

Czy nie zastanawialiście się nigdy jak to jest, że niezbyt znani do tej pory aktorzy, mający swoje młode lata już dawno za sobą, jak Jeremy Renner, na lewo, (lub np. Geoffrey Rush) nagle dostają piorunującego kopa na szczyty rankingów najsławniejszych aktorów?

 

Dlaczego inni, równie utalentowani aktorzy nie mogą doświadczyć tego samego? Ponieważ w grę wchodzi selekcja, selekcja oparta na bardzo wyszukanych algorytmach.

 

Na początku przedstawia się im krótką listę przyszłych filmów, na udział w których muszą się zgodzić. Jest to typowa procedura w Hollywood. Później niektórzy z nich są inicjowani w obręb elitarnego kręgu. Jedynie nieliczni są na tyle odważni by odmówić.

 

Pamiętacie Randy Quaida, brata Dennisa Quaida, jego ucieczkę na granicę kanadyjską i prośbę o azyl?

 

Randy Quaid i jego żona szukają azylu w Kanadzie, „Saying They Fear for Their Lives„

 

„Hollywood morduje swoje gwiazdy filmowe„ , powiedział Randy Quaid w Vancouver.

 

„Niezwykle ekscentryczny duet, poszukiwany w Kalifornii za rzekomą ucieczkę z hotelu bez zapłaty za pobyt oraz za zniszczenie domu który był kiedyś ich własnością, uciekł na północ i przekroczył granicę [USA]… teraz twierdzą że są celem tajemniczego klanu, który według nich zamordował aktorów Heatha Ledgera oraz Davida Carradine. (Ledger zmarł od przedawkowania leków w 2008, zaś Carradine znaleziony został martwy – przyczyną było najprawdopodobniej przypadkowe uduszenie.)

 

Ostatni film Heatha Ledgera – Wielki rytuał (pl.)

 

 

 

PAUL BETTANY

 

Bettany nie jest tak rozpoznawalnym aktorem jak np. Brad Pitt, uczestniczył jednak w kilku jednoznacznych produkcjach Illuminati, przy których subtelnie bawiąca się tematyką okultystyczną seria UNDERWORLD wygląda jak dziecięcy obrazek narysowany kredkami świecowymi.

 

Przykłady (na podstawie Internet Movie Database, http://www.imdb.com):

 

STWORZENIE

 

Rola:  Karol Darwin

 

„Co się stanie gdy uznany na świecie naukowiec, załamany śmiercią swojej najstarszej córki, sformułuje teorię sprzeczną z religijnym dogmatem? Oto historia Karola Darwina i jego dzieła „O pochodzeniu gatunków”. Opowiada o globalnej rewolucji której początek miał miejsce w małej angielskiej wiosce (…)”

 

Interpretacja:  Klasyczna dwumowa. „Ewolucja” jest w rzeczywistości „kreacją”. Typowy przykład nauki Illuminati.

 

LEGION

Rola:  Archanioł Michał

 

Archanioł Michał odwraca się od Boga by chronić nienarodzonego jeszcze Antychrysta. Bóg użył już raz Potopu aby zniszczyć ludzkość i jest zdeterminowany by ponowić próbę. Jeśli narodzi się Antychryst ludzkość zostanie uratowana. Michał odcina sobie skrzydła i postanawia bronić nienarodzonego dziecka przed nadciągającą hordą opętanych przez ANIOŁY (nie przez DEMONY!), słabych i głupich ludzi, zdeterminowanych by wyciąć płód wprost z brzucha matki.

 

KSIĄDZ

Rola:  futurystyczny ksiądz katolicki

 

Chrześcijanie i wampiry walczyli ze sobą przez stulecia. Wampiry zostały zepchnięte do podziemnych „rezerwatów”. Gdy córka wojowniczego kaznodziei, Lucy (czytaj: Lucyfer i „Lucy in the Sky with Diamonds”), zostaje porwana przez ludzko-wampirzą HYBRYDĘ, kaznodzieja stwierdza że musi postąpić wbrew woli Boga i uratować dziewczynę.

 

Inne filmy w których udziela się Paul Bettany są równie znaczące, w tym Pan i Władca: Na Krańcu Świata (z Russellem Crowe), Piekny Umysł (znów z Russellem Crowe), Kod Da Vinci (Illuminati ad infinitum), Martwe Dzieci (do których odnosi się w pewnym momencie LEGION), Klub Samobójców, Rachunek Sumienia (średniowieczna, chrześcijańska sprawiedliwość), Historie Upadłych Dusz, Iron Man 1, 2 i 3 (wyższość technologiczna), Avengers, Krew.

 

Masakra.

 

(Angelina Jolie, na lewo, członek Council on Foreign Relations – CFR)

 

 

DIALOG

 

 

 

Jedynym sposobem by ukazać prawdziwe oblicze tych filmów jest dokładna analiza dialogów. Nie mamy na to tyle czasu, dlatego podam kilka wybranych przeze mnie przykładów:

 

KSIĄDZ:

 

„Chcę tego samego co ty: podążać za każdym moim pragnieniem i nie nazywać tego grzechem. W końcu, jeśli nie grzeszysz, to się nie bawisz.”

 

„Przyjąłem krew Królowej wampirów i przemieniłem się w coś nikomu wcześniej nieznanego: ludzkiego wampira.”

 

LEGION:

 

„Gdy byłem dzieckiem, moja matka powiedziała mi że Bóg jest miłościwy i sprawiedliwy. Gdy opuścił nas ojciec, zapytałem matki dlaczego Bóg odwrócił się od ludzkości i przestał być miłościwy i sprawiedliwy. Odpowiedziała: Nie wiem. Pewnie miał już dość tych bzdur.”

 

Aby odkryć więcej, musicie sami przeanalizować te filmy. Każde słowo w nich użyte, każda scena – wszystko zostało starannie dobrane.

 

__________________________________________________________________________

 

Komentarz Donalda na henrymakow.com:

 

Ten gatunek lucyferiańskich bohaterów rozwijany jest w Hollywood od dekad. Kolejnym przykładem jest „Constantine” z Keanu Reevesem, oparty na komiksie stajni Vertigo „Hellblazer”.

 

Film opowiada o wojnie Boga i Lucyfera, w której nie mogą oni używać aniołów i demonów bezpośrednio. Mogą jednak używać w niej swoich ludzkich stronników. jaki jest cel ludzkiej egzystencji? Bóg i Lucyfer wydają się zakładać między sobą o to, kto pozyska dla siebie więcej dusz.

 

Bohatera tej lucyferiańskiej herezji gra Keanu Reeves.  W komiksie Constantine jest ukazany jako pewny siebie człowiek, który dla tzw. większego dobra dokonuje wątpliwych moralnie czynów. Zazwyczaj wygrywa przy użyciu podstępu, zwiedzenia i oszustw.

 

Założyciel Kościoła Szatana, Anton LeVay, powiedział że komiksy są sposobem na przeszczepienie satanistycznej filozofii do umysłów dzieci, już od czasów wynalezienia samej idei komiksu przez sprzedawcę  Maxa Ginzberga (Maxwella Gainesa) oraz Harrego Wildenberga w roku 1933 (obaj byli Żydami)…

 

Złowrogi typ komiksów opowiadających o super-bohaterach wymyślony został przez żydowskich nastolatków Jerrego Seigela i Joe Shustera, którzy koncept „Supermana” opracowali jeszcze w roku 1932. Pochodzili z Cleveland w stanie Ohio. Sprzedali swoje historie nowo utworzonemu Detective Comics – znanemu też jako DC Comics.  Koncept Supermana dał też narodziny wielu innym superbohaterom, takim jak np. Batman.

 

Tak, wiem… „hej, ale Superman jest przecież dobry”. Charakterystykę superbohaterów wyjaśnił LaVey. Ich wyższość i potęga zostaje uwięziona w świecie ludzi gdzie muszą ukrywać swoją tożsamość, głównie z powodu złych ludzi pragnących ich zniszczenia. Jego historia zawiera elementy w rodzaju: ucieczka ze swojego świata, upadek na Ziemię, pozostawienie na śmierć przez swoich przyjaciół lub wrogów…

 

Tak przy okazji, Seigel i Shuster zostali wystrychani na dudka przez DC comics i nie czerpali żadnych korzyści finansowych z postaci Supermana, aż do czasu serii publikacji z lat 70-tych, stawiających DC comics w negatywnym świetle i zmuszających ich do przyznania im corocznej pensji 20.000 dolarów i pokrycia kosztów opieki medycznej.

 

Z angielskiej Wikipedii:

 

„Ponieważ Siegel i Shuster byli Żydami, niektórzy religijni komentatorzy i badacze popkultury w rodzaju rabbiego Simcha Weinsteina czy Howarda Jacobsona, sugerują że historia Supermana była inspirowana po części historią Mojżesza oraz innymi żydowskimi historiami. Prawdziwe imię Supermana, Kal-El, przypomina hebrajskie קל-אל, oznaczające również „głos Boga”. Przyrostek „el” oznacza „od Boga”, i jest również częścią imion aniołów (Gabriel, Ariel itd.), będących obdarzonymi nadludzkimi mocami, latającymi humanoidami czyniącymi dobro. Żydowskie legendy w rodzaju tych o golemie również są warte odnotowania – Golem (opisany w Zoharze), był mityczną istotą stworzoną w celu ochrony prześladowanych Żydów w XVI-wiecznej Pradze (…) Superman jest często porównywany do Jezusa, czyli zbawcy ludzkości. Nazwisko Kent było w początkach XX wieku popularną, zamerykanizowaną formą żydowskiego nazwiska Cohen (…)”

Zrodlo: https://radtrap.wordpress.com/

Fakty z którymi się nie dyskutuje

Widzi pan, z tej komnaty zarządzam nie tylko Paryżem, a także Chinami, lecz nie tylko Chinami, lecz całym światem, i nikt nie wie w jaki sposób to robię”

Michaelangelo Tamburini – 14 generał jezuitów,

„Jeśli prześledzisz masonerię, poprzez jej wszystkie odłamy, i dojdziesz do jej samego szczytu, do głównej głowy (szefa) masonerii światowej, odkryjesz że owa głowa oraz szef Zakonu Jezuitów(zwany Czarnym Papieżem, generałem zakonu…) to jedna i ta sama osoba.”

James Parton (American historian)

“Gdziekolwiek podążają Jezuici, rewolucja podąża za nimi”.

Behold A Pale Horse, Chpt.2,pg.92,William Cooper

“Jezuici napisali pierwsze 25 stopni szkockiej ryty masońskiej w ówczesnym College Clermony w Paryżu w 1754 roku.”

The True origin of Scottish Rite Freemasonry According to the Masonic

Quiz Book: Ask Me Another, Brother by William Peterson.

“Papież ma tysiące tajnych agentów na całym świecie. Zaliczają się do nich Jezuici, Knights of Columbus (elitarny katolicki klub w USA), Knights Of Malta(zrzeszający czołowe postacie światowej gospodarki, mediów, polityki, militariów, bankowości etc), Opus Dei, Wywiad Watykański i innych. Watykański wywiad i jego potencjał w terenie nie ma sobie równych.”

Dave Hunt, 1994, American Baptist Historian

A Woman Rides the Beast, Dave Hunt, p. 87

“Rzymskokatolicki kler i braterstwo Jezuitów, dwie wyróżniające się polityczne organizacje, zjednoczone w swoich celach, które używają religii jako przykrywki pod ich polityczne cele, jak to zresztą zawsze robiły przez stulecia we wszystkich krajach.”

J. Wayne Laurens, 1855 American Historian & Patriot The Crisis:

Or, the Enemies of America Unmasked

“Rothschildowie byli jezuitami którzy wykorzystali swoje żydowskie pochodzenie jako przykrywka ich ponurych czynności. Jezuici, rękami Rothschildów i finansisty Nicholasa Biddle, dążyli do przejęcia kontroli nad systemem bankowym Stanów Zjednoczonych.”

Bill Hughes, “The Secret Terrorists and The Enemy Unmasked”

Ciekawy wywiad z Leo Zagami

Interesujący wywiad z Leo Zagami byłym Iluminatem. Leo Zagami powiedział: „W chwili kiedy będą chcieli wszczepić mi microchipa, mam zamiar wyjąć broń i strzelać do nich”. Zresztą sami posłuchajcie tego wywiadu, który obfituje w szereg ciekawych wątków i ma sporą wartość, jako, że prawda wychodzi z ust człowieka, który zna te mechanizmy władzy od kołyski.

 

Człowiek ten ze względu na swoje pochodzenie i koneksje rodzinne już od najmłodszych lat wyrastał w atmosferze świata „elit” i Iluminatów. Jak określa to Leo Zagami, ludzie wśród których przyszło mu żyć, uczestniczą w piramidzie władzy, której szczyt znajduje się w Watykanie i wśród syjonistycznego establishmentu, czyli w Jerozolimie i w Rzymie.

 

Obecnie znacznie posunęli się ze swoimi odwiecznymi planami, są zjednoczeni pod szyldem New Word Order i realizują krok po kroku scenariusz proroczego, biblijnego końca czasów, w którym ostatecznym rezultatem ma być nadejście Królestwa Bożego.

 

Ci ludzie, aby zdobyć władzę, rozbudowali siatkę „agenturalną” wokół wszystkich tajnych stowarzyszeń, poczynając od założenia Zakonu Iluminatów przez Weishaupta.

 

Do realizacji swoich nieczystych celów wykorzystują oni często wybitne jednostki, jak chociażby Napoleona, który został zainicjowany przez Cagliostro-Giuseppe Balsamo, gdy był jeszcze porucznikiem na Korsyce.

 

Od powstania Zakonu Iluminatów rozpoczęły się wielkie wpływy Jezuitów, gdyż Weishaupt był wychowankiem Jezuitów, a Illuminati utworzone zostało na wzór tego Zakonu. Weishaupt od początku zdawał sobie sprawę z faktu, że Illuminaci nie są z pewnością wrogami Watykanu.

 

Wszystko co zawarte jest w tych wywiadach z Leo Zagami u większości wzbudza niedowierzanie, niechęć, zaprzeczanie, a przede wszystkim podejrzenie matactwa z jego strony. Wcale mnie to nie dziwi. Sprawa jest szokująca, tym bardziej, że od wieków wpajano nam do głowy ogromną ilość kłamstwa i w zasadzie cały współczesny świat opiera się na kłamstwie. A kłamstwo jest wielkim grzechem.

 

Przyznam, że mnie wywiad z tym gościem nie zdziwił, a był jedynie potwierdzeniem wcześniej zebranej wiedzy z różnych źródeł i to nie tylko internetowych.

 

Zestawiając relację Leo Zagamiego z wcześniej zgromadzoną wiedzą oraz z wykładami Marcina Dachtery i biblią, jestem pewna, że jego doniesienia na temat struktury władzy i jej celów, są jak najbardziej prawdziwe.

 

Nie obchodzi mnie, że dla większości, będzie to brzmiało nieprawdopodobnie. Nie jest też moim zamiarem obrażanie uczuć religijnych kogokolwiek, ale taka jest właśnie brutalna prawda. Sama wychowałam się w rodzinie katolickiej, lecz już jako dziecko, na poziomie intuicji, czułam, że w tej zhierarchizowanej strukturze władzy kościelnej nie ma ani prawdy ani miłości.

 

Wiem, że świadomość wśród populacji światowej rośnie. Nie wszyscy jednak w jednakowym czasie odblokują swoje zbetonowane przez system manipulacji umysły, lecz wiem, że wcześniej czy później, każdy będzie musiał przełknąć tą gorzką prawdę.

 

Im bardziej zaczęłam śledzić światowy spisek, tym bardziej moje zainteresowania zaczęły skupiać się na cesarstwie rzymskim oraz cesarstwie niemieckim. Zauważyłam, że, z której strony nie rozbieram tego zagadnienia, zawsze w końcowym etapie drogi prowadzą do Rzymu. Badałam ten wątek od strony różnych religii, od strony biblii, od strony psychologii tłumu, od strony polityki, od strony historii, od strony powiązań mafijnych oraz koligacji między rodami oligarchicznymi i nowobogackimi oligarchami, którzy z butami weszli na salony.

 

Znajdowałam niekiedy strzępy informacji w tym temacie w różnych lekturach, wchodziłam na angielskojęzyczne strony, rozmawiałam z różnymi ludźmi o przeciwstawnych sobie poglądach. Niestety za każdym razem wniosek nasuwał mi się jeden.

 

Kiedy obserwujemy świat z dzisiejszej perspektywy, widzimy jedynie pofragmentowane jego części i błądzimy w meandrach światowego spisku, niczym w gęstej mgle.

 

Dlatego, jeżeli podążamy konkretnym, wybranym szlakiem w celu rozszyfrowania tej konspiracji, w pewnym punkcie, natrafiamy na mur nie do pokonania, ponieważ zamiast intuicji i analizy włączają się nam emocje i system samozaprzeczania.

 

A przecież wiedza jest na wyciągnięcie ręki. Sami Illuminaci, działający jako maska dla prawdziwych sprawców zamieszania, nie kryją swoich planów, co wyrażają i przekazują jawnie w filmach hollywoodzkich.

 

Ostatnio będąc u rodziny znowu natrafiłam na ciekawy film, w którym głównym bohaterem był „Mengele”, zwany „aniołem śmierci” ze szramą na twarzy, a temat filmu dotyczył programu kontroli umysłu MK-ULTRA. Tak więc część ich nieludzkich eksperymentów jest przekazywana w filmach fabularnych lub w filmach science fiction rodem z piekła.

 

Rządzą nami sataniści, a świat polityki, mediów, show biznesu i religii przenika się nieprzerwanie od stuleci, dążąc do tego samego końcowego finału. A jaki ma być ten finał? Otóż finałem tych odwiecznych zmagań, ma być jeden rząd + jedne finanse + jedno prawo + jedna religia, czysta doktryna Lucyfera.

 

Tymczasem ludzie doszukują się winnych w różnych środowiskach i różnych nacjach, a służy temu celowo wywołany chaos informacyjny oraz nasze zbetonowanie umysłu od kolebki aż po grób.

 

Wierzymy w supremację żydowską, wierzymy w złych Rosjan, ale nie umiemy przekroczyć horyzontu zdarzeń i zastanowić się jaki jest ten prawdziwy cel ostateczny tego wszystkiego i kto za tym stoi.

 

A ja Wam mówię, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Polityczny syjonizm jest podobnie jak nazizm i komunizm, zaplanowany dużo wcześniej i w stosownym czasie uruchomiony na potrzeby realizacji chorej wizji satanistycznych przywódców światowych, Watykanu, Zakonu Jezuitów, Zakonu Maltańskiego, Zakonu Iluminatów, stworzonego jako kalka organizacji jezuickich. Dlatego ten trybik tak się idealne kręci od stuleci budząc coraz większa trwogę i zbierając coraz obfitsze żniwo, ale równocześnie szerzy się coraz większy chaos informacyjny

 

Problemem w rozszyfrowaniu tego spisku jest to, że większość ludzi, mniej lub bardziej świadomie w nim uczestniczy, choć nijak nie rozumie, że stali się ich nierozerwalną częścią, niezależnie czy opowiedzieli się po stronie Kościoła, po stronie Iluminatów, czy masonerii.

 

Przeciętni, początkujący masoni oraz członkowie innych iluminowanych tworów nie wiedzą czemu służą i dlaczego, ponieważ znają tylko część prawdy tej zorganizowanej machiny zła. Jedynie wysocy stopniem Illuminaci, masoni i zakonnicy po przekroczeniu kolejnych ślubowań, mają jako taki obraz całości. Wtedy jednak jest na ogół za późno, aby opuścić szeregi tych psychopatów, choć nielicznym odważnym się to jednak udaje.

 

Wykreowany „polityczny syjonizm” jest kolejnym stopniem politycznego planu satanistycznych przywódców. Syjonista nie musi być Żydem. Może być Chrześcijaninem lub Muzułmaninem, ale ważne jest, aby czynnie wspierał ich plany i działania. Najwięcej jednak wśród syjonistów jest Żydów i to ich najchętniej kaperuje się do współpracy, jako, że to właśnie ta nacja doskonale wpisuje się w proroctwa biblijne. Tymczasem Żydzi zwodzeni są identycznie jak Chrześcijanie i Muzułmanie, z tą jedynie różnicą, że oni najszybciej ulegają zwiedzeniu, gdyż mamieni są przez syjonistów wizją biblijnego „wybraństwa”.

 

Powodów dla których Leo Zagami opuścił organizację było kilka. Po pierwsze zrozumiał on, że to co robią Ci ludzie, to w czym sam uczestniczył, jest zbrodnią przeciwko ludzkości i duchowym zniewoleniem. Po drugie, na świat przyszedł jego ukochany syn, jako owoc związku z kobietą, którą darzy olbrzymim uczuciem i szacunkiem. Po trzecie niemożliwym do pozostania w strukturach Illuminati stała się dla niego specyfika obrzędu 99 stopnia wtajemniczenia w egipskim rycie Memphis-Misraim, który prowadzi wielu jego członków do angażowania się w satanizm. Oprócz tego odkrył, że wykorzystują jego osobę do infiltrowania aktywności jego żony, która udziela się w potężnej muzułmańskiej organizacji, na czele której stoi jej ojciec, a która jest przydatna kreatorom NWO w Turcji.

 

Otworzył on własną stronę internetową, na której demaskuje wszystkie kłamstwa i manipulacje światowej sitwy podżegaczy wojennych, satanistów i kreatorów zniewolenia światowej populacji.

 

Jednakże moja wiedza nie opiera się jedynie na doniesieniach Zagamiego, ale staram się poznać ten świat z różnych źródeł.

 

Do tego wszystkiego w ostatnim okresie poznałam mnóstwo interesujących osób, które są bardzo świadome tego co się dzieje, a wśród nich są osobniki o silnie rozwiniętej intuicji, niekiedy posiadające niecodzienne dary. Punktem wyjścia do głębszego poszukiwania prawdy, była moja znajomość z pewną kobietą, która ma widzenia i to ona po raz pierwszy zasugerowała mi, abym zaczęła to badać od strony kościelnych. Powiedziała, że jak zacznę to badać wnikliwie, to otworzą mi się oczy szeroko i znikną wszystkie wątpliwości. Powiedziała, że wiedza jest na wyciągnięcie ręki, tylko trzeba na nią się otworzyć, wyrzucając wszystkie zakodowane w umyśle kłamstwa.

 

Dziś ciągnąc konsekwentnie wątek watykański, chciałam zwrócić Państwa uwagę na pewien ciekawy aspekt w światowej polityce. Otóż zainteresowała mnie Szwajcaria. Ciągle mówi się i pisze o Rosji, byłym Związku Radzieckim, o Niemcach i innych państwach unijnych. Wiele niepokojących spraw dzieje się w obu Amerykach, w Kanadzie, Australii, na Bliskim Wschodzie i w Afryce, w Indiach i Chinach. Wszystkie te części świata w mniejszym lub większym stopniu targane są przez stulecia różnym wstrząsami i niepokojącymi zdarzeniami. Niektóre ucierpiały w związku z wojnami, przewrotami, rewolucjami. Inne nawiedzane są przez rozmaite kataklizmy, których powodu tak naprawdę do końca nie znamy i nie mamy pewności, czy są one zjawiskami naturalnymi, czy wywoływanymi przez najnowsze osiągnięcia technologiczne, w tym HAARP.

 

Tymczasem Szwajcaria jest jakby wolna od tych wszystkich zawieruch, a Szwajcarom żyje się nieźle w stosunku do innych części świata. A z czego słynie Szwajcaria oprócz zegarków rzecz jasna. Ano z banków. Od zawsze pokutowało sławetne powiedzenie: „Masz to jak w szwajcarskim banku” Czy nie wydaje się Wam to dziwne, drodzy Państwo i czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym krajem?

 

T

Otóż ja już wiem dlaczego to państwo ma status nietykalnego, podobnie jak Watykan. I tym powodem jest nie tylko szwajcarska gwardia.

 

Fenicjanie stali się arystokratami. Sprawowali władzę rozciągającą się od północnych Włoch do Genui oraz rządzili ziemiami znanymi później jako Lombardia, ciągnącymi się aż na północ, gdzie obecnie leży Szwajcaria. „Lombard” jest nadal powszechnie używaną nazwą w świecie finansjery, m.in. ulica Lombard jest jedną z najbardziej znanych ulic w londyńskim centrum finansowym City of London.

 

Szwajcaria do dzisiaj pozostaje podstawowym, ważnym ośrodkiem finansowym Bractwa.

Z tejże przyczyny nigdy nie została zaatakowana ani nie brała udziału w żadnej wojnie, nawet wtedy gdy kraje ościenne były w nią zaangażowane. Dzieje się tak dlatego, że Szwajcaria stanowi centrum finansowe dla ludzi, którzy wywołują wojny i zapewniają jej neutralność.

 

Następną ważną dla czarnej szlachty instytucją jest Szwajcarska Gwardia, którą do Watykanu wprowadził w 1503 roku jako papież Juliusz II, czyli były kardynał Juliano della Rowere.

 

 

Gwardia Szwajcarska odpowiada  za bezpieczeństwo całego Watykanu i papieża, zajmuje się ochroną wszystkich podróży pasterskich, omawia z władcami innych państw bezpieczeństwo papieża, bezpośrednio czuwa także nad letnią rezydencja papieży w Castel Gandolfo.

 

Do Gwardii Szwajcarskiej przyjmowani są tylko mężczyźni, wyłącznie szwajcarzy w wieku 25- 30 lat stanu wolnego. Ich wzrost nie może być niższy niż 174 cm wys. Koniecznie muszą być praktykującymi katolikami.

 

W Gwardii Szwajcarskiej panuje bardzo surowa i żelazna dyscyplina, przeważnie kandydat podpisuje umowę – kontrakt na 2 lata. Dłuższy pobyt w Gwardii Szwajcarskiej jest zjawiskiem bardzo rzadkim, gdyż panuje tam bardzo surowa dyscyplina i żelazne reguły Służba ta wymaga całkowitego poświęcenia i bezwzględnego podporządkowania papieżowi. Gwardzista składając przysięgę jest ubrany w uroczysty strój, hełm z pióropuszem, lewą ręką ujmuje papieską flagę, a prawa ma podniesiona do góry i wyciągnięte 3 palce. Podczas przysięgi:

„Przysięgam służyć wiernie, lojalnie i honorowo panującemu najwyższemu kapłanowi i poświęcić mu wszystkie moje siły jeśli trzeba; złożyć w ofierze życie swoje w jego obronie. Tak mi dopomóż panie Boże Wszechmogący i Wszyscy Święci; Przysięgam”.

Następna sprawa dotycząca Watykanu, która budzi szereg kontrowersji, to Watykańskie Archiwum. Archiwum Watykańskie znajduje się w Bibliotece Watykańskiej na głębokości 25 metrów pod ziemią i zajmuje dwa podziemne piętra. Dlaczego to archiwum jest tajne? Dlaczego wstęp mają tam jedynie papieże i najwyżsi rangą dostojnicy kościelni? Dlaczego są tam przechowywane poufne dokumenty, które chronione się przed oczami wiernych? Dlaczego dokumenty tam złożone nie mogą być udostępnione bez zgody papieża, której i tak nigdy nie wydano?

Co kryją w sobie te tajne dokumenty i dlaczego spowite są mgłą tajemnicy i są tak pilnie strzeżone?Podobno znajdują się tam dzieła i prywatne zapisy wielu sławnych ludzi, w tym: pisma Leonarda da Vinci, Michała Anioła, Galileusza, Erazma z Rotterdamu, Marii Stuart, Bonapartego i wielu innych wybitnych osobistości oraz skryte dzieje historii. Jak wiadomo taki chociażby Leonardo da Vinci był masonem 33 stopnia. Czyż nie jest to zastanawiające?

 

Ciekawym eksponatem Muzeum Watykańskiego jest Mitra Piusa X, zdobiona 529 diademami, 252 perłami, 32 rubinami, 19 szmaragdami 11 szafirami. Cóż za przepych!!!

 

 

Co ciekawe, to w Szwajcarii pod koniec 1974 roku przy Banku Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei powstał Bazylejski Komitet Nadzoru Bankowego (ang. Basel Committee on Banking Supervision). Członkami komitetu są aktualnie prezesi banków centralnych z krajów: Argentyny, Australii, Belgii, Brazylii, Kanady, Chin, Francji, Niemiec, Hongkongu, IndiiIndonezji, Włochy, Japonia, Korea, Luksemburgu, Meksyku, Holandii, Rosji, Arabii Saudyjskiej, Singapuru, RPA, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii, Turcji, Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych. Spotkania komitetu odbywają się regularnie cztery razy w roku, najczęściej w Banku Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei.

 

 

Następną szokująca sprawą, z pewnością nie wszystkim znaną jest fakt istnienia w strukturach Watykanu Departamentu Świętego Przymierza, inaczej Russicum.

 

Otóż ten Departament zajmuje się przygotowaniem księży do pracy wywiadowczej na terenie byłego Związku Radzieckiego.

 

Watykan posiada też swoje własne służby wywiadowcze i kontrwywiadowcze.

 

Służby kontrwywiadowcze, mające skrót S.P są inaczej Stowarzyszeniem Piusa, czyli Sodalitiun Pianum. Służby te mają za zadanie śledzenie w Watykanie, tych którzy opowiadają się za reformą kościoła oraz zdobywanie informacji o ich preferencjach religijnych i politycznych. Zbierają również i gromadzą dane o ważnych osobistościach rozpracowywanego państwa. Ciekawe na co im taka wiedza i co ona ma wspólnego z wiarą oraz naukami Chrystusa?

 

Służby wywiadowcze działają pod nazwą Agenci świętego Prymasa. Zbierają oni informacje dla monarchów oraz głów państw, które wspierają katolicyzm i papieża. Ciekawe zajęcia mają w tym świętym Watykanie, iście duszpasterskie.

 

Bardzo znamienne są też słowa kierowane do każdego koronowanego papieża:

”Przyjmij tę tiarę ozdobioną trzema koronami i pamiętaj, że jesteś ojcem książąt i królów, a także naczelnikiem świata”

A teraz przyjrzyjmy się sprawie podatków kościoła. Polscy biskupi domagają, się aby odpisywać od podatku na rzecz kościoła. Czy nie są zbyt bezczelni? Tymczasem Włosi domagają się w dobie kryzysu, aby to kościół zaczął te podatki odprowadzać. A mają z czego, oj mają!!!!

 

Pisałam artykuł o przekrętach kościelnych w krakowskim i o wyłudzaniu dużych połaci ziemi i nieruchomości, z których czerpią olbrzymie korzyści finansowe, choć to nie jest jedyne ich źródło dochodów, bo jak wiemy z wywiadu z Leo Zagami, to mają za uszami również nielegalne interesy, w tym handel bronią i narkotykami. Oczywiście nie liczę takich drobnych, jak; datki na tacę, chrzty, śluby, bierzmowania, pogrzeby i inne oraz religie w szkołach.

 

Dlaczego my, biedni wierni płacimy bandyckie podatki, jeszcze bardziej bandyckie VAT-y, a komżaści, którzy tak świetnie radzą nam jak żyć od pierwszego do pierwszego i jak z godnością i pokorą nosić swój krzyż, w ogóle tych podatków nie płacą? Taki to przykład dają wiernym?

 

No to przyjrzyjmy się co na temat podatków ma do powiedzenia przedstawiciel kleru ks. Ganni Baget Bozzo – zmarły w 2009 r. spowiednik premiera Silvio Berlusconiego.

 

„Niepłacenie podatków nie jest grzechem”

Tenże ksiądz tłumaczył swoim wiernym, że państwo nakłada tak wysokie podatki na obywateli, że oszukiwanie fiskusa jest wręcz chrześcijańską cnotą.

 

No to najwyższy czas, abyśmy poszli za wzorem kleru, tego nieomylnego i też przestali płacić ten bandycki haracz.

 

Tymczasem w związku z kryzysem rząd włoski sięgnął głęboko do kieszeni podatników, podwyższając jeszcze VAT, który i tak jest sam w sobie kryminałem i Włosi się zbuntowali, gdyż zauważyli, że Watykan nie płaci podatków, z których został zwolniony przez Berlusconiego.

 

Tak właśnie wygląda niszczenie kościoła katolickiego, jednego nieomylnego i takie właśnie „bezzasadne” pretensje mają wierni i ateiści na całym świecie.

 

Ale żeby nie było, że tylko podatki od dochodów kościelnym przeszkadzają, to dodam, że Ci nieomylni nie płacą również podatków od nieruchomości, podatków celnych, nie płacą za gaz, za wodę, za prąd, za nic dosłownie i literalnie. Żyć nie umierać.

 

Ten protest przeciwko kościołowi i tak jest zbyt delikatny, bo ja to bym zaproponowała, aby teraz to oni za nas płacili, za tyle lat naszej ciężkiej krwawicy i wielorakich, wysokich opłat, często wielokrotnych, jak chociażby w przypadku podatków od nieruchomości.

 

Jednym słowem święty biznes kręci się nieprzerwanie, bez żadnych większych zakłóceń. Co i rusz tylko słychać tu i tam o kolejnej aferze finansowej w Watykanie, jak chociażby przekręty w banku Ambroziano.

 

A rząd włoski, podobnie jak polski, (co widać chociażby na przykładzie Krakowa), daje kościelnym milionowe dofinansowania, ulgi i przywileje, które płyną wartkim strumieniem z państwowych i komunalnych kas. Jak mówimy i piszemy o mafiach, to o wszystkich, bo nie ma mafii lepszej lub gorszej.

 

Jednym słowem wierni słudzy kościoła katolickiego, który się nazywa „świętym”, jesteście okradani przez swoich idoli.

 

Olbrzymia liczba nieruchomości znajdujących się na terytorium Włoch należy do Watykanu, który nie płaci od nich ani jednego centa podatku. Niektórzy szacują, że jest to przynajmniej 1 miliard metrów kwadratowych – choć dokładne dane są tajemnicą, jak wszystko co dotyczy kościoła.

 

W „świętych budynkach” mieszczą się nie tylko kościoły i zakony, ale i prywatne szpitale, luksusowe kliniki, szkoły, przedszkola, uniwersytety, domy starości, a nawet hotele, garaże, biura i sklepy. Watykan najczęściej wynajmuje nieruchomości oznaczone w katastrze jako „miejsca kultu”, osobom i instytucjom prywatnym, które później prowadzą tam zwykłą działalność komercyjną. Aby obejść prawo i nie płacić podatku od nieruchomości – w wynajmowanych „świętych budynkach” jest zwykle mała kapliczka.

 

Tak więc przywileje udzielone Watykanowi przez państwo włoskie kosztują Włochów 4,5 mld euro rocznie, choć niektóre szacunkowe dane wskazują dwukrotnie większa kwotę. Mało, czy dużo?

 

Rozbieżne dane wynikają z wielkiej nietykalności kościoła, który nie za bardzo chce ujawniać swoje dochody, które traktuje jak coś “świętego” i tajemniczego.

 

Tymczasem nam stale grzebią w naszych skromnych portfelach, a nawet chcą się posunąć dalej w swojej bezkarności i bezczelności, bo chcą znać nasze przychody i rozchody oraz kontrolować nasze aktywności i pilnować nas na każdym kroku, abyśmy nie zrobili jakiegoś nadużycia finansowego w postaci sprzedaży bluzki czy spodni w tzw. czarnej strefie, aby przeżyć do końca miesiąca.

 

Z kolei co do wielkości posiadanych przez Watykan gruntów, organizacja “Religiosi Eclesiastici” – od zawsze związana z Watykanem i obeznana w biznesie – oszacowała, że do Kościoła kat. należy 20-22% budynków znajdujących się na terenie Włoch, co dawałoby powierzchnię wielkości 4,7 miliarda m2. Inne źródła oceniają natomiast, że jest to niewiele więcej ponad 100 mln m2.

 

Ale tajemnice Watykanu są i muszą być, bo kościół katolicki zawsze nieprzejednanie wspierał faszystowskie ruchy i autokratywne reżimy, świetnie się w tym odnajdując. Z jednej strony bogobojne encykliki na ustach, a pod sutanną mnóstwo brudu, zakłamania i podwójnej moralności. KK to instytucja , której głównym zadaniem jest pomnażanie majątku i pomnażanie wiary. Notabene mają do tego powołaną oddzielną instytucję, która ma piękną nazwę „Kongregacja Nauki Wiary”, czyli dawna inkwizycja.

 

Mussolini poprzez Traktaty Laterańskie w 1929 roku zwolnił nowe państwo Watykan z podatków i ceł za towary importowane, umowa przewiduje również odszkodowanie za wszelkie straty finansowe, których Stolica Apostolska doznała w wyniku zjednoczenia Włoch. Już wtedy straty te oszacowano na kwotę 750 milionów lirów, a dodając równowartość pięcioprocentowych obligacji państwowych, odszkodowanie to zamknęło się łącznie kwotą ponad 2000 miliardów lirów.

 

 

Postanowienia drugiego konkordatu pomiędzy Watykanem i Niemcami podpisanego przez Hitlera w 1933 roku, dostarczyły duży zastrzyk finansowy dla Watykanu . Na zasadzie wzajemnej adoracji Hitler, którego Pius XI błogosławił i życzył wygranej wojny, otrzymał obietnice od Hitlera, że niemieccy obywatele będą odprowadzać na rzecz kościoła katolickiego tzw. Kirchensteuer – czyli 5% podatku od swoich dochodów.

 

 

Za czasów Piusa XII Watykan uczestniczył w magazynowaniu majątku zrabowanego Żydom i innym podbitym narodom w czasie drugiej wojny światowej. Pisze o tym w „Kriminalgeschichte des Christentum” niemiecki historyk – Karlheinz Deschner, który analizował też osobiste majątki papieży. Pan Karlheinz Deschnerodkrył, że Pius XII umierając posiadał prywatny majątek wart 80 milionów marek w złocie i dewizach, a podczas jego pontyfikatu jego trzej krewniacy zgromadzili aż 120 milionów marek.

 

Papież Paweł VI był synem bankiera, więc w czasie jego pontyfikatu interesy finansowe Watykanu rozwinęły się do niebotycznych rozmiarów. Wprawdzie w 1962 roku rząd włoski wprowadził nakaz płacenia podatku od dywidend, ale kto by się tym przejmował. Watykanu ten haracz też nie dotyczył, gdyż zwyczajnie Watykan przeniósł posiadane akcje poza terytorium Włoch.

 

O nadużyciach seksualnych i aferach pedofilskich, związanych stricte z kościołem katolickim i katolickimi sierocińcami oraz o ukrywaniu tych afer przez kościelnych napiszę następny artykuł.

 

Jednak są jeszcze inne podejrzane brudy gromadzące się wokół tego przybytku „świętości”, jakim jest Watykan. Napiszę też o wspomnianej przez Leo Zagamiego bandzie Della Magliana oraz o banku Ambrozjańskim, o niewyjaśnionej do końca sprawie Calviego, powieszonego pod mostem w Londynie, o roli tajemniczego Marcinkusa i innych mega mrocznych kartach historii Watykanu.

 

A na deser pokażę Watykan od środka i to nie tylko jego przepych, który razi oczy ze względu na dysproporcje względem najuboższych ludzi na świecie, którymi Watykan się nic a nic się nie interesuje, ale również ze względu na ezoterykę w tym „przybytku Boga”. Ezoterykę, którą oficjalnie tak gani każdy kolejny nieomylny papież w butach od Prady.

 

Każdy, kto przekracza wrota Watykanu, już nie jest tą sama osobą i najczęściej zmienia diametralnie pogląd na temat świętości tej zhierarchizowanej instytucji.

 

 

 

 

 

 

 

 

Jedno jest pewne, z faktami się nie dyskutuje.

 

A oto kilka cytatów o jezuitach nierozerwalnie związanych z kościołem katolickim i z papieżem, jako „nieomylną głową” tego kościoła i „zastępcą Chrystusa” na ziemi.

 

„Jezuici napisali pierwsze 25 stopni szkockiej ryty masońskiej w ówczesnym College de Clermony w Paryżu w 1754 roku.”

The True origin of Scottish Rite Freemasonry According to the Masonic

Quiz Book: Ask Me Another, Brother by William Peterson.

„Zakon Jezuitów jest uosobieniem systemu którego celem jest polityczna dominacja za pomocą politycznych środków, systemu upiększonego przez religię, który wyznacza głowę religii katolickiej, Papieża, na politycznego władcę, i pod przykrywką Papieża-Króla, i używając go jako narzędzie, pragnie zdobyć dominację nad całym światem.”

Count von Hoensbroech, 1911, German Noble and ex-Jesuit Fourth Years a Jesuit, Count von Hoensbroech, translated by Alice Zimmern), New York.

Cassell and Company, Ltd., 1911) Vol. II, p. 430.

„Papież ma tysiące tajnych agentów na całym świecie. Zaliczają się do nich Jezuici, Knights of Columbus (elitarny katolicki klub w USA), Knights Of Malta(zrzeszający czołowe postacie światowej gospodarki, mediów, polityki, militariów, bankowości etc), Opus Dei, Wywiad Watykański i innych. Watykański wywiad i jego potencjał w terenie nie ma sobie równych.”

Dave Hunt, 1994, American Baptist Historian

A Woman Rides the Beast, Dave Hunt, p. 87

„Fuehrer(Hitler) doszedł do władzy dzięki głosom Katolickiego Centrum(partii rządzonej przez jezuitę Ludwiga Kaasa) zaledwie pięć lat wcześniej (1933) ale większość celów cynicznie wyjawionych w Mein Kampf było już zrealizowanych. Ta książka, została napisana przez jezuitę Ojca Staempfle, a podpisana przez Hitlera. Bo to Zakon Jezuitów udoskonalił słynny pan-germański program opisany w tej książce, a Hitler się pod nim podpisał.”

Edmond Paris, 1965 French Historian The Secret History of the Jesuits.

„Rzymskokatolicki kler i braterstwo Jezuitów, dwie wyróżniające się polityczne organizacje, zjednoczone w swoich celach, które używają religii jako przykrywki pod ich polityczne cele, jak to zresztą zawsze robiły przez stulecia we wszystkich krajach.”

J. Wayne Laurens, 1855 American Historian & Patriot The Crisis:

Or, the Enemies of America Unmasked

„Drodzy towarzysze (do sześciu asystentów generała Jezuitów), nasze bronie są całkiem innego rodzaju od broni Cesarzy wszystkich stuleci. I nie będzie dla nas trudne manewrowanie w celu uczynienia z nas mistrzów wszystkich sił i tak już osłabionych przez wojny napoleońskie. Nie musimy obawiać się braku żołnierzy, musimy tylko z rekrutować ich ze wszystkich rang, państw i wdrożyć ich dokładnie w służbę. Lecz w tym samym czasie bądźmy czujni, by nikt nie podejrzewał nas o nasze konspiracyjne czyny. Nasza jest wiedza o wielkiej tajemnicy. Co do innych, to niech nas słyszą kiedy mówimy parabolami, tak ze mając oczy, nie będą widzieć, mając uszy, nie będą słyszeć. I niech nasza praca będzie sumienna! Dobrze wiecie że to do czego dążymy to władza nad światem, lecz jak odniesiemy sukces, jeśli nie będziemy wszędzie mieć (Iluminatów, Masonów) adeptów, którzy znają nasz język, ale którzy jednocześnie muszą pozostać nieznani wobec innych?”

Aloysius Fortis, 1825, 20 Generał Jezuitów [1820-1829],

Na tajnym zgromadzeniu do swoich asystentów, wśród których był:

21 General Jezuitów Johannes Roothaan. Tajna konferencja w Chieri.

Źródło: The Jesuit Conspiracy: The Secret Plan of the Order,

Abbate [Abate] Leone, (London: Chapman and Hall, 1848) pp. 60, 80, 81.

„Deklaruję, ze nie mamy szans na osiągniecie sukcesu, bez znajomości, silnych powiązań, które będą miały swoich własnych szefów, swój własny język, aktywną i dobrze zorganizowaną korespondencję i rożnego rodzaju pokrętną literaturę (Oświecone Wolnomularstwo). Dla naszych celów niewystarczający są utalentowani ludzie czynu których mamy, musimy mieć złoto które przyspieszy ich pracę. Daj mi złoto, mnóstwo złota- wtedy z tak zdolnymi osobami i z takimi zasobami będę czynił jak kościół nakazuję, będę dążył nie tylko do władzy nad światem, lecz także do zrekonstruowania go w całości.”

Assistant to the Jesuit General, 1824

Secret Conference at Chieri.

„Pomimo tego że Jezuici pierwotnie, (podobnie jak inne Zakony Kościoła Rzymskiego), byli poddanymi Papieża, zapewnili sobie, zgodnie z listem datowanym na październik 1836, że papież Grzegorz XVI praktycznie oddał siebie i cały kościół pod ich kontrolę. Konsekwencją tego że dla nich łatwiej było rządzić jednym człowiekiem niż wieloma niezależnymi biskupami, było utrzymywanie w ich interesie nieomylności jednego człowieka, Papieża.”

John McDonald, 1894 Scottish Reformed Pastor „Romanism Analyzed”

„Widzi pan, z tej komnaty zarządzam nie tylko Paryżem, a także Chinami, lecz nie tylko Chinami, lecz całym światem, i nikt nie wie w jaki sposób to robię”

Michaelangelo Tamburini – 14 generał jezuitów, 1706-1730

„The Engineer Corps of Hell; Or Rome’s Sappers and Miners, p. 33”

„Rothschildowie byli jezuitami którzy wykorzystali swoje żydowskie pochodzenie jako przykrywka ich ponurych czynności. Jezuici, rękami Rothschildów i finansisty Nicholasa Biddle, dążyli do przejęcia kontroli nad systemem bankowym Stanów Zjednoczonych.”

Bill Hughes, „The Secret Terrorists and The Enemy Unmasked”

Zrodlo: https://boskaenergia.blogspot.de/

Zatuszowanie Franklina-zmowa milczenia

 

”Franklin Cover-up”(Zatuszowanie Franklina) to nazwa śledztwa majacego wyjaśnić kto stoi za wykorzystywaniem dzieci z sierocińców i przytyłków tzw.”Boy’s Town” w stanie Nebraska.

W trakcie śledztwa okazało się że ślady prowadzą wprost do Białego Domu!!!

Wśród podejrzanych znaleźli się G.Bush i Ronald Reagan oraz kongresmeni i bogaci ludzie.

Ofiary oskarżały podejrzanych także o satanizm. Twierdziły że były brane do Bohemian Grove i tam były świadkami krwawych rytuałów.

 

Gdy ofiary zaczęły mówić, władze i media zaczęły ich opluwać, straszyć i w końcu kilka osób zostało zamordowanych a kilkadziesiąt siedzi w więzieniu za… fałszywe oskarżanie najwyższych urzędników państwowych. Do dzisiaj nikt ze zbrodniarzy nie został ukarany.

 

narkotyki i Projekt Monarcha

 

W 1996 roku, od 18 do 20 sierpnia, kalifornijska gazeta San Jose Mercury publikowała serie artykułów w których oskarżała członków rządu USA, o import wielu ton kokainy do amerykańskich miast.

W oparciu o niedawno odtajnione dokumenty rządowe oraz relacje świadków i akta sądowe, dziennikarz gazety Mercury Garry Webb dostarczył dokładnego sprawozdania jak Contras (sprawa Iran – Contras) finansowało wojnę USA z reżimem sandynistów na Nikaragui, poprzez wysyłanie ton kokainy na Zachodnie Wybrzeże USA, gdzie była przerabiane na śmiertelny crack i sprzedawana takim ulicznym gangom jak „the Cryps” i „The Bloods”.

Cała ta sprawa zaczła się od momentu uchwalenia przez amerykański Kongres Poprawki Bolanda, która oficjalnie zatrzymała całe finansowanie dla tajnych operacji CIA w Nikaragui.

Po oficjalnym odłączeniu kroplówki dla tajnych operacji, tajne operacje zaczeły finansować sie same, poprzez sprzedaż narkotyków – co jest tematem artykułów Webb`a.

 

Po opublikowaniu artykułów Webba w gazecie Mercury na ulicach wybuchło oburzenie. Kongresmenka Maxine Waters reprezentująca centralno – południowe Los Angeles – będące najbardziej dotknięte epidemią cracku i przemocą z nią związaną – wysłała list do szefa CIA Johna Deutscha, żądając w nim dochodzenia w CIA.W liście pisała:

„Jako ktoś kto widział jak handel kokainą zdewastował południowo – centralną społeczność Los Angeles, nie moge wyolbrzymiać mojego przerażenia tym że mój własny rząd mógł być źródłem problemu…..Wpływ i skutki powiązań Menesesa, Blandona, Roissa, Contra, CIA, crack`u, kokainy nie mogą być pojęte. Wszyscy jesteśmy zobligowani do dogłębnego zbadania tej sprawy.”

 

Podczas gdy wielu było zszokowanych wieścią, o oczywistym zaangażowaniu rządu USA w przemyt narkotyków, ja otrzymałem kolejne potwierdzenie kluczowego aspektu sprawy Franklina.

Tak jak odkryłem wcześniej, molestowanie dzieci było tylko jedną częścią sprawy Franklina.

W latach osiemdziesiątych wiele dzieci takich jak Alisha Owen i Paul Bonacci mówiło że było używanych jako kurierzy narkotykowi którym kazano dostarczyć kokaine z Zachodniego Wybrzeża Alanowi Baerowi, Larremu Kingowi (nie temu z CNN który tak naprawde jest czarnym charakterem i kierował Franklin Credit Union) i innym.

 

Później w dniu 11 Września ,w Filadelfi, Reprezentant Harold James, przewodniczący Pensylwańskiego Czarnego Gremia Legislacyjnego i były policjant z wydziału narkotywego także wezwał do rozpoczęcia śledztwa. W trakcie jego konferencji prasowej kolejne imię promintnego polityka zaczęło się przewijać i znałem je bardzo dobrze z dochodzenia Franklina:George Bush.

 

Otoczony przez lokalnych politycznych liderów oraz stanowych James oznajmił:”Jako emerytowany

filadelfijski policjant który miał wiele razy do czynienia z narkotykami wiem że możemy zatrzymać import narkotyków do tego kraju. Trzeba aresztować tych na najwyższym szczeblu władzy w tym kraju i ukarać dilerów narkotyków w białych kołnierzykach którzy wszystkim kierują. Druga sprawa jest taka że nie możemy pozwolić komukolwiek do użycia pretekstu bezpieczeństwa narodowego do próby ukręcania sprawie łba.Potrzebujemy śledztwa które nie ominie tych na górze.”

 

Co do tego kto może być na „górze” James oskarżał w swoim oświadczeniu dla prasy:”Ostatnie śledztwa w sprawie skandalu Iran – Contra – szczególnie przesłuchania Białego Domu i Senatu w 1987 roku – ujawniły że ówczesny wiceprezydent George Bush grał główną role w kierowaniu tajnymi operacjami….Jednym z kluczowych poruczników Georga Busha był porucznik Oliver North.

Bush był także mianowany przez Reagana na szefa National Narcotics Border Interdiction System, która podobno miała koordynować wysiłki wszystkich federalnych stanowych i lokalnych biur anty-narkotykowych zwłaszcza na południowym wybrzeży Florydy. Bush był odpowiedzialny za anty-narkotykowe wysiłki Białego Domu i w tym samym czasie według niedawnych artykułów gazet tony kokainy były rzekomo dostarczane ulicznym gangom przez siatkę CIA.

 

W odpowiedzi na pytanie dziennikarzy o role George Busha w całej sprawie Prezydent Rady Miasta Filadelfia odpowiedział:”Jeśli w sprawie brał udział George Bush to ktoś powinien to zbadać. Tego typu działalność ma miejsce grubo ponad dekade!”

 

Porucznik Oliver North – który był widziany przez co najmniej jednego świadka na przyjęciu Larrego Kinga – sprawował piecze na wysiłkiem ponownego zaopatrzenia Contra i był w pełni świadomy samolotów wypełnionymi narkotykami zmierzającymi do USA.

 

Raport Senackiego podkomitetu pod przewodnictwem Johna Kerrego przytaczał obszerne dowody na uczestnictwo Contra w przemycie narkotyków a porucznik Oliver North zanotował ten fakt w swoim notatniku który został upubliczniony.

 

Z mojego punktu widzenia jest to doskonały powód do rozpoczęcia śledztwa które zbadałoby ewentualne zaangażowanie Busha w biznes narkotykowy .Przypomnij sobie co napisałem w rozdziale 13 pod tytułem „The Washington Connection”.Była tam mowa o tym jak powiązano różnymi drogami osoby George Bush i Larry Kinga włączając w to zeznania świadka który mówił że widział Busha na sex-imprezach u Kinga. Pomyśl teraz o ciągłych plotkach mówiących że King finansował Contra któremu udowodniono przemycanie ton narkotyków do USA.

 

Pierwszy dziennikarz śledczy który spojrzał na Franklina (Światowy Zwiastun Jamesa Flanera) powiedział że King „przemycał broń do Nikaragui i prał tam brudne pieniądze” oraz że CIA było szeroko zamieszane w ten cały kryminalny proceder.

 

Istnieją dokumenty które jasno pokazują że Larry King był czołowym sponsorem „komitetu wsparcia” Contra, mowa o Obywatele dla Ameryki (CFA).Należąca do Kinga firma zajmująca się public relations też była używana przez Contras.

 

Już dużo wcześniej byłem przekonany że King jest mocno związany z Contras. Przypomina się telefon stanowego Senatora Loran Schmit odebrany na senackim korytarzu gdy sprawa Franklina zaczęła wychodzić na jaw .Rozmówca ostrzegł go że ” to by mogło prowadzić do samego szczytu partii republikańśkiej”.Przypomina mi się aresztowanie Larrego Kinga które miało miejsce akurat w momencie w którym on udawał się na uroczyste śniadanie do samego Georga Busha.

Przypominają mi się raporty które mówiły że że pewni ludzie w Omaha zarzucali omahijskiemu szefowi policji krycie rzeczywistej ekspansji gangów „The Cryps” i „The Bloods”na teren Omahy.

 

Tak więc czy druh Larrego Kinga George Bush był narkotykowym baronem w latach osiemdziesiątych?Niewiem. Ale wiem jedno że jeśli George Bush poprowadziłby sprawę Contra – a narkotyki były wielką częścią tej sprawy – to na 100% tej sprawie by ukręcono łeb. Kongresmenka Maxine Waters i Reprezentant Harold James mieli rację – przeprowadźmy śledztwo!

 

Jak wynika ze sprawy Franklina narkotyki nie są najgłębszym poziomem zła opłacanego przez amerykański rząd. Myśle że najniższy poziom piekła jest zarezerwowany dla tych którzy przeprowadzili „Projekt Monarcha”.

(http://davidicke.pl/forum/niewolnicy-mediow-kontrola-umys-ow-mk-ultra-monarch-t1607.html)

 

„Projekt Monarcha” odnosi się do młodych ludzi w Ameryce którzy byli ofiarami eksperymentów nad technikami kontroli umysłu które były przeprowadzane zarówno przez rządowe agencje takie jak CIA czy wojskowy wywiad.

 

Historie opowiadane przez ofiary „Projektu Monarcha” – jedną z nich był Paul Bonacci – mówią o torturowaniu ofiar w celu rozszczepienia świadomości i stworzenia kilku osób w jednej.

Te rozszczepione osobowości mogły być potem programowane wedle kogoś woli na szpiega, prostytutkę, zabójce czy handlarza narkotykami.

 

Ponieważ sprawy sądowe są nadal nierozstrzygnięte,jestem poważnie ograniczony w tym co mogę powiedzieć o projekcie ”Monarch”. Na ten moment mogę powiedzieć tyle:

 

Istniały i istnieją w tym kraju poważne programy wywiadu których celem jest ochrona tego kraju i zdobycie informacji o tym co inne kraje a zwłaszcza nasi zimno wojenni wrogowie czynili w zakresie badań nad kontrolą umysłu.

 

Zapytałem Billa Colbiego byłego dyrektora CIA o to czy mógł coś z tym zrobić,Bill powiedział:

 

„Oczywiście CIA szczególnie była uwikłana w badania i czasami wykorzystywała każdy dostępny środek aby zgłębić techniki kontroli umysłu – z bardzo słusznego powodu.

W czasie wojny koreańskiej amerykańskie wojsko i wywiad przeszedł okres ekstremalnej paranoi związanej z lękiem przed jak daleko wrogowie ameryki posuneli się w badaniu technik kontroli umysłu.

 

„Wbrew temu co chcesz myśleć, nie było żadnego specjalnego programu ‚Monarch'”.

‚Monarch’ był jedynie nazwą dla niektórych uczestników programu którą otrzymali dla identyfikacji.Według CIA nie było żadnego programu ‚Monarch'”.

 

„Ale w odniesieniu do kontroli umysłu powiem ci że ten kraj wydawał wiele milionów dolarów

rzekomo doganiając naszych zimno wojennych adwersarzy ponieważ wierzyliśmy że wróg rozwinął tak dalece techniki kontroli umysłu że nie mieliśmy niczego co mogłoby dorównać mu na tym polu.

Faktycznie w naszej firmie (CIA) przez długi okres czasu wierzyliśmy że rosjanie wymyślili takie techniki i technologie które umożliwią im posiadanie takich agentów którzy rzeczywiście bedą mieli i będą używać ESP(Extra Sensory Perception – czytanie w myślach itp.)

 

„Potrafisz sobie to wyobrazić?”,Bill kontynuował „jeśli miałbyś osobe która ma spotkać się z Prezydentem USA i ta osoba mogłaby czytać w myślach Prezydenta?”

 

„Wiem” Bill kontynuował „to może brzmieć głupio dzisiaj gdy niema tamtego zimno wojennego strachu,ale powiem ci teraz że my wtedy braliśmy to wszystko na poważnie razem z tym ESP”

 

„Powiem ci jeszcze jedno” powiedział Bill nieco złowieszczo „Nie jesteśmy w tyle w technikach kontroli umysłu. Właściwie to nigdy nie byliśmy ,ale dowiedzieliśmy się o tym dużo później, dopiero po tym jak włożyliśmy w ten obszar niewiarygodne środki. I tak, jestem pewien, miały miejsce nadużycia i różne problemy o których porozmawiamy później”

 

I porazmawialiśmy później. I zamierzam – gdy nie będe już ograniczany przez sprawy sądowe – powiedzieć całą historie w książce która niedługo będzie wydana. Zachowałem rozległą dokumentacja na temat ”Projektu Monarch” z pomocą ludzi którzą mają środki finansowe,motywacje,oraz najważniejsze : mają jaja żeby wydrukować całą historie ciekawe czy „zalicze jakiś wypadek” zanim zabiore się do roboty. Tutaj zacytuje tylko jednego z najlepszych amerykańskich dziennikarzy śledczych Antona Chaitkina.

 

Znam Chaitkina który pisze dla magazynu Executive Intelligence Review z książki którą napisał wspólnie z Websterem Tarpleyem pod tytułem „George Bush:The Unauthorized Biography”.Ta 659 stronicowa książka dewastuje wizerunek Busha i odegrała ważna rolę w kampanii prezydenckiej z 1992 roku którą Bush na szczęście przegrał.

 

Może dlatego też że nazwisko „Bush” pojawiało się wszędzie w związku z skandaliczną sprawą Franklina którą Chaitkin zaprezentował mi w moim biurze pewnego dnia. Powiedziałem mu:”Spójrz wiem że byłeś wcześniej w jakiś bardzo nieprzyjemnych zakamarkach ale czy jesteś na 100% pewien że chcesz przy tym węszyć ?To pytanie o kontrole umysłu – ”Projekt Monarcha” – jest najbardziej przerażającą i groźną rzeczą na jaką natrafiłem”.Tak jak się spodziewałem ta cała historią nakręciła Antona. Anton Chaitkin wydrukował historie o Projekcie Monarcha 13 Grudnia 1993 roku w gazecie New Federalist pod nagłówkiem „Świadkowie sprawy Franklina oskarżają FBI i amerykańskie elity o torturowanie dzieci i morderstwa”

 

Artykuł Antona:

 

„Franklin Case Witnesses Implicate FBI and US Elites in Child-Torture and Murder”

 

Co to jest ochrona FBI?

 

Od momentu publikacji książki Senatora Johna W.DeCampa „The Franklin Cover Up” w 1992 roku,Paul Bonacci wydał nowe pisemne oświadczenia i udzielił wiele długich i szczegółowych wywiadów śledczym oraz reporterom gazet Executive Inteligence Review i New Federalist. Rewelacje Bonacciego zostały skonfrontowane z dowodami dostarczonymi przez organy rządowe sąd,psychiatrów oraz wywiad. Długa droga do wyjaśnianie tej całej sprawy.

 

Paul Bonacci szczegółowo opisał jak był przewieziony do Waszyngtonu gdzie obsługiwał klientów Larrego Kinga. Bonacci powiedzał śledczym że brał udział wycieczce po Białym Domu która była przeznaczona dla młodych męskich prostytutek. Wycieczke poprowadził Craig Spence który jest bliskim politycznym towarzyszem Larrego Kinga w przedsiewzięciu ”płaszcza i szpady” Contras.

Craig Spence skończył jako trup w Bostońskim hotelu 1989 wkrótce po tym jak kompromitujące interesy Larrego Kinga zaczeły wychodzić na jaw 29 czerwca 1989 roku w „Washington Times” w historii zatytuowanej:”Dochodzenie w sprawie homoseksualnej prostytucji dotyka vipy w tym Busha i Reagana”(http://www.jesus-is-savior.com/Evils%20in%20Government/boys_town_abuse.htm)

 

„Monarch” albo Auschwitz – ujęcie drugie

 

Od bardzo wczesnego dzieciństwa Pual Bonacci był poddany torturom tak bolesnym że spokojnie mogłoby znaleźć się w asortymencie Nazistów. Nie jest to tylko porównanie, raczej jest to rzeczywisty ciąg dalszy, jak się przekonamy.

Doświadczył on seksulanego poniżania oraz był także zmuszony do obejrzenie a potem wzięcia udziału w rytualnym poświęceniu chłopca szatanowi co ostatecznie doprowadziło Bonacciego załamania psychicznego które następnie przeistoczyło sie w to co jest nazywane rozszczepienie osobowości(MPD).

U dziesiątków tysięcy amerykańskich dzieci zdiagnozowano MPD,faktycznie uważa sie że są one ofiarami molestowania seksualnego z czego może 85% przypadków miało związek z satanizmem.

 

Psychiatrzy w postępowaniach sądowych Paula Bonacciego wykazali że przez to wszystko różne osobowości Paula ukształtowały się w taki sposób że były one nie zdolne do kłamstwa i miały super pamięć. W jednym przypadku omówionym dokładnie w The Franklin Cover-Up,Paul był wzięty przez Larrego Kinga i jego kompanów do zalesionego obszaru w Kalifornii – zidentyfikowanego później w publikacjach jako Bohemian Grove.

 

Tam Paul i jakis inny chłopiec byłi zmuszani do seksualnych aktów a potem do zjedzenia kawałków dziecka które były przed chwilą były rytualnie poświecone przez satanistów na ich oczach. Rodzaj brutalnego filmu pornograficznego „snuff” był nakręcony w czasie tego rytuału – film był reżyserowany przez człowieka którego Paul zidentyfikował jako Hunter Thompson.

 

Paul powiedział że grupa która wciągneła go w satanizm mieściła się w Offut Air Force Base w pobliżu Omaha. Tam w wieku 3 lat był seksualnie wykorzystany przez chłopaka swojej „niani”,około 1970 roku. Offut jest siedziba główna Strategic Air Command, która ma kadre liczoną w tysiącach ludzi.

 

W Offut i w innych bazach wojskowych Paul jak mówi był „tresowany” za pomocą tortur, narkotyków, seksualnego poniżenia jednocześnie uczono go sztuki wojennej i bycia profesjonalnym zabójcom. W rzeczystości jego wiedza w tych dziedzinach może być z trudnością uznana.

 

Larry King, agent FBI Gerry Wahl/ Alan Bear, Harold Andersen i były szef omahijskiej policji o nich wszystkich można było usłyszeć że kolaborują z kręgiem satanistów powiązanych z wojskiem. King miał powiedzieć porywaczom Paula:”Jest młody ale wytrenuj go dobrze”.Członek Nebraskiej Grupy Zaniepokojonych Rodziców informował o pogłosce zasłyszanej od dwóch świadków z północnej Omahy która mówiła że King wysyłał limuzyny do Offut Air force Base po agentów który ich wiozły potem na jego imprezy. Larry King mówił o jego szczerym uwielbieniu dla byłego szefa CIA William Caseya 7 Września 1988 roku w omahijskiej gazecie Metropolitan.

 

Psychiatrzy którzy leczą narastającą liczbe dzieci z MPD(rozszczepieniem sobowości), które są ofiarami satanistycznych rytuałów, donoszą o alarmujących wzorcach odkrytych wśród ich młodych pacjentów.

Struktura osobowości ofiar wskazuje ewidentnie że umysł był celowo łamany i przekształcany. To zjawisko było określane przez dręczycieli Paula jako ”Projekt Monarch”.W Offut Airbase Paulowi powiedziano że to czemu byli poddani on i inne ofiary było w interesie bezpieczeństwa narodowego.

 

Stosowanie prochów zmieniających stany umysłu,deprawacja sensoryczna, i inne techniki prania mózgu których amerykanie doświadczyli były dowiedzionymi praktykami CIA .Pewne rozgałęzienia armii oraz prywatne instytucje brały udział w Projekcie MK-Ultra,Artichoke,Bluebord we wczesnych latach 50.Pod często przytaczanym pretekstem bezpieczeńswa narodowego była potrzeba utrzymania się w wyścigu przeciwko sowietom w wyprodukowaniu mandżurskiego kandydata – ludzkiego robota. Odnośnie projektu „Monarch” idea polega na poszerzeniu produkcji hord młodych dzieci którch dusze będą złamane i będą szpiegowały,puszczały się,zabijały i popełniały samobójstwa.

 

Materiał zaprezentowany tutaj na ten temat musi być rozumiany tylko jako obnażający wstęp do złożonej historii z ogromnymi politycznym i strategicznym rozgałęzieniami. To jest początek.

Profesjonaliści badający dzieci będący ofiarą „Monarchy” mówią że są wyraźnie dwa elementy odpowiedzialne:rządowo/wojskowy oraz współpracujące szatańśkie (lub dokładniej pogańśkie) kulty. Te wielopokoleniowe grupy gdzie rodzice przekazują ich własne dzieci – zwane dumnie „linia rodowa” – aby były szprycowane narkotykami,poddawane elektrowstrząsom i technikom prania mózgu. Inne dzieci są porywane i sprzedawane do tego piekła.

 

Paul Bonnacci i inne dzieci dostarczyły dowód na ogromny udział porucznika Pual Aquino w tej deprawacji. Aquino utrzymywał że niedawno przeszedł na emeryture i nie udziela się już w armii . W wojsku przez długi czas był szefem sekcji wojny psychologicznej która ukształtowała się w oparciu o jego ekspertyze i osobiste praktyki prania mózgu, satanizmu, homoseksualizmu, pedofilii i morderstwa.

 

Były dyrektor CIA zapytany bezpośrednio ” a co z projekem ‚Monarcha’?”,odparł gniewnie i niejasno;”Skonczyliśmy to w późnych latach sześcdziesiątych i we wczesnych latach siedemdziesiatych”.

 

Niektóre kody i zadania

 

Sekrety które ujawnił Paul Bonnaci, zgadzają się z raportami specjalistów zajmującymi się MPD w innych przypadkach, wskazują one na indukcje szczególnej sztucznej struktury myślowej która mają wszystkie skrzywdzone dzieci.

W wyniku tortur pojawiają się oddzielone od siebie osobowości a wraz z nim odpowiednie „spusty”:

 

– ogólna osobowość – dostępna pod nazwą kodu ALPHA,z możliwością ALPHA-001,ALPHA-009,itd.”osobowości” z odmiennymi zadaniami do wykonania.

 

– programy seksualne dostępne przez kod BETA – szczególne programy (tak wiec szczególne komendy) nakierowane na pornografie,sex oralny itd.

 

– programy zabijania,z wykorzystaniem bardzo specyficznych trybów, i szpiegostwo dostępne poprzez kod DELTA

 

– Omega – programy samodestrukcyjne począwszy od samookaleczenia do samobójstwa.

 

– Gamma – programy służące oszukiwaniu, amnezji, dezinforamcji. Pod tym kodem tworzy się także fałszywe wspomnienia z dzieciństwa które mogą przedstawiąc okrutnych kosmitów lub czarownika z OZ albo Myszke Miki.

 

Raportuje się o personelu który pod swoim zwierznictwem ma wiele dzieci-ofiar .

 

Paul Bonnaci informował o projekcie ”Monarch” i działalnościami z nimi powiązanymi za którymi według niego stał „dowódca” w wojskowej bazie w Offut Bill Plemmon oraz porucznia Michael Aquino!:

 

– W czasie handlowanie narkotykami w Tennesesi Paul Bonnaci zidentyfikował kilka osobowości muzyki country jako kontaktowców.

 

– Podróżował w imienu North American Man-Boy Love Association(NAMBLA),grupy pedofilów która teraz otrzymała częściowo oficjalny status przez United Nations. Paul przytacza podróż do Holandii i Niemiec w czasie której przewoził dziecięcą pornografie do późniejszego importu do USA w celu uniknięcia procesu sądowego. Podaje nazwiska „Charlesa Hestera” i brytyjczyka „Tommie Cartera” u których na komputerze zobaczył globalną listę użytkowiników pornografi dziecięcej. NAMBLA jest także przytaczana w kontekście organizowania aukcji dzieci.

 

– Podróż na Hawaje i do Nowego Jorku i Waszyngtonu w celu skompromitowania publicznych figur poprzez homoseksualny oraz pedofilski seks nimi.

 

– Podróż do Kaliforni gdzie chłopak był rytualnie zamordowany, towarzyszył mu kontakt z „Monarchy” Mark Johnson z Denver Colorado

 

– Podróż do Meksku po broń,narkotyki i dzieci. Paulowi towarzyszył gangster „Emilio”który poza tym kierował porwaniem Johnego Gosha z Iowy. Rodzice Johnego Goscha rekomendują Paula Bonnaciego jako precyzyjnego świadka w związku ze sprawą porwania ich syna.

 

– Szkolenia pod kierunkiem „Kapitana Fostera” (umiejętność przetrwania) w Fort Riley w stanie Kansas pod kierownictwem „porucznika Dave`a Bannistera” (wywiad) w Fort Bragg ,w Karolinie Północnej pod kierownictwem „Pułkownika Harrisa Livika” , w Fort Defiance w Wirginii gdzie przechowywano chłopców z projektu „Monarch”.Natomiast Pułkownik Bill Risher miał dostarczać dzieci Michaelowi Aquino.

 

– Podróż do Drezna w komunistycznej NRD gdzie broń była sprawdzana. Wtedy i teraz w Republice Federalnej Niemiec personel „Monarchy” był często neonazistowski. To środowisko to specjalny projekt Porucznika Podpułkownika Aquino który był doradcą od Europy Zachodniej dla Amerykańskiego Szefu Sztabów. Pual Bonnaci posiade bogate doświadczenie w Aryan Nation i winnych kultach białej rasy.

 

Wyjaśnienie pochodzenia projektu „Monarch” było zestawione przez tych którzy wysłuchiwali relacji dzieci-ofiar MPD. Nazistowskie eksperymenty w obozach koncentracyjnych w czasie drugiej wojny światowej wykraczały poza chore tortury fizyczne. Oni prali ludziom mózgi dla celów wojskowych i strategicznych. Po drugiej wojnie światowej Allen Dulles oraz inni ludzie zachodnich wywiadów przemycili nazistowskich doktorów-sadystów do USA.(http://davidicke.pl/forum/operacja-paperclip-t3650.html)

Nastoletni więzięń obozu koncentracyjnego Greenbaum który zdołał się uratować także przedostał się do USA. Później znany jako „Dr.Green” stał się wysokim stopniem specjalistą od prania mózgu i jest szeroko opisywany w programach prania mózgu za pomocą wyróżniającego sie kabalistyczno migicznego motywu.

 

[w czasie gdy ten tekst był pisany,Antony Chaitlin nie wiedział że Dr.”Greenbaum” był jeszcze kolejnym pseudonimem używanym przez sławnego Doktora Josepha Mengela z Auschwitz.Arizona Wilder potwierdziła że Mengele używał obu pseudonimów czyli Dr.”Greenbaum” oraz Dr.”Green”w wywiadzie dla Davida Icke w 1999 roku zatytuowanym „Revalations of a Mother Goddess”]

(http://www.youtube.com/watch?v=VUegoe2udmI&feature=related)

 

Szczegóły dotyczące tych okropności leżą głęboko pochowane w archiwach narodowego bezpieczeństwa.Ale ta historia wiąże się z tym co jest znane jako Anglo-Amerykańskie operacje wywiadu i nazistowskich Niemiec.I po raz kolejny historia ma swój ciąg dalszy w Nebrasce.

 

Mordercy z nazistowskich obozów koncentracyjnych byli szkoleni przez psychiatrów i eugeników – operowali z biura „T4”.

Ci psychiatrzy byli w rękach sponsora siatek amerykańskich i angielskich białych supremacistów.

 

Co najmniej część z tych doktorków była wyciągnięta z Niemiec pod nadzorem dyrektora naczelnego Bank of England Montagu Normana oraz dyrektora Tavistock Institute Johna R.Rees w imieniu rządu brytyjskiego.

Norman prywatnie wariat należący do Kółka Teozoficznego był szefem przed wojennej pro-nazistowskiej frakcji w Anglii,a Rees organizował powojenną propagandę i kontynuował działalnośći związane z wojną psychologiczną i stworzył Orwellowskie kółka w amerykańskiej psychiatrii i w dziedzinie zdrowia psychicznego.

 

Epilog

 

W czasie jednej nocy W 1996 roku w końcu zrozumiałem znaczenie sprawy Franklina. Siedziąc przed telewizorem i przerzucając kanały w nim trafiłem na film „Billy Budd”. I do razy zatrzymałem się na tym filmie i moje serce – a nie kanały – tym razem zaczeło podskakiwać.

 

Przed skończeniem się filmu sprawa Franklina nabrała dla mnie sensu. Zamknięcie Alishy Owen za mówienie prawdy nabrało sensu. Protekcja sprawców zbrodni przez najwyższych urzędników nabrała sensu. Zrozumiałem dlaczego było także konieczne zdyskredytowanie mnie Johna DeCampa i zabicie Garego Carridorego i jego ośmio letniego syna. Wszelkie dręczące wątpliwośći mogłem mieć w sprawie aspektów oskarżeń Paula Bonaciego ale i one znikły.I stało się dla mnie jasne że oficjele na każdym poziomie wiedzieli że Pual Bonacci mówi prawde i że postanowili go zniszczyć.

 

Skąd te porażąjące olśnienia pochodzą?Pozwól mi powrócić kilka miesięcy wstecz do mojej ostatniej próby wznowienia procesu sądowego Alishy Owen.

Podczas rozprawy Troy Boner który pierwotnie powiedział Gariemu Carridoriemu prawdę i który został zmuszony do odwołania swoich dawnych poglądów przygotowywał się do zeznań – żeby powiedzieć prawdę którą czytasz w tej książce w rozdziale 21. Troy miał zamiar powiedzieć wszystko na otwartym procesie sądowym pod przysięgą co by rozwaliło pokrywe pod którą sprawa Franklina się znajdywała i rozpoczeło by nową sprawe sądową dla Alishy Owen.

 

Jak tylko Troy wszedł do sądu został natychmiast wprowadzony do prywatnego pokoju przez przez władze sądownicze. Został poinformowany że „specjalny prokurator” został wyznaczony żeby go chronić.

Sprawe została przełożona o godzine a Troy w międzyczasie spędził czas w tym pokoju przygwożdżony przez tego „specjalnego prokuratora” i innych oficjeli z biura prokuratora, przeciwko którym miał potem zeznawać.

 

Kiedy Troy wyszedł z tego pokoju wiedziałem że był załamany i jego morale upadło.

 

Gdy zbliżyłem się do Troya jego nowo wyznaczony prawnik chciał nas rozdzielić. Prawdopodobnie z ostatnią uncją odwagi jaką zdołał jeszcze wykrzesać wychylił się i szepnął:”Boże wybacz mi. Zagrozili mi że jeśli dzisiaj będe zeznawał to mnie zamkną na następne 20 lat. Zagrozili mi że już nigdy nie zobaczę światła dziennego. Powiedzieli mi że zostane oskarżony o krzywoprzysięstwo za moje orginalne zeznanie jeśli dzisiaj zacząłbym zeznawać w sądzie.Ja nie przetrwam w więzieniu. Wiem że oni mnie mogą zamnkąć. Zobacz co zrobili z Alishą. Zobacz co zrobili z moim bratem. Nie mam wyboru. Powiedzieli musze skorzystać z piątej poprawki i odmówić zeznania. Jeśli tego nie zrobi to powiedzieli mi że wezmą mnie prosto z sądu do więzienia.”

 

Rozpoczeliśmy sprawe sądową i wezwałem Troya na świadka. Pokazałem pisemne oświadczenie Troya. On spuścił głowę a kiedy spytałem go:”Czy możesz się przedstawić?”Troy odpowiedział:”Biore piątą poprawkę”.

To było beznadziejne. Przestałem zadawać wszelkie pytania i zaraz potem rozprawa się skończyła.

 

Wróciłem do pokoju sędziego aby dokonczyć formalnośći. Sędzia Enbody został specjalnie przydzielony przez Sąd Najwyższy Stanu Nebraska do tej rozprawy sądowej do ktorej udało mi sie doprowadzić dzięki właśnie nowym informacjom od Troya. (Następnago dnia dowiedziałem się że został awansowany do Sądu Apelacjnego – bardzo ważny postęp w jego karierze)

 

Gdy siedzałem w pokoju sędziego Enbodiego i gapiłęm się na moje sznurówki zrozumiałem sens znaczenie sprawy Franklina.”Nie rozumiem tego,Wysoki Sądzie”, powtarzałem.”Jak Bóg mi świadkiem,nie sądze że jest jakiś sędzia lub inna osoba zaangażowana osoba w tą sprawe która niewie jak bardzo rażąca niesprawiedliwośc została dokonana. Każdy wie że Alisha Owen mówi prawde i że jest za to karana. Po drugie Wysoki Sądzie ktoś musi być głuchy,głupi,ślepy żeby niewiedzieć że najbogatsi biznesmeni oraz oficjeli rządowi w tym kraju są uwikłani w najgorsze z możliwych przestępstw która są teraz tuszowane. A te dzieci zamiast otrzymania ochrony i wsparcia są wysyłane do więzienia. Dlaczego?Dlaczego?Dlaczego?”

 

Sędzia Enbody spojrzał na mnie. Zaczął mówić powoli a jego głos się trząsł.

 

„Jestem tylko człowiekiem. Nie jestem Bogiem. A chciałbym nim być. Nie mam wyboru w tym co zrobiłem. Jestem tylko człowiem,jestem tylko człowiekiem, nie jestem bogiem. Robie to co musze robić z dowodami leżącymi przede mną” sędzia Enbody skonkludował. Wyglądał na bardziej wstrząśniętego i zmartwionego niż ja.

 

Potrząsnąłem głową.”Nie rozumiem , nie rozumiem” w ciąż powtarzałem.”Wszyscy wiedzą co się dzieje ale nikt nie jest skłonny do zrobienia czegoś z tym. Dlaczego?Dlaczego?!!”.

Sędzia Enbody spojrzał na mnie i powiedział bardzo powoli:”Jeśli chcesz zrozumieć całą sprawe Franklina,mogę ci pomóc. Idź i przeczytaj książkę ‚Billy Budd’.Przeczytaj ‚Billy Budd’.Jeśli to zrobisz John i jeśli zrozumiesz książke Billy Budd to zrozumiesz o co chodzi w sprawie Franklina i dlaczego nie może być inaczej. Nie mówie że to ci się spodoba. Nie mówie że się z tym zgodzisz. Ale przynajmniej to zruzumiesz. Obiecuje ci to. Idź i przeczytaj ‚Billy Budd’.”

 

To były ostatnie słowa jakie zamieniłem z sędzia Enbody. Opuściłem jego pokój wypalony ale zły. I zapomniałem o Billy Budzie aż do momentu olśnienia przed telewizorem jednej nocy. Historia Billego Budda ma miejsce w brytyjskiej marynarce pod koniec osiemnastego wieku. Billy był młodym marynarzem który pomimo że robił wrażenie w Brytyjskiej Marynarce nie miał żadnej niechęci do wyższych oficerów którzy go straszliwie upokarzali – zaiste był uosobieniem niewinności oraz dobrej woli i był prawie przez wszystkich kochany na pokładzie swojego wojennego statku. Jednak tym niemniej jeden z oficer popadł w chorobliwą zazdrość w stosunku do Billego i sfabrykował dowody mówiące o rzekomym wzniecaniu buntu. Ponieważ doszło już do kilku poważnych buntów w brytyjskiej marynarce w tym czasie, zwykła plotka o buncie na statku wystarczyła do wywołania paniki wśród oficerów.

 

Żeby w krótki sposób opowiedzieć całą historie, kapitan i oficerzy mimo że wiedzieli że Billy jest niewinny postanowili go powiesić w celu ocalenia systemu, nie tylko na ich statku ale i w całej brytyjskiej marynarce.

 

Teraz już wiem o co chodzi w sprawie Franklina. Wiem teraz że wszyscy urzędnicy państwowi którzy byli zamieszani w sprawe Franklina wiedzieli co robili.

 

I to wszystko co do tej pory zrobili i jeszcze zrobią w tej sprawie oraz w innych podobnych sprawach jak ta służy jednemu:chronić system za wszelką cene.

System to nietykalna święta krowa – nie jakieś szczególne prawo czy konstytucja ale tylko system. Bo ostatecznie to system sprawia że ludzie funkcjonujący w nim mają miejsce pozycje.

 

I choć jest to godne pożałowania że przy ratowaniu systemu wymagane jest poświęcenie całkowicie niewinnych ludzi to miejmy nadzieje że jest to wyjątek a nie reguła.

 

Tak sędzio Enbody teraz rozumiem.I tak jak pan powiedział moge się nie zgodzić ale rozumiem.

 

Ale mam jeszcze jedno dręczące mnie pytanie. Skąd mam wiedzieć kiedy system staje się aż tak zepsuty że zło staje się regułą a nie wyjątkiem?A kiedy tak się dzieje to co z tym zrobić?Ale chyba znam odpowiedź na to pytanie – mój dowódca z Wietnamu mówił mi co miałem robić. Obiecałem kilka rzeczy Billowi i mam zamiar je spełnić.

 

———————————————————————————————————————————————–

 

Senator John Decamp to najbardziej chwalony ale i też najbardziej atakowany senator Nebraski przez gazete Omaha Wolrd Herald.

Był przedstawiany w tej gazecie od 1976 do 1986 roku jako silny i efektywny senator. Lecz w następnych latach gazeta atakowała go niemal codziennie przez to że John Decamp zaangażował się aktywnie w walke z pedofilami i dilerami narkotyków.

 

Dzisiaj senator John Decamp jest obrońcą dwóch ofiar-świadków w sprawie Franklina,Paula Bonacci i Alishy OWen.

 

DeCamp służyłw Wietnamie jako oficer i dlatego też zawsze powtarzał że USA nie może być policyjnym społeczeństwem gdzie ludzie stracą wolność i nie wiedzieli co się dzieje dookoła nich i nie będą mogli na to wpłynąć.

 

DeCamp urodził się w stanie Nebraska. Jego dość nietypowe doświadczenia w dzieciństwie uczyniły go silnym człowiekiem. W wieku 13 lat na własną ręke wyruszył w świat i pracował w Europie i w Iranie.

 

John DeCamp był kapitanem w piechocie w czasie wojny wietnamskiej i brał udział w programie CORDS.

Został odznaczony i uhonorowany w Białym Domu jako jeden z najwybitniejszych weteranów wojny wietnamskiej. Jest również dumnyz faktu że był organizatorem i inicjatorem operacji o międzynarodowej sławie Baby Lift której celem było ewakuowanie 2800 wietnamskich sierot (operacja oczywiście zakończyła się sukcesem i dzieci zostały potem zaadoptowane).

 

John DeCamp jest także pierwszą osobą która będąc w Wietnamie poza granicami kraju wygrała wyboru do Nebraskiej Władzy Ustawodawczej. Chociaż był znany w Nebrasce jako kluczowa postać tamtejszej sceny politycznej, to nie był znany z postawy kompromisowej która naruszyła by jego zasady. DeCamp był uważany za silnego polityka i nie posiadanego politycznie.

 

Jako weteran wojny wietnamskiej z 30% niepełnosprawnością DeCamp był prawnikiem i stanowym lobbystom reprezentującym Niepełnosprawnych Amerykańskich Weteranów i Weteranów Wojen Zagranicznych był także czlonkiem Amerykańskiego Legionu.

Decamp podkreśla że doświadczenia z ratowania bezbronnych dzieci z Wietnamu i dzieci-ofiar satanistyczno-pedofilskiej siatki są tak samo ważne.

Na początku 1991 roku John DeCamp pozwał 16 prominetnych osobistości plus instytucje za próbe pozbawienia praw obywatelskich Paula Bonacci. Tymi osobistościami byli m.in. Larry King, Harold Andersen i Policja Stanu Omaha.

Szczegółowe oskarżenie zlożone przez Decampa mówił oszczerstwach,bezprawnym uwięzieniu,maltretowaniu dzieci,napaści,pobiciu i zadaniu psychicznych ran Paulowi Bonacciemu.

 

Po tym fakcie Senator Decamp stał się celem energicznych i systematycznych ataków które miały go wykończyć, za udział w sprawie Franklin Cover-up.

 

Odkąd zaczął pracować nad sprawą Paula Bonnacciego w 1990roku Decamp otrzymał także wiele pogróżek. W tych latach powiedział jednymu dziennikarzowi:”wystarczająco wiele wydarzeń,tajemniczych zgonów, i wiele komunikatów od wiarygodnych osób sprawiły że zacząłem bardzo się bać o moje życie…”Potem dodał „myśle że życie Bonnaciego wisi na włosku”

 

21 czerwca 1991 roku Alisha Owen została uznana winnym a Decamp otrzymał wiadomości że powinien opuścić Nebraske dla bezpieczeństwa jego i jego rodziny.John traktuje te pogróżki poważnie ale mówi że nie może zrezygnować z walki. Jego akcje mówią wyraźnie oi jego intencjach. Pozostaje w Nebrasce i dalej walczy z pedofilami i satanistami.

Następnie reporter, Geraldo pyta znanego w USA, byłego szefa FBI, Ted’a Gunderson’a o zorganizowane ogniwa satanizmu oraz składania ofiar Szatanowi. Ted potwierdza to mówiąc, że oczywiście są w wszystkich stanach USA jednostki organizacji satanistycznych, grupy motocyklowe, handlarze narkotyków itp. Ted potwierdza, że owe zbrodnie składania ludzkich ofiar dzieją się stosunkowo często, jest wiele ofiar a reprezentanci rządu niewiele robią aby na serio się tym problemem zająć.

 

Geraldo Rivera – dziennikarz amerykański, który jaki jeden z pierwszych rozpoczął dochodzenie w kierunku seksualnych szatańskich nadużyć w USA. Opublikował w USA sieci ABC dwuczęściowy film zawierający sceny z Robertem Berdella oraz policją tuszującą szatańskie działalności w stanie Missouri. (Stan, w którym Mormonizm jest niezwykle aktywny). Link polskiej Wikipedii nie podaje, że Berdella stosował okultystyczne rytuały w swoich morderstwach, a Geraldo Rivera przeprowadził z nim wywiad, w którym Berdella przyznał się do wielbienia Szatana. W filmie tym Rivera ukazał w jaki sposób policja z Kansas tuszowała wszelkie wzmianki cech okultystycznych owych rytualnych morderstw.

 

Pomimo wielu świadków oraz mnóstwa dowodów, skazano tę ludzką bestię na dożywocie udaremniając dalsze śledztwo oraz ujawnienia innych osób, które uczestniczyły w jego zbrodniach. Jeden z policjantów stwierdził, że wszelkie próby głębszego śledztwa w te sprawy spotkały się z drastycznym oporem władz.

 

Najprawdopodobniej Berdella został w więzieniu zamordowany za to, że zbyt wiele ujawniał, a Geraldo Riverę wyrzucono z ABC i jego kariera jako dziennikarza została poważnie przyhamowana.

 

Geraldo ukazuje inne przestępstwo ubolewając, że przedstawiciele władz albo nie rozumieją tego, albo po prostu nie chcą przyznać że wiele takich przestępstw ma miejsce i świadomie torpedują wszelkie wysiłki w ujawnianiu owych zbrodni. W filmie tym występuje niedoszła ofiara, która była przez kilka dni torturowana i niemal cudem uniknęła śmierci! Udało mu się niemal cudem uciec. Nadal władze utrudniały śledztwo unikając jakiegokolwiek powiązania z satanizmem.(Film, obie jego części został usunięty z YouTube i jak dotychczas nie udało mi się zlokalizować jakiekolwiek kopii)

 

Ted Gunderson jest także niezwykle ciekawą oraz rzeczywistą postacią, która zasługuje na osobną książkę, nie tylko mały tekst na tej witrynie. Według Teda, ślady tych rytuałów prowadzą także do Białego Domu i urzędu Prezydenta. Tego nie ma w filmie, do którego podałem link, ale wiem to z Teda źródeł! Sporo informacji na temat Gundersona w tym linku – link.

 

http://ritualabuse.us – niezwykła witryna, bardzo obszerna, ukazująca niezwykła ilość dokumentów dotyczących rytualnych nadużyć. Witryna ta jest blokowana przez wiele serwisów! Ilość materiałów jest wręcz przerażająca.

 

Inny niezwykle ciekawy film przepełniony wieloma dowodami – zassać zanim zniknie!

Więcej w tym linku. Link Niestety film jest w języku angielskim. Film ten został wycofany z projekcji, zanim ktokolwiek go obejrzał na Discovery Channel. Producent został z góry wynagrodzony, film zniszczono, ale… ktoś posiadał kopie i rozpowszechnił je na Internecie.

Obszerny film o pedofilii w instytucji dla sierot, „Boys Town” w stanie Nebraska. Zaangażowanie wysokiej rangi polityków w tym Georga Herberta Walkera Busha i Ronalda Reagana.
Film został wyprodukowany przez przez senatora Nebraski, Johna W. DeCamp. W tym linku jest znacznie więcej na ten temat oraz dokładniejszy opis filmu. Franklin Cover-Up Wystarczy napisać na Google – Franklin Cover-Up (tak nazywa się owa ohydna historia) aby znaleźć mnóstwo materiałów a także filmów na ten temat. Ślady, ponownie, jak w przypadku śledztwa prowadzonego przez Teda Gundersona prowadzą wprost do Białego Domu.

W filmie tym De Camp przeprowadził śledztwo w sprawie pedofilii w stanie Nebraska, gdzie istnieje sierociniec o nazwie „Boys Town”, prowadzony przez KRK. Z pozoru wielce nobliwa instytucja, która okazała się być… centrum pedofilii. Ofiary zaczęły mówić, władze i media zaczęły ich opluwać, straszyć i w końcu kilka osób zostało zamordowanych a kilkadziesiąt siedzi w więzieniu za… fałszywe oskarżanie najwyższych urzędników państwowych. Do dzisiaj nikt ze zbrodniarzy nie został ukarany.

John De Camp starał się zrozumieć, jak można było oskarżyć ofiary o zniesławienie i nie oskarżyć zbrodniarzy. Pytał sędziego, jak to jest możliwe, aby dopuścić do tak rażącej niesprawiedliwości. John doszedł do jedynej konkluzji, która wyjaśniała taki a nie inny przebieg wypadków.

Rząd USA, czy też cały system był na ławie oskarżonych w owej sprawie. Próba skazania kogokolwiek stałaby się początkiem likwidacji ‚demokratycznego’ systemu w USA. Aby zapobiec upadkowi całego systemu, zdecydowano się na poświęcenie kilku ofiar. Ludzie nagłaśniający te ohydne historie – Ted Gunderson, John De Camp oraz Geraldo Rivera są ostro prześladowani i można znaleźć sporo artykułów z najróżniejszymi oskarżeniami przeciwko owym niezwykle śmiałym i odważnym osobom.

Co ciekawe, oskarżenia te pojawiają się znacznie później, wiele lat po odkryciu przez tych panów owych ohydnych zbrodni, które najprawdopodobniej trwają do dzisiaj. W USA ginie co roku ponad 150.000 dzieci. Po 50.000 ślad całkowicie ginie. Czy możemy sobie wyobrazić 50 tysięcy szpilek na globusie, wbitych w państwo USA!?

Możemy jedynie zgadywać, jaki procent zaginionych umiera na ołtarzach satanistów, zostaje sprzedanych do domów publicznych czy po wykorzystaniu seksualnym zostają te dzieci złożone w ofierze demonom.
W tym linku mamy kilka dowodów w sprawie Franklin Cover-up – Link [EN]

W tym linku mamy ciekawą postać – Svali – kobieta, która kiedyś była zmuszana do programowania dzieci. Udało się jej uciec i podać nam wiele informacji na temat planów Iluminatów. Svali precyzyjnie opisała kilkanaście lat temu program światowego kryzysu (http://davidicke.pl/forum/wychowanka-illuminati-opisuje-organizacje-t3554.html)

http://www.zbawienie.com/satanizm.htm

Mgławica Oriona: Tron Boga? (część 3)

Masoneria, jak wszystkie religie, wszystkie misteria, hermetyzmu i alchemii, skrywa swoje tajemnice przed wszystkimi z wyjątkiem adeptów i mędrców, oraz wybiera i używa fałszywych wyjaśnień i błędnych interpretacji swoich symboli” pisze Pike „aby wprowadzić w błąd tych, którzy zasługują tylko na wprowadzenie w błąd; aby ukryć przed nimi prawdę, którą nazywa Światłem i odciągnąć ich z dala od niej. Prawda nie jest dla tych, którzy są niegodni lub niezdolni by ją otrzymać, czy też takich którzy by ją zdeprawowali.”

 

Nie łudźmy się zatem, że jakakolwiek wystawa czy prezentacja symboli masonerii cokolwiek nam wyjaśni. Prawda według Pikea jest tylko dla wybranych. Podczas wystawy, jak się później dowiedzieliśmy, jedną z grup oprowadzał prof. Tadeusz Cegielski, namiestnik Wielkiej Loży Narodowej Polski, opowiadając przez godzinę właściwie o niczym. Trudno się zresztą dziwić, utrzymanie tajemnicy obowiązuje go znacznie bardziej niż kogokolwiek innego [za zdradę tajemnic karze się śmiercią co opisane jest na tytułowej stronie Morals & Dogma].

 

Wracając jednak do światła to ma ono wiele wymiarów. Na XII stopniu wtajemniczenia, mającym tytuł Wielkiego mistrza architekta (Mistrz Architekt) Pike opisuje część tajemnicy pisząc: „Północna Gwiazda, jest zawsze stałą i niezmienną dla nas, reprezentuje punkt w centrum okręgu lub bóstwo w centrum wszechświata. Jest szczególnym symbolem obowiązku i wiary. Do niego, i siedmiu, które nieustannie krążą wokół niej, dodane są mistyczne znaczenia, które poznasz później, jeśli będziesz dopuszczony by awansować w górę, gdy zapoznasz się z filozoficznymi doktrynami Hebrajczyków. Gwiazda Zaranna wschodząca na wschodzie (wenus), Jupiter (rzymski zeus), zwany przez Hebrajczyków Tsadōc lub Tsydyk, Just, jest naszym godłem zbliżającego się świtu doskonałości i masońskiego światła.” pisze Pike. (prisonplanet.pl)

 

Sam Albert Pike przyznawał, że koncepcje masońskie ukrywane są za pomocą dezinformacji i praktykami kierowania ciekawskich w ślepe uliczki. Podobną taktykę można by teoretycznie zastosować również w świecie chrześcijaństwa… choć słowo teoretycznie wydaje się być nie na miejscu, patrząc na ilość rozłamów i denominacji istniejących w świecie chrześcijańskim. Stosowanie takiej taktyki nie jest teorią, jest ono raczej faktem niepodważalnym.

 

Pytanie znajdujące się w samym tytule tej serii brzmi: czy w Mgławicy Oriona znajduje się Tron Boży? Jeśli tak, to która z denominacji chrześcijańskich tak twierdzi i czy można jej zarzucić stosowanie dezinformacji o której była mowa powyżej?

 

 

 

ADWENTYŚCI I BRAMA W NIEBIE

 

 

 

„Pionier adwentyzmu Joseph Bates był zafascynowany swoimi obserwacjami tego, co uważał za „szczelinę” w konstelacji Oriona. Zaobserwował ten fenomen po raz pierwszy podczas podróży statkiem na półkuli południowej w latach 20-tych XIX wieku. Pisał o tym w swojej rozprawie „The Opening Heavens” (Otwierające się Niebiosa) opublikowanej w roku 1845. W swojej autobiografii tak opisywał szczelinę Oriona:

 

„Jednak najbardziej niezwykła ze wszystkich chmurzastych gwiazd” pisał „jest ta w środku miecza Oriona, gdzie siedem gwiazd (trzy z nich są bardzo blisko siebie) wydają się prześwitywać przez chmurę. Wygląda to jak luka w niebie… Owa luka lub miejsce w niebie jest bez wątpienia tym samym, o czym czytamy w Biblii. Patrz Jana 1:51; Objawienia 19:11”

 

(…)

 

Po tym jak rodzina White zaczęła współpracować z Josephem Batesem w połowie lat 40-tych XIX wieku, pani White odkryła w sobie bakcyl do astronomii. W tym czasie doznała też swojego niezwykłego objawienia układu słonecznego. Historyk adwentyzmu J.N. Loughborough opisuje tą wizję pani White…

 

„Zaczęła opisywać otwierające się niebiosa, w całej swojej chwale, mówiąc że jest to otwarcie przejścia do znacznie bardziej oświeconego świata. Starszy Bates powiedział, że jej opis przewyższał wszystko co przeczytał do tej pory na temat otwarcia niebios…”

 

Joseph Bates

Inny historyk adwentyzmu A.W. Spalding dostarczył więcej szczegółów tej wizji:

 

„Po tym jednak jak zobaczyła planety, wydaje się, że przemierzyła duży dystans w niebiosach, aż dotarła do miejsca nazywanego „szczeliną w niebie”. Gdy zaczęła ją opisywać, starszy Bates podniósł się na nogi w wielkiej ekscytacji. Powiedział: Ona podaje znacznie wspanialszy opis, niż jakikolwiek astronom mógłby sobie wyobrazić. Mówiła dalej o jej pięknie, o czterech gwiazdach służących jako jej brama, oraz o chwale, o niebywałej chwale przez nią prześwitującej. Niebiosa, jak mówiła, czyniły ten obszar bardziej oświeconym. Niewątpliwie jest to brama w naszej części wszechświata, prowadząca do centralnego nieba w którym przebywa Bóg.”

 

Najwidoczniej pani White przyjęła teorię Batesa, wg którego otwarta przestrzeń w Orionie była specjalną, niebiańską bramą. Postawiła tym samym swoją pieczęć proroka na jego rewelacjach dotyczących Oriona.

 

Kilka lat później, 16 grudnia 1848, pani White poszła z teorią Oriona nawet dalej. Miała kolejną wizję w której objawiła się jej najprawdziwsza brama w Orionie:

 

„Czarne i ciężkie chmury przyszły i zderzyły się ze sobą. Atmosfera zwinęła się i otworzyła, teraz mogliśmy spojrzeć przez otwartą przestrzeń w Orionie, skąd dobiegł głos Boga. Święte Miasto zejdzie na dół przez tą lukę.”

 

Z tych wizji możemy wyciągnąć cztery rzeczy:

 

Istnieje otwarcie lub brama gwiezdna kierująca ku „bardziej oświeconemu obszarowi”.

Orion jest bramą prowadzącą z naszego wszechświata do miejsca przebywania Boga.

Głos Boga dobiega przez „otwartą przestrzeń w Orionie”.

„Święte miasto” zleci na Ziemię przez lukę w Orionie.

Pogańskie związki?

 

Orion był ważnym miejscem dla pogańskich religii, przede wszystkim dla Egipcjan. Pisarz New Age Barry Martin opisywał znaczenie Oriona:

 

„To przez bramę w Orionie otrzymujemy nasze wyższe światło… zrozumiemy dlaczego antyczne egipskie teksty mówią o Ihm-‚sk, oraz dlaczego wielka piramida wskazuje na Mintakę (delta), Alnilam (epsilon), oraz Alnitak (zeta) w Tak-Orion (Orionis). Są to centralne trzy punkty kontrolne dla regionu „pozytywnego programowania” używanego przez Elohim, Panów Światła, do połączenia wielu galaktyk z naszym Ojcowskim Wszechświatem. W naszym kwadrancie galaktyki, właśnie ten potrójny system kontrolny jest potrzebny do koordynowania niebiańskiej nawigacji pomiędzy wszechświatami. Przez energię Oriona, centralny potrójny system kontrolny, wyższe istoty Światła poruszają się przez wody głębin.”

 

(…)

 

Nie brzmi to podobnie do nauk Ellen White? Poniższy fragment pokazuje jak ważny był Orion dla starożytnych Egipcjan:

 

 

„W The Orion Mystery pokazywaliśmy graficzne oraz logiczne dowody na to, jak ważna była dla Egipcjan konstelacja Oriona. Opublikowaliśmy ilustrację stworzoną na podstawie rysunków z komory grobowej Senmut, kompana i wezyra królowej Hatszepsut. Na ilustracji tej Sahu/Orion ukazany jest na małej łódce wraz z trzema gwiazdami reprezentującymi Pas Oriona – nad jego głową. Postać ta trzyma rózgę władzy w lewej ręce, natomiast w prawej trzyma ankh—the, egipski hieroglif tłumaczony jako „życie”. Za nim podąża na własnej łodzi bogini reprezentowana przez gwiazdę Syriusz/ Sotis.

 

Następny diagram pokazywał część malowideł komorowych z mauzoleum Setiego I-ego, jednego z największych faraonów Nowego Królestwa oraz ojca Ramzesa II. Rysunek ten przedstawia, tak jak poprzednim razem, Oriona na swojej łódce, trzymającego laskę i krzyż ankh, z gwiazdą pięcioramienną ponad nią. Trzecia ilustracja Oriona pochodzi z Muzeum Kairskiego, z piramidionu który wieńczył kiedyś wierzchołek piramidy Amenemheta II-ego w Daszur. Ponieważ pochodzi z czasów Środkowego Królestwa, jest starszy od malowideł z grobowców Senmuta i Setiego, posiada jednak bardzo podobne wyobrażenie Oriona.  Również w tym przypadku jest chodzącym człowiekiem trzymającym laskę…”

 

Umiejscowienie gwiazdy nad otwartą dłonią Oriona posiada dodatkowe znaczenie, które nie zostało zapomniane wraz z Egipcjanami. Hieroglif pięcioramiennej gwiazdy jest transliterowany jako sba i dosłownie znaczy: gwiazda. Posiada też jednak drugie znaczenie: drzwi. Przykładem takiego jego użycia jest monumentalna praca Wallisa Budgesa Egyptian Book of the Dead (Księga Umarłych), gdzie tłumaczy on jedną z sekcji jako: „Ja otworzyłem drzwi w niebie.” Hieroglify oznaczające drzwi, które transliteruje jako sba, przedstawiają gwiazdę pięcioramienną z egipskim sępem obok. Tak więc gwiazda trzymana w dłoni Sahu na kamieniu Amenhemeta III oznacza w skrócie gwiezdną bramę… Oznacza ona, że punkt w którym Droga Mleczna przecina się z ekliptyką znajdującą się ponad dłonią Oriona, był miejscem istnienia jednej z bram niebios.”

 

źródło: nonegw.org

 

 

Gnostyczny film „I, pet goat II” obejrzysz tutaj

 

 

 

Pogrążony we śnie Chrystus z filmu „I pet goat II” płynie przez podziemną rzekę na małej łódce Anubisa, który w mitologii starożytnego Egiptu był przewodnikiem zmarłych.

Chrystus na łodzi Anubisa rozpoczyna swoją podróż ze stylizowanej Mgławicy Oriona.

Czarno-białe ryby same wskakują do łodzi Chrystusa z „I pet goat II”. Być może oznaczają one chrześcijan, którzy dobrowolnie oddają swoje życie za śpiącego Chrystusa. Trudno o złapanie oddechu, gdy całe życie żyje się w głębinach i nagle wychodzi się na powierzchnię.

 

 

Liczni autorzy książek traktujących o KADS twierdzili, że prorokini Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego miała liczne powiązania z masonerią, a być może sama nawet należała do jakiejś żeńskiej loży. Bardzo prawdopodobne jest, że ta wielokrotnie oskarżana o plagiatorstwo kobieta, podobnie jak Bates, znajdowała się pod wpływem masońskich doktryn uznających Mglawicę Oriona za miejsce największej iluminacji – czytaj domu samego Architekta Wszechświata.

 

Kolejną zagadką jest prawdziwość jej wizji, dzięki którym zdobyła tak silną pozycję wśród adwentystów. Zarzucano jej np. to, że wiele opisów jej wizji przypominało ilustracje znajdujące się w książkach, które podawała jako źródła w swoich własnych publikacjach. Jeśli to prawda, to wyłania się obraz kobiety która łatwo popuszczała wodze fantazji pod wpływem pracy innych ludzi… czy to tez Batesa, czy też ilustracji w czytanych przez siebie książkach, oraz religijnych koncepcji spoza świata chrześcijańskiego…

 

W poniższym odnośniku można zapoznać się z bardzo długą listą masońskich zwrotów i symboliki stosowanej przez Ellen G. White w swoich pracach. Czy kobieta pisząca książki w XIX wieku mogła znać wszystkie te wysoce sekretne zwroty bez osobistych związków z masonerią?

 

 

 

Ellen G. White uses masonic words (link)

 

 

 

Obelisk na grobie Ellen G. White

 

 

Spuścizna Batesa i White kontynuowana jest dzisiaj przez nowe generacje adwentystów, którzy nauki na temat Tronu Bożego schowanego za szczeliną Oriona potraktowali śmiertelnie poważnie i nauczają o tym na swoich własnych wykładach.

 

Wykład adwentysty Louisa Torresa na temat niebios Oriona:

 

https://m.youtube.com/watch?v=08Hvz6BQeUY

Fragment wykładu adwentystów i naukowców: Roberta Gentry, oraz jak można przypuszczać, jego syna:

 

https://m.youtube.com/watch?v=k20rnAaNqCQ

Grafika komputerowa przedstawiająca Pałac Boga w Orionie:

 

 

 

Witryna polskiego sklepu internetowego adwentystów Orion Plus, posiadającego duży wybór książek Ellen G. White i Jonatana Dunkela:

 

 

Wypadałoby zaznaczyć, że niektórzy chrześcijanie mają diametralnie inny pogląd na Mgławicę Oriona. Na stronie „Crystal City Fraud” Sherry Shriner przekonuje, że nauki o Tronie Boga w Mgławicy Oriona są elementem zwiedzenia, mającym przedstawić samego Szatana jako Boga Stwórcę.

 

http://www.crystalcityfraud.com/

 

Na jakiej podstawie opiera taką tezę? Nie ma tego za dużo… pomijając jakiś rzekomy kod biblijny dotyczący Oriona, opiera to głównie na jednym wersecie z Ks. Izajasza. Jest to ta sama część Izajasza która dzieli chrześcijan w interpretacji tego, o kim jest tam mowa: o Szatanie, czy o królu Babilonu?

 

A przecież to ty mawiałeś w swoim sercu: Wstąpię na niebiosa, swój tron wyniosę ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze narad, na najdalszej północy. Wstąpię na szczyty obłoków, zrównam się z Najwyższym. A oto strącony jesteś do krainy umarłych, na samo dno przepaści. (Iz 14: 13-15)

 

 

ORION W ASTROLOGII

 

 

 

Powiedzieć, że Mgławica Oriona to miejsce przebywania samego Szatana na podstawie jednego wersetu z biblijnej księgi… tak zrobić nie można… ale…

 

… powiedzieć, że Mgławica Oriona, znajdująca się w kręgu zainteresowań wielowiekowych kłamców o których mowa była na samym początku tej serii, której znaczenie ukrywano przed profanami przy użyciu najpoważniejszych, sekretnych przysiąg, a które znaczenie obecnie bardzo powoli ujawniane jest szerokiej publice, poprzez działania okultystów w świecie kultury czy dość mały Kościół adwentystów, którego wielka XIX-wieczna prorokini znała całą tą masońską terminologię i nigdy nie mówiła czytelnikom co naprawdę ona znaczy i skąd pochodzi… i że w związku z tym cała sprawa Oriona śmierdzi… to jest mało powiedzieć.

 

 

Nikt dzisiaj nie interesuje się jakąś tam mgławicą gwiezdną, niespecjalne zainteresowanie wzbudza też KADS, ani np. Świadkowie Jehowy wzywający w swoich publikacjach do ustanowienia rządu światowego i przekazania władzy w ręce jednego człowieka (czyt. Chrystusa).

 

To co dzisiaj jednak niszowe, jutro może okazać się bardzo popularne. Nikt nie może zaprzeczyć, że tajne stowarzyszenia przez bardzo długi czas starannie ukrywały estymę jaką darzą to tajemnicze miejsce w przestrzeni kosmicznej.

 

Co więcej, dalej używają go w swoim kodzie oraz w swojej magii.

 

Tak oto Mgławica Oriona, znajdująca się w roku 2016 na około 23º13‘ stopniu znaku Bliźniąt (Zodiak tropikalny), może być ważną przesłanką tego, że mamy do czynienia z wybrańcami Iluminatów, którzy stosują przy swoich wyborach astrologię. Warunek jest taki, że podejrzany człowiek uczestniczy w wydarzeniu lub operacji o których już wiemy, że stoją za nimi zorganizowane grupy okultystów.

 

Astrologia i numerologia to podstawowe dyscypliny używane przez „iluminatów” podczas planowania i dokonywania decyzji – również tych personalnych.

 

Poniżej kilka przykładów aspektów M24 (Mgł.Oriona). Mgławicę M24 potraktujemy jak gwiazdy stałe, czyli pod uwagę bierzemy maksymalnie 1 stopień różnicy, nie będziemy jednak ograniczać się jedynie do koniunkcji. Położenie gwiazd zmienia się z „prędkością” 1 stopnia na ok. 70 lat:

 

 

Jamala, zwyciężczyni Eurowizji 2016

 

 

 

baza w astrotheme.com

 

Płn. węzeł księżycowy koniunkcja Mgł. Oriona

 

 

Węzły księżycowe to dwa punkty przecięcia orbity Księżyca, oraz ekliptyki, czyli orbity Słońca. Leżą dokładnie naprzeciwko siebie i są określane jako wstępujący – północny węzeł księżycowy i zstępujący – południowy węzeł księżycowy. Tradycyjnie są też nazywane Głową i Ogonem Smoka.

 

… węzeł południowy ujawnia braki i słabe strony naszej osobowości, natomiast węzeł północny podpowiada nam, gdzie w sferze kontaktów międzyludzkich możemy odnaleźć nasze zalety, jak zostać dobrze zrozumianym i przyjętym, oraz w jaki sposób zdobyć powodzenie i popularność. Symbolika północnego węzła ma w tym przypadku charakter jowiszowy, czyli doskonalący i rozwojowy, zaś węzłowi południowemu nadaje się znaczenie pokrewne symbolice Saturna, zapisując tutaj prawdopodobieństwo zmagań z ograniczeniami i przeszkodami. (astromix.pl)

 

 

Henry Kissinger, weteran NWO

 

 

 

astrotheme.com

 

Księżyc trygon Mgł. Oriona

 

 

Księżyc – oznacza matkę, oraz „Według dawnej astrologii Księżyc włada wszystkim tym, co osobiste i codzienne – od wyglądu zewnętrznego po usposobienie. Opisuje to, czego nie możemy kontrolować i co trudno nam świadomie zmienić, a co wywiera wpływ na nasze poglądy i zachowanie. ” (astrologia.pro.pl)

 

 

Szimon Peres, były premier Izraela

 

Sekstyl słońca z Mgł. Oriona

 

 

W największym skrócie, Słońce oznacza ojca oraz osobowość, ego, sposób działania.

 

 

Angela Merkel, wewnętrzny wróg nr 1 narodu niemieckiego

 

 

 

astrotheme.com

 

Trygony Medium Coeli, Neptuna i True Lilith z Mgł. Oriona

 

 

Lilit jako punkt matematyczny, Czarny Księzyc:

 

Lilith w horoskopie ukazuje naszą demoniczną naturę, grzeszny aspekt duszy. Jest ona często odpowiedzialna za złość, wściekłość, warunkuje skłonności do podstępu, dominacji i manipulacji. Symbolizuje ona zasadę niespełnionego życzenia. Położenie Lilith w horoskopie wskazuje na sferę, w której trudno przychodzi zaspokojenie swoich potrzeb emocjonalnych. Jest ona miejscem chłodu i wygnania. (astrologia.pl)

 

 

Donald Trump – nie trzeba przedstawiać, znają go nawet Eskimosi

 

 

 

astrotheme.com

 

Słońce koniunkcja Mgł. Oriona (oraz opozycja Księżyca)

 

 

Za dwa dni finał wyborów, przyjrzyjmy się więc dokładniej tym aspektom:

 

 

 

 

 

Słońce koniunkcja mg. Oriona

 

Księżyc opozycja Słońce

 

Znak Bliźniąt (dwie kolumny, Castor i Polux, Boaz i Jakin)

 

 

 

 

Nie ma chyba komentatora politycznego, który nie przyznałby, że tegoroczne wybory prezydenckie w USA są najważniejszymi wyborami w historii USA. Przy obecnych wydarzeniach, wybory te będą również ważne dla całego świata. Byczek Alex Jones z Infowars od miesięcy szaleje, na przemian płacze i bije pianę ze złości do kamery, aby przeforsować „dobrą zmianę” w postaci Donalda Trumpa, którego kreuje się jako zbawcę USA i cywilizacji zachodniej. Głównym czynnikiem przemawiającym za Trumpem, są te czynniki przemawiające przeciw Hilary. Nie ma wątpliwości, że grzechy Clintonów „urosły aż do nieba”, że są to niesłychanego poziomu kryminaliści, tak więc bicie w nich kanonadą nie jest niczym trudnym. Wystarczy się schylić z jednym palcem w nosie, żeby podnieść drugą ręką jakiś powód przeciw prezydenturze Clintonowej.

 

 

 

 

Coraz więcej mówi się w USA na temat fałszowania wyborów. W przypadku ujawnienia oszustwa wyborczego (po ewentualnej wygranej Hillary Clinton), wszystko może zakończyć się w ten sposób, że wybory wygra wprawdzie Hillary, ale prezydentem zostanie Donald.

 

W przypadku elekcji Trumpa wielu będzie trąbić o zwycięstwie nad globalistami i NWO, jednak liczne powiązania z ciemną stroną mocy biznesmena z NYC, oraz astrologiczne i numerologiczne sygnifikatory wskazujące na jego prezydenturę (ale nie na wygraną w wyborach), pozwalają stwierdzić, że po raz kolejny Elity trzymają w ręku obie strony.

 

Dialektyka. Wybór jest tylko pozorny.

 

Czy ludzie kiedykolwiek się nauczą?

 

Czymkolwiek jest Mgławica Oriona… nie da się potwierdzić, w świetle wszystkich tych informacji, że ma ona cokolwiek wspólnego z dobrym Bogiem Ojcem, poza tym, że ją stworzył. Natomiast ma ona wiele wspólnego z dezinformacją, kłamstwami i konspiracją – czyli z wszelkimi atrybutami Pana Kłamstwa. Jeśli chcesz wierzyć w jakikolwiek Tron znajdujący się za szczeliną w Orionie – posadź na nim wroga rodzaju ludzkiego, a nie jego Stwórcę.

 

 

 

Radtrap

Mgławica Oriona: Tron Boga? (część 2)

 

Mgławica Oriona, znajdująca się w środku umownego trójkąta tworzonego przez gwiazdy konstelacji Oriona, jest również uznawana za centrum energii i vortex nazywany czasami „wiecznym płomieniem”. Płomienna, oświeceniowa symbolika nieuchronnie kojarzyć się będzie z mitami o Prometeuszu, który wbrew woli bogów zszedł do ciemnych ludzi z zapaloną pochodnią. Ogień jest w tym micie symbolem wiedzy, tak jak zdobycie najwyższej wiedzy/zrozumienia utożsamia się z oświeceniem/iluminacją.

 

W każdym przypadku spotkania się z symbolem trójkąta równobocznego i punktu energii położonego w jego środku, trzeba się liczyć z tym, że twórcy loga siedzą głęboko w okultyzmie i sami mogą wierzyć w istnienie źródła „boskiej esencji” znajdującej się za Orionem.

 

 

Do stycznia 2015, za pieniądze podatników organizowana jest w Muzeum Narodowym w Warszawie wystawa „Masoneria. Pro publico bono. [Dla dobra ogółu]”. Sponsorami wystawy jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Totalizator Sportowy i firma Trias oraz cała masa instytucji medialnych, które promują to wydarzenie. Celem wystawy jest przedstawienie rysu historycznego masonerii w Polsce, i jak się wydaje normalizacja jej wizerunku w oczach zwykłych obywateli. W salach zabrano wiele eksponatów, dokumentów, odznaczeń czy obrazów by „oświecić” odwiedzających, czym jest ten ruch. Nie można się jednak z niej dowiedzieć nic ponad to czego dowiaduje się wstępujący do ruchu kandydat pierwszego stopnia.

 

Organizatorzy potraktowali więc masońskie „oświecenie” dosłownie jako pogłębianie „ciemnoty” opisując cały ruch jako zwykłą organizację, której cele są bardzo pozytywne, wolnościowe czy demokratyczne. Pozostaje więc nam na podstawie literatury Loży naprawdę oświecić szanownego czytelnika i odwiedzających tą wystawę czym dokładnie zajmuje się ta organizacja. (prisonplanet.pl)

 

 

ORION W POPKULTURZE

 

 

 

30.03.2011 to data premiery teledysku do „E.T” na oficjalnym koncie Youtube Katy Perry. Ten bardzo dziwny utwór, przedstawiający Katy Perry jako kosmitkę oraz jako hybrydę człowieka i zwierzęcia, doczekał się już wielu analiz, lepszych i gorszych, ale nikt chyba wcześniej nie zauważył, że na początku klipu kosmitka Katy lewituje na tle Mgławicy Oriona.

 

W tle słychać Kayne Westa:

 

„Co dalej? Seks z kosmitami…”

 

Co artysta miał na myśli, w piosence przedstawiającej obcych jako atrakcyjne obiekty seksualne? Mgławica Oriona, jak wykazano już wcześniej, ma wyraźną symbolikę płciową, zaś Pas Oriona znajdujący się powyżej niej po aramejsku nazywano „Nefilim”. Historia przybyszy z gwiazd, ojców olbrzymów (Nefilim), została opisana w księgach Rodzaju i Henocha. Powodem ich zostania na Ziemi miały być właśnie ludzkie kobiety, do których zapałali pożądaniem.

 

Ponad 400 milionów wyświetleń to dużo, ale jednocześnie bardzo mało porównując to z wynikami innych jej teledysków. Czyżby wyskoczono z tym przedziwnym pomysłem kosmicznego seksu zbyt szybko? Raczej nie inaczej. Nie każdy szalony pomysł musi się od razu przyjąć w XXI-wiecznym społeczeństwie.

 

 

https://m.youtube.com/watch?v=t5Sd5c4o9UM

 

Jeszcze wcześniej, bo we wrześniu 2006 roku, miała miejsce premiera filmu Darrena Aronofskyego „Fontanna” z Hughem Jackmannem i Rachell Weisz w rolach głównych. Aronofsky był już wtedy znanym reżyserem z sukcesami, który swoją karierę rozpoczął od filmu „Pi”, gdzie główny bohater zafascynowany kabałą i numerologią próbuję odnaleźć liczbę stojąca za wszystkim – boskie równanie.

 

Bohaterem „Fontanny” jest kolejny naukowiec, szukający leku dla swojej śmiertelnie chorej żony. Nie ogranicza się on tylko do poszukiwań zgodnych z zasadami nauki, kieruje się również w kierunku mistycyzmu, ostatecznie próbując znaleźć coś więcej niż tylko lek dla żony, chce on bowiem znaleźć „lek” na samą śmierć.

 

https://m.youtube.com/watch?v=MdzlCZ69APc

Bohaterowie często rozmawiają o Mgławicy, nazywając ją Xibalba. Tym samym nawiązują do mitologii Majów oraz jednego z ich mitów o stworzeniu świata

 

 

Pomysłowość twórców jest tak duża, że popychają nawet fabułę filmu do roku 2100, gdzie bohater leci w specjalnej bańce/statku kosmicznym w kierunku wygasającej Mgławicy Oriona. Stąd jej niezdrowa, gnijąca barwa w filmie. Ponieważ ma na pokładzie Drzewo Życia (znalezione w Ameryce Południowej), postanawia wlecieć do przygasłego jądra nebuli, niczym plemnik do komórki jajowej, ożywić ją dzięki swojemu niezwykłemu drzewu, a przy okazji osiągnąć transcendentalną nieśmiertelność.

 

 

Z związku z powyższym nic dziwnego… że film przyniósł straty liczone w milionach dolarów. Ludzie nie zrozumieli ukrytego przesłania Aronofskyego, po raz kolejny nikt nie zwrócił uwagi na to czym jest kosmiczna mgławica, ani dlaczego fascynaci okultyzmu próbują przedstawić ją jako źródło życia („fontanna”).

 

Być może to jakieś pierwotne instynkty odrzucają szarego obywatela od samego myślenia o tym miejscu… ponieważ czują, że nie ma ono nic wspólnego z życiem, i nie wzbudza ono w nich żadnego pozytywnego uczucia.

 

 

 

Zatroskany naukowiec z „Fontanny”, tranzytujący na kole z dwunastoma sekcjami… 12 znaków Zodiaku… 12 domów astrologicznych. Światło jednej z lamp podświetla sekcję na lewo od góry, oznaczającą znak Bliźniąt (gdy Medium Coeli zaczyna się w znaku Barana – początku Zodiaku)

 

Mgławica Oriona na kole astrologicznym ulokowana jest w Bliźniętach. Mitologia przedstawia ten znak jako dwóch braci, których imiona otrzymały dwie główne gwiazdy konstelacji Bliźniąt – Castor i Pollux. Jeśli jednak cofnąć się w historii tajemnic jeszcze dalej, to Bliźnięta oznaczają tak naprawdę dwie kolumny, między którymi przechodziło się dalej aby dojść do… no właśnie, pytanie gdzie mogła prowadzić ta droga i czy miała coś wspólnego z różową Mgławicą?

 

 

 

Radtrap

 

 

GotLink.pl

© Copyright 2017, All Rights Reserved